• rozwiń
    • WIG20 2182.92 +1.68%
    • WIG30 2511.76 +1.53%
    • WIG 57303.81 +1.27%
    • sWIG80 12670.70 +0.16%
    • mWIG40 4215.95 +0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Suplementy diety pod lupą. Kary i mandaty dla części producentów

Inspekcja Handlowa skontrolowała suplementy diety Odtwórz: Inspekcja Handlowa skontrolowała suplementy diety
Inspekcja Handlowa skontrolowała suplementy diety "Źródło: tvn24bis"

Nieprawidłowości w co piątym suplemencie diety wykryła kontrola Inspekcji Handlowej. "To żywność, a nie leki" - przypominają urzędnicy.

Inspekcja Handlowa w trakcie kontroli sprawdzała, jak są oznakowane suplementy diety oraz czy producenci nie wprowadzają konsumentów w błąd. Z wyników kontroli wynika, że co piąty produkt budził wątpliwości.

Wiele zarzutów

Pod lupą Inspekcji Handlowej znalazły się 443 partie suplementów diety o łącznej wartości 60,2 tys. zł. Kontrolerzy zakwestionowali 89 z nich, czyli 20 proc. To jednak mniej niż w 2016 r., gdy nieprawidłowości wyniosły prawie 30 proc.

Najwięcej zastrzeżeń wzbudziło oznakowanie. Kontrolerzy wykryli takie błędy, jak: brak informacji po polsku (głównie przy odżywkach dla sportowców), brak wykazu składników, brak zalecanej porcji dziennego spożycia czy brak niezbędnych ostrzeżeń.

Były też uchybienia przy sprzedaży internetowej. Na witrynach nie podawano np. nazwy producenta czy informacji o warunkach przechowywania.

To nie leki

Inspekcja handlowa przypina, że "suplementy diety to żywność, a nie leki". Tymczasem zdarzało się, że na stronie internetowej widniały informacje, które bezprawnie odwoływały się do leczenia chorób, producenci podawali oświadczenia zdrowotne, których nie ma w wykazie dopuszczalnych dla żywności, np. "ekstrakt z zielonej herbaty, który wspomaga termogenezę".

Przy niektórych produktach zabrakło informacji, że może mieć ona "szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci".

Część próbek suplementów (89) przeszło również badanie w laboratoriach. Inspektorzy zakwestionowali 9 z nich (11,4 proc.). Powody? Producenci zawyżali na opakowaniach zawartość witamin i minerałów, a zaniżali ilość soli. Kontrolerzy znaleźli też w suplemencie ziołowym niedeklarowany składnik – kwas sorbowy i jego sole.

Mandaty i kary

Inspektorzy przyjrzeli się również datom ważności produktów. W czterech sklepach Inspekcja Handlowa odkryła 9 partii przeterminowanych produktów. Poza tym kontrolowała, czy producenci zawiadamiają Głównego Inspektora Sanitarnego o nowych suplementach. Nieprawidłowości były w 16 przypadkach.

Po kontroli przedsiębiorcy wycofali z rynku suplementy, które nie spełniały wymagań. Inspekcja wydała 6 decyzji o karach pieniężnych za niewłaściwe oznakowanie. Nałożyła też sześć mandatów karnych i wysłała 54 zawiadomień do organów nadzoru sanitarnego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane