• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Kompania Węglowa w tarapatach

Protest już we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej. Akcja rusza także w innych spółkach

Protest już we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej Odtwórz: Protest już we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej
Foto: PAP | Video: tvn24 Foto: Protestujący górnicy przy bramie przeznaczonej do likwidacji KWK Bobrek Centrum w Bytomiu | Video: Protest już we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej

Przeciw rządowemu planowi naprawy dla Kompanii Węglowej (KW) protestują już górnicy wszystkich 14 kopalń spółki. Związkowcy zapowiadają, że do protestu mogą dołączyć m.in. kolejarze i pocztowcy. Rząd zapewnia, że celem programu dla KW jest ochrona miejsc pracy.

CZYTAJ RAPORT SPECJALNY O KOMPANII WĘGLOWEJ

W innych górniczych firmach – Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym - w środę zorganizowano masówki, na których górnicy byli informowani o sytuacji w KW i całym górnictwie oraz na temat możliwego podjęcia akcji strajkowej także w tych spółkach.

Strajk na Śląsku

Według zapowiedzi związkowców do końca tygodnia do protestu mają dołączyć kopalnie węgla kamiennego także spoza KW. Górnicze związki ograniczają zarazem liczbę strajkujących w tych kopalniach, które nie są przewidziane do likwidacji. Ma w nich protestować po kilkadziesiąt osób.

Prowadzona od kilku dni akcja nie ogranicza się do kopalń. W Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Brzeszczach i innych miastach każdego dnia są organizowane manifestacje, pikiety i blokady dróg.

Bez planu naprawczego

Wycofania rządowego planu naprawczego dla Kompanii Węglowej domaga się Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Jej członkowie oceniają, że to plan likwidacji nie tylko czterech kopalń, ale "potencjału wydobywczego całej KW".

Szef Solidarności Piotr Duda powiedział w środę, że do górniczych protestów mogą dołączyć kolejarze, energetycy, pocztowcy i być może zbrojeniówka. Duda zapowiedział na konferencji prasowej, że jeżeli do wtorku negocjacje ze stroną rządową w sprawie sytuacji w górnictwie nie przyniosą pożądanych efektów, tego dnia w Katowicach spotka się międzyzwiązkowy sztab protestacyjny i "będą podejmowane konkretne działania". Poinformował, że w ramach ogólnozwiązkowego sztabu protestacyjnego mają ze sobą współpracować NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

Konfrontacja?

Zdaniem przewodniczącego "S" w sprawie sytuacji w Kompanii Węglowej "rząd prze do konfrontacji", a jednym z tego przejawów jest fakt, że prace nad specjalną ustawą w tej sprawie toczą się w Sejmie "tak szybką ścieżką".

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy dot. górnictwa węgla kamiennego. Projekt złożyli w ub. piątek posłowie Platformy Obywatelskiej. Podpisali się pod nią także posłowie PSL. Jest to propozycja poselska, a nie projekt rządowy, ze względu na szybszą ścieżkę legislacji. Rząd chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać jak najszybciej, dlatego w ustawie przewidziano zaledwie 7 dni vacatio legis.

Głosowanie w Sejmie

We wtorek komisja nadzwyczajna ds. energetyki i surowców energetycznych skierowała go do drugiego czytania. Nowe przepisy umożliwią realizację rządowego programu restrukturyzacji kopalń.

- Jeżeli się okaże, że ta ustawa zostanie w tym tygodniu przegłosowana w Sejmie, pójdzie szybką ścieżką do Senatu, pan prezydent podpisze - to my też wiemy, co mamy robić. Ja chcę tym posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy, znamy wasze nazwiska i imiona, i wiemy, gdzie mieszkacie. I immunitet wam nie pomoże - powiedział Duda.

Marszałek Sejmu Radosław Sikorski ocenił, że słowa Dudy dotyczące posłów ze Śląska budzą niepokój. - Jest to nacisk na posłów na granicy groźby karalnej. Myślę, że takie szantażowanie posłów to nie jest realizacja postulatów Polskiego Sierpnia, to nie jest ta wolność, o którą kiedyś Solidarność walczyła - powiedział Sikorski.

Chronić miejsca pracy

Minister skarbu Włodzimierz Karpiński zaznaczył, że rządowa propozycja dla górników z Kompanii Węglowej ma na celu ochronę miejsc pracy. Dodał, że ratowanie polskiego górnictwa jest w interesie państwa, bo kopalnie węgla kamiennego są elementem bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Również minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że podstawowy cel planu naprawczego dla KW to ochrona miejsc pracy. - Mamy pełną otwartość do rozmów, dialog jest możliwy, a jeżeli jest możliwy, to dialog jest naszym wspólnym obowiązkiem - zarówno strony rządowej, jak i związków zawodowych - mówił szef resortu pracy.

Pomoc publiczna, czyli sprzedaż

Zdaniem szefa resortu skarbu parlament podjął pracę nad ustawą dotyczącą restrukturyzacji górnictwa, by możliwa do zrealizowania była dozwolona pomoc publiczna dla kopalni. - Stąd szybka ścieżka procedowania - przekonywał.

Karpiński poinformował także, że jest "paru" inwestorów zainteresowanych kupnem kopalni Kompanii Węglowej, a "jeden z nich jest rzeczywiście zainteresowany nabyciem trzech kopalń - Sośnica-Makoszowy, Bobrek-Centrum i kopalni Brzeszcze". Dodał, że teraz w tej sprawie "zaczynają się normalne procedury", takie jak np. podpisanie umowy o zachowaniu poufności. - Proces sprzedaży kopalni to co najmniej pół roku - mówił.

Jak ocenił wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, kopalnie KW mają przed sobą perspektywę niełatwego procesu restrukturyzacji albo niekoordynowanej przez nikogo restrukturyzacji przez upadłość. "Część związków zawodowych zdaje się nie rozumieć sytuacji, w jakiej jest obecnie europejska branża węglowa, bo wyzwania dotyczą nie tylko Polski" - powiedział.

Plan rządu

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze.

Według związkowców oznacza to likwidację tych kopalń. Innego zdania jest premier premier Kopacz, która po rozmowach ze związkowcami zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować, wygaszając te części zakładów, które są trwale nierentowne.

Plan dla KW zakłada wygaszenie czterech kopalń KW, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla zwalnianych - kosztem ok. 2,3 mld zł. Rząd zapewnia, że w przypadku realizacji programu redukcja zatrudnienia dotknie maksymalnie ok. 3 tys. osób, które zostaną objęte programami osłonowymi. W przeciwnym razie spółce grozi upadłość, w wyniku której pracę straci blisko 50 tys. osób - podaje resort gospodarki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (50)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
m012
Dodrze niech strajkują!!! Jak wam będzie grozić utrata pracy nie z Waszej winny to się obudzicie!!!!
Zamykanie kopalń to głupota, zmiany zacząc od górnych stołków i płynność finansowa wróci, ja tu mieszkam i wiem co się dzieje wy pewnie nawet nigdy nie byliście w Rudzie Śląskiej czy Bytomiu, poszukajcie przynajmniej na mapie
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pirat2
Prawie wszyscy górnicy chcą strajkować, niech strajkują, jak sie nie zgodzą na restruktyzację, to stracą pracę i będą mieli w tedy dużo czasu żeby strajkować.:-)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
W zasadzie to historyczny moment , gdyż ta branża, obciążająca gospodarkę, ma szansę wykończyć się własnoręcznie. Polsce potrzebne są branże niosące innowacje, dochodowe , z przyszłością i na ich rozwój powinny płynąc miliardy, a nie na utrzymanie egoistycznej kasty !
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
m012
Tak otworzyć kolejne Hipermarkety i zwolnić ich z podatków!!!! a nam je podwyższyć
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
W zasadzie to historyczny moment , gdyż ta branża, obciążająca gospodarkę, ma szansę wykończyć się własnoręcznie. Polsce potrzebne są branże niosące innowacje, dochodowe , z przyszłością i na ich rozwój powinny płynąc miliardy, a nie na utrzymanie egoistycznej kasty !
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Reth
Oni wszyscy usilnie się proszą o plajtę swojego chlebodawcy. W demokracji związki zawodowe to zaraza, kontrproduktywny przeżytek.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane