• rozwiń
    • WIG20 2102.23 +1.85%
    • WIG30 2406.14 +1.71%
    • WIG 56035.15 +1.46%
    • sWIG80 11616.48 +0.39%
    • mWIG40 3778.54 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ceny w górę. Najwyższy wzrost od siedmiu lat

Piotr Szpunar (NBP) o inflacji Odtwórz: Piotr Szpunar (NBP) o inflacji
Piotr Szpunar (NBP) o inflacji "Źródło: tvn24"

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu wzrosły o 2,9 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy poziom inflacji od siedmiu lat. Za ten wzrost odpowiadają przede wszystkim rosnące ceny żywności.

Według ekonomistki BOŚ Aleksandry Świątkowskiej, dane GUS są zgodne z oczekiwaniami. Podkreśliła, że na "wzrost inflacji miały głównie wpływ wzrosty cen warzyw".

"Zwykle w sierpniu ich ceny spadały, a w tym roku ze względu na bardzo niską podaż, ceny utrzymują się wysoko" - wyjaśniła.

Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego również zwraca uwagę, że za wzrost inflacji odpowiada głównie podwyżka cen żywności. W tej grupie "dynamika podniosła się z 5,7 proc. do 6,8 proc. rdr" - wskazał.

Rybacki dodał też, że "w nadchodzących miesiącach indeks CPI (wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych - red.) będzie spadać z uwagi na niższe ceny paliw".

Prawdopodobny wzrost cen energii według Rybackiego przyczyni się do wyższej inflacji w pierwszym kwartale 2020 roku. "Chwilowo przekroczy górną granicę celu inflacyjnego NBP (3,5 proc. rdr.)" - uważa ekonomista.

W sierpniu obniżka

Ekonomista PKO BP Marcin Czaplicki uspokaja, że "w najbliższych miesiącach czeka nas delikatne spowolnienie inflacji - w sierpniu, wrześniu być może do 2,7-2,8 procent". Jego zdaniem "wzrosty cen żywności osiągnęły szczyt i teraz efekty bazowe będą je ciągnąć w dół".

Zaznacza, że o tym, jak kształtować się będzie inflacja w 2020 roku, zależy od zmian przepisów dotyczących wywozu śmieci, akcyzy czy o prawie wodnym. "Ponadto niewiadomą jest kwestia podatku handlowego i ceny prądu" - dodaje.

Stopy bez zmian

Według ekonomisty Banku Pekao Adama Antoniaka, wzrost płac powoli zaczyna się przekładać na wzrost cen w polskiej gospodarce. Ekspert uważa też, że Rada Polityki Pieniężnej do końca 2020 roku najprawdopodobniej nie zmieni wysokości stóp procentowych.

"Bardzo ważny jest kontekst międzynarodowy. Fed (amerykański bank centralny - red.) zaczął już obniżać stopy procentowe i będzie je dalej obniżał, a EBC (Europejski Bank Centralny - red.) też przygotowuje się do luzowania polityki pieniężnej. W takim środowisku globalnym nie widać przestrzeni do podwyżek stóp proc. w Polsce, nawet w przypadku nieco wyższej inflacji" - wyjaśnił Antoniak.






Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Janko Emigrant
A na wiecach przedwyborczych podstawieni klakierzy pytają prezesa o LGBT a nie o wzrost cen. Brawo PIS!
  • 7
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebastianc4cb
ludzie chcą więcej zarabiać to wszystko droższe, przecież to logiczne jak pracodawca ma więcej zapłacić pracownikowi to z powietrza tego nie wyciągnie, musi podnosić ceny produktów - usług.
  • 6
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Brzęczyszczykiewicz
To już nie jest śmieszne, myślałem, że to chwilowy efekt. Jak patrzę na ceny warzyw na targu, artykułów spożywczych czy ubrań jestem w szoku. Człowiek może pozwolić sobie na mniej mimo wzrostu płac.
  • 8
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
Przepraszam ale ktos na nich głosował , jeżeli reżimowe urzędy mówia o gigantycznej inflacji to aż włos sie jeży na głowie jak jest w żeczywistości
  • 12
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
providence27
"(...) wzrost płac powoli zaczyna się przekładać na wzrost cen w polskiej gospodarce." Wzrost płac i rozdawnictwo będące fundamentem polityki kupowania elektoratu.
  • 17
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane