• rozwiń

Jak pracownicy ministerstw korzystali ze służbowych kart? Największe wydatki w resorcie środowiska

Morawiecki o stanie budżetu po wrześniu Odtwórz: Morawiecki o stanie budżetu po wrześniu
Morawiecki o stanie budżetu po wrześniu "Źródło: TVN24 BiS"

Blisko 1,3 miliona złotych - tyle w ciągu 1,5 roku wydali przy użyciu kart płatniczych i kredytowych przedstawiciele Ministerstwa Środowiska. To zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich resortów, które udzieliły odpowiedzi na zapytania posła Nowoczesnej.

"W kampanii wyborczej PiS obiecywał >>tanie państwo<<. Miało to dotyczyć również wyważonego obchodzenia się z publicznymi pieniędzmi przez urzędników" - wskazywał w zapytaniu skierowanym w lipcu Piotr Misiło, poseł Nowoczesnej.

Parlamentarzysta postanowił zwrócić się do resortów z pytaniami między innymi o to, jaka jest liczba służbowych kart płatniczych i kredytowych w danym ministerstwie, a także jaka była wielkość wydatków w 2016 roku oraz w okresie od stycznia do końca czerwca 2017 roku.

Środowisko najwięcej

Jak wynika z odpowiedzi udzielonych przez poszczególne ministerstwa, najwięcej wydatków poczynili przedstawiciele resortu środowiska.

W 2016 roku wydali oni ponad 911 tysięcy złotych, mając do dyspozycji 139 kart płatniczych. W pierwszej połowie 2017 roku była to kwota prawie 370 tysięcy złotych, przy czym liczba kart spadła do 116.

Łącznie zatem w przypadku wydatków przedstawicieli ministerstwa środowiska mówimy o kwocie bliskiej 1,3 mln zł.

Ponad 225 tysięcy złotych wyniosły tymczasem wydatki z użyciem kart przedstawicieli Ministerstwa Finansów.

Jak podano w odpowiedzi udzielonej posłowi Nowoczesnej, w okresie od 16 grudnia 2015 roku do 15 grudnia 2016 roku wyniosły one ponad 141 tysięcy złotych. W okresie od 16 grudnia 2016 roku do 15 lipca 2017 roku prawie 84 tysiące złotych.

Na początku sierpnia resort finansów posiadał 13 służbowych kart płatniczych przekazanych do dyspozycji 13 pracownikom ministerstwa.

Niewiele mniej, bo 207 tysięcy złotych wyniosły w okresie, o który pytał poseł Misiło, łączne wydatki przedstawicieli ministerstwa sportu. Z kolei MSZ w 2016 roku wydało z użyciem kart kwotę prawie 139 tysięcy złotych. Najwięcej, bo 81 tysięcy złotych, ambasador Jolanta Janek wizytująca na Malcie.

W pierwszej połowie tego roku przedstawiciele resortu spraw zagranicznych wydali przy użyciu kart ponad 64,5 tysiąca złotych. Najwięcej ambasador Michał Łabenda wizytujący w Mongolii. Chodzi o 51 tysięcy złotych.

W ciągu 1,5 roku przedstawiciele ministerstwa wydali zatem nieco ponad 200 tysięcy złotych. Jak poinformowano pod koniec sierpnia, w resorcie użytkowane były dwie karty płatnicze.

Artur Lompart, dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ, zwrócił uwagę, że ambasador wizytujący nie ma stałej siedziby w kraju akredytacji, jednak odwiedza kraj urzędowania regularnie (kilka razy w roku).

"Ponoszone wtedy za pomocą kart kredytowych wydatki związane są z działalnością ambasadora: organizacją świąt narodowych, wydarzeń promocyjnych, spotkań służbowych i konsultacji z partnerami miejscowymi oraz stanowią koszty zakwaterowania w czasie pobytu w Mongolii i na Malcie. Instytucja ambasadora wizytującego zapewnia aktywną obecność i funkcjonowanie polskiej służby zagranicznej przy znacznie niższych nakładach finansowych" - wyjaśnił.

Pozostałe ministerstwa

Z odpowiedzi udzielonej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wynika, że wydatki z użyciem kart wyniosły we wskazanym okresie blisko 152 tysiące złotych. W 2016 roku - około 99 tysięcy złotych, a w pierwszej połowie 2017 roku - 53 tysiące złotych.

Zdecydowanie największe kwoty, bo łącznie chodzi o prawie 95 tysięcy złotych, wydają specjaliści.

W połowie sierpnia tego roku, ministerstwo dysponowało dziesięcioma służbowymi kartami płatniczymi.

Na tle innych ministerstw sporo wydali również przedstawiciele ministerstw: sprawiedliwości - 99 tysięcy złotych oraz rodziny - 54 tysięcy złotych.

W Ministerstwie Energii są dwie karty płatnicze, przyznane pracownikom Departamentu Budżetu i Finansów, które są używane do rezerwowania hoteli dla wszystkich pracowników wyjeżdżających w podróże służbowe. W ciągu 1,5 roku, o które pytał poseł Nowoczesnej, na ten cel wydano w sumie prawie 4,8 tys. zł.

Z kolei w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego funkcjonuje jedna karta płatnicza, która pozostaje w dyspozycji dyrektor Departamentu Współpracy z Zagranicą. Wydatki poniesione przy użyciu służbowej karty płatniczej w 2016 roku wyniosły prawie 6,9 tys. zł. "Dotyczyły opłat rejestracyjnych za udział pracowników MKiDN w konferencji >>Art and Cultural Heritage Crime Symposium<< w Nowym Jorku" - poinformowano.

Natomiast w okresie od 1 stycznia 2017 roku do 30 czerwca 2017 roku nie dokonano wydatków z wykorzystaniem karty płatniczej.

Na zapytanie posła Nowoczesnej odpowiedzi nie udzieliło Ministerstwo Obrony Narodowej. Tymczasem, według informacji przekazanych przez resorty rolnictwa i zdrowia, nie poniosły one żadnych wydatków z użyciem kart.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane