• rozwiń

Temat: Jacek Rostowski

Rostowski: obawiam się, że PiS spełni obietnice. To byłaby katastrofa dla budżetu

Jacek Rostowski: nie ma pieniedzy na obietnice PiS-u Odtwórz: Jacek Rostowski: nie ma pieniedzy na obietnice PiS-u
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24BiS / Foto: Jacek Rostowski: Koszty reformy podatkowej proponowanej przez premier Ewę Kopacz zostały oszacowane na 10,5 mld zł | Video: Jacek Rostowski: nie ma pieniedzy na obietnice PiS-u

- Na te obietnice, które składa Prawo i Sprawiedliwość pieniędzy nie ma i w ciągu czterech najbliższych lat nie będzie. Jeśli PiS je zrealizuje to doprowadzi do katastrofy - powiedział na antenie TVN24 Biznes i Świat Jacek Rostowski, były wicepremier i minister finansów.

Jacek Rostowski stwierdził w programie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat, że w budżecie nie ma pieniędzy na realizację obietnic, o których mówi Prawo i Sprawiedliwość.

Za mało pieniędzy

- Na te obietnice, które składa Prawo i Sprawiedliwość pieniędzy nie ma i w ciągu czterech najbliższych lat nie będzie. Mówię to jako były wiceminister finansów i wicepremier. Propozycje PiS-u są zupełnie bez pokrycia finansowego, a gdyby PiS je wprowadził to doprowadziłyby bez żadnej wątpliwości do totalnej katastrofy finansów publicznych - powiedział Jacek Rostowski.

- Koszty reformy podatkowej proponowanej przez premier Ewę Kopacz zostały oszacowane na 10,5 mld zł. Przewiduje się, że zostanie ona wprowadzona w roku 2017 lub 2018. Nie wprowadziliśmy wcześniej takiego rozwiązania, bo panował największy od lat 30. XX wieku kryzys ekonomiczny - powiedział Rostowski.

Jest odpowiedź

Rostowski odniósł się również do słów Beaty Szydło, kandydatki PiS na urząd premiera, która stwierdziła, że "Komisja Europejska zdjęła procedurą nadmiernego deficytu z Polski, bo rząd PO zabrał pieniądze z OFE".

- Po pierwsze nie zabraliśmy żadnych pieniędzy z OFE, a po drugie procedura nadmiernego deficytu zostałaby zdjęta z Polski również bez pieniędzy z OFE w tym samym czasie, a jeśli nie w tym samym czasie to sześć miesięcy później - twierdzi Rostowski.

Zagrożenie?

Zdaniem Rostowskiego dojdzie do władzy PiS będzie "zagrożeniem dla demokracji". - Widzimy to po ich projekcie konstytucji. Poza tym wielu ludzi obawia się, że PiS nie spełni swoich obietnic. Ja podejrzewam, że tak może się stać, ale jeszcze bardziej obawiam się, że PiS spełni swoje obietnice i że te spełnione obietnice doprowadzą do katastrofy finansów publicznych oraz całej gospodarki - powiedział Rostowski.

- Doprowadzi to do gigantycznego wzrostu zadłużenia. A kiedy państwo stanie się niewiarygodne i nie będzie mogło pożyczać pieniędzy, to zabraknie mu pieniędzy na jego fundamentalne obowiązki. Jeżeli państwo staje się niewypłacalne, to wszystko jest cięte. Dzisiejsze świadczenia, emerytury będą ścinane i będą coraz niższe - dodał Rostowski.

Rostowski podkreślił, że "musimy bronić demokracji". - Żeby nie było pokusy dla rządu, który może doprowadzić do katastrofy gospodarczej, żeby sięgnąć po środki niedemokratyczne, kiedy okaże się, że oszukał i rozgniewał wyborców – powiedział były wicepremier w rozmowie z Jolantą Pieńkowską.

Program "Świat" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (16)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Saso
Spoko po wyborach bedzie kasa ze skonfiskowanych majątków PO-wskich oligarchów
  • 1
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Ci oligarchowie to mieszkają jedynie w chorych pisowskich umysłach, lepiej zwróćcie te 3 mld ukradzione narodowi przy pomocy Skoków, cwaniaku.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kurumii
Majątków PO-wskich oligarchów, raczej sa i beda nie do ruszenia. W cywilizowanym świecie to oligarchowie dają prace ludziom. Jeśli oligarcha będzie bez pieniędzy, nie będzie funkcjonować jego biznes. A na tym straci społeczeństwo. Oligarcha który trzyma kasę w skarpetce, to żaden oligarcha.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
anna_wasik
Prezes ostatnio nauczył się grać w "Monopoly" to dla niego nie problem 1 bilion czy 100 bilionów PLN. Najgorsze w tym wszystkim jest to , że tak jak ostatnio gdy był premierem znowu narobi smrodu a potem się obrazi zabierze zabawki i pójdzie do domu . Niestety ale jak to jest w zwyczaju prezesa za jego głupotę znowu beknie cały naród.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Blibliblasio
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bundesrepublik
A gdzie sa te pieniadze???I dlaczego i przez kogo Polska jest tak zadluzona panie Rostowski???Jak sie udziela kredytow skorupowanej Ukrainie to jasne ze pieniedzy nie ma.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane