• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

"Będzie zawiadomienie do prokuratury w sprawie Rostowskiego i Nowaka"

Horała o zawiadomieniu do prokuratury Odtwórz: Horała o zawiadomieniu do prokuratury
Horała o zawiadomieniu do prokuratury

Komisja śledcza do spraw VAT zawiadomi prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego i byłego szefa gabinetu premiera Sławomira Nowaka - zapowiedział w środę przewodniczący tej komisji Marcin Horała z PiS.

Po niejawnym posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. VAT jej przewodniczący Marcin Horała (PiS) powiedział, że na posiedzeniu komisja zdecydowała, iż wystąpi do prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez b. ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Jak powiedział na briefingu w Sejmie Horała, chodzi o "cztery możliwe przestępstwa, przede

wszystkim (popełnione) przez pana Jacka Rostowskiego i jedno z nich, być może przez pana Sławomira Nowaka".

"Przekroczenie uprawnień"

- Pierwsze z nich to przekroczenie uprawnień przez pana ministra (Rostowskiego), który doprowadził do tego, że osoba nieuprawniona, czyli doradca społeczny, jednocześnie zatrudniony w jednej z firm audytorskich, w sposób faktyczny współkierował procesem współtworzenia legislacji w resorcie finansów, a żadne ustawy o działach administracji, ani żadne inne akty prawne nie przewidują takiej możliwości i takiego trybu. Więc jest podejrzenie, że doszło tu do przestępstwa przekroczenia uprawnień - powiedział Horała.

Drugie możliwe przestępstwo - mówił Horała - dotyczy "ujawnienia niejawnych informacji objętych tajemnicą służbową, skarbową osobie pozostającej w stosunku pracy z grupą firm audytorskich, prywatnych firm". Jak zaznaczył, osoba ta miała dostęp do wewnętrznych informacji z resortu finansów.

"Duże straty dla mienia publicznego"

Według Horały trzecie przestępstwo dotyczy "doprowadzenia do dużej straty dla mienia publicznego, Skarbu Państwa, wielkich, można powiedzieć ogromnych rozmiarów". - Mówimy tu potencjalnie o dziesiątkach mld zł straconych poprzez doprowadzenie do rozszczelnienia systemu podatkowego (...) w sposób budzący podejrzenia, że miało to charakter przestępczy, przede wszystkim zniesienie sankcji podatkowej 30 proc., związanej z tym, że ktoś zaniżył swoje zobowiązanie lub zawyżył (kwotę) zwrotu podatkowego. Przez te zmiany próba oszustwa podatkowego nie wiązała się z ryzykiem żadnej dodatkowej sankcji - powiedział.

Czwarte przestępstwo, do którego mogło dojść - mówił przewodniczący komisji - to "niedopełnienie obowiązków ws. przywrócenia tej sankcji". Według Horały posłowie zostali wprowadzeni przez resort finansów w błąd w kwestii tego, że proponowane przepisy, które to zakładały, są niezgodne z prawem unijnym.

Pokłosie przesłuchania Chojny-Duch

Decyzja ta jest pokłosiem przesłuchania wiceminister finansów z rządu PO-PSL Elżbiety Chojny-Duch.

Chojna-Duch mówiła m.in., że proces legislacyjny przejmowali od urzędników resortu finansów zewnętrzni doradcy; według niej, minister finansów Jacek Rostowski dopuszczając do tego akceptował konflikt interesów. Według Chojny-Duch był moment, o którym można powiedzieć, że funkcje ministra finansów przejął Sławomir Nowak, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska. Z zeznań Chojny-Duch wynika, że Nowak miał nieformalną polityczną władzę nad formułowaniem prawa podatkowego na etapie prac rządowych.

Była wiceszefowa MF zwróciła też uwagę, że w resorcie finansów gabinet miał "superpracownik" - Renata Hayder z firmy doradczej Ernst&Young, która miała wpływ na powstawanie przepisów podatkowych.  - W zasadzie proponowała pewne rozwiązania sprzyjające przedsiębiorcom. Jedne były bardziej kosztowne, inne mniej kosztowne dla budżetu państwa - tłumaczyła Chojna-Duch posłom z komisji.

Hayder w oświadczeniu przekazanym PAP napisała, że zarzuty wobec niej są nieprawdziwe i naruszają jej dobra osobiste.

Sprawę na Twitterze skomentował też były wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. "PO ma doradczynię społeczną, która zawiesiła wykonanie zawodu doradcy podatkowego, i to jest »skandal«?" - napisał w odpowiedzi na wpis szef gabinetu politycznego premiera, Marka Suskiego.

Komisja

Komisja śledcza ds. VAT powołana została na początku lipca br. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Zbada okres od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. W uzasadnieniu uchwały napisano, że w latach 2007-2015 można było zaobserwować zjawisko stopniowego rozszczelnienia systemu VAT.

Zgodnie z uchwałą Sejmu powołującą komisję jej prace mają odnosić się w szczególności do działań, zaniedbań i zaniechań m.in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i instytucji finansowych, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane