• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Włosi nie chcieli jagniąt z Podhala. Hodowcy proszą o pomoc

Włosi nie chcieli jagniąt z Podhala. Hodowcy proszą o pomoc
Foto: sxc.hu Foto: Hodowcy owiec z Podhala chcą interwencyjnego skupu jagniąt

W związku z załamaniem skupu jagniąt na rynek włoski, hodowcy owiec z Podhala wystąpili do ministra rolnictwa o interwencyjny skup jagniąt. Jagnięcina to obowiązkowe danie na wielkanocnych stołach we Włoszech, ale w tym roku góralom nie udało się sprzedać nawet połowy przeznaczonych do sprzedaży zwierząt.

Włosi rok rocznie skupują jagnięta z Podhala od 1985 r. Jeszcze w latach 80. na Podhalu hodowano około 5 mln owiec, obecnie blisko 50 tys. sztuk. W tym roku włoscy kontrahenci nie chcieli skupować podhalańskiej jagnięciny z uwagi na przerost jagniąt. Włosi bowiem najbardziej cenią młodą jagnięcinę o wadze do 14 kg, a tych było najmniej. Wielkanoc przypada w tym roku stosunkowo późno, a wykoty owiec następowały już od stycznia.

Podhalańscy hodowcy owiec deklarowali sprzedaż 16 tys. sztuk na rynek włoski. Z szacunków hodowców wynika, że nie udało się sprzedać 10 tys. sztuk. Włoscy kontrahenci chętnie za to skupili tańsze jagnięta z Rumunii i Słowacji.

Górale chcą interwencji państwa, aby podobnie jak w przypadku nadwyżki produkcji wieprzowiny, odbył się interwencyjny skup jagnięciny. Odpowiedź z resortu rolnictwa spodziewana jest po świętach.

Andrzej Gąsienica-Makowski doradca marszałka Małopolski do spraw współpracy w obszarze Karpat powiedział, że hodowcy liczą chociaż na częściowy wykup jagniąt. - Hodowcy mają duży problem z jagniętami, które pozostały w gospodarstwach, ponieważ jagnięta nie mogą być wypasane ze stadami owiec mlecznych. Musimy także w przyszłości być przygotowani na takie sytuacje, aby nie uzależnić się od rynku włoskiego. Potrzebna jest u nas promocja jagnięciny, bo tego rodzaju mięsa dziś trudno znaleźć w sklepach. To wyjątkowe mięso o bardzo dobrych walorach smakowych i zdrowotnych, powinno zostawać u nas – mówił Gąsienica-Makowski.

Szacunkowy koszt skupu interwencyjnego 10 tys. jagniąt to około 1 mln 200 tys. zł. Gąsienica-Makowski zwrócił uwagę, że w Lesku jest specjalna ubojnia do jagniąt, ale brakuje całego łańcucha wykonawczego i przede wszystkim nie ma zwyczaju jedzenia tego mięsa.

- W Małopolsce pod Myślenicami jest wielka przechowalnia mięsa, gdzie jest magazynowana wieprzowina i mogłaby tam też być jagnięcina – zauważył doradca.

Jagnięcina podhalańska od 2012 roku jest wpisana na listę produktów regionalnych, których nazwa jest chroniona i zastrzeżona w Unii Europejskiej. Mięso pochodzi od owiec rasy polska górska oraz pierwotnej rasy cakiel, wypasanych na terenach podgórskich. Wpływ na walory smakowe jagnięciny podhalańskiej ma specyficzna roślinność występująca na obszarze wypasu owiec.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (18)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
toratora26
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sebek 1
Najgorsze jest to że Polską rodzinę nie stać na Polską jagnięcinę a sprowadzamy z zagranicy...gdzie My żyjemy jesteśmy trzecim Światem.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Yaspi
Jest wielu producentów, którym coś zalega. Może rząd ma prowadzić skup produktów niepotrzebnych i zalegających? Ewentualny skup odbywa się za pieniądze podatników.
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
NIE dla interwencyjnej rzezi zwierząt ! mięso jest nieetyczne bo człowiek nie potrzebuje mięsa do życia ! NIE dla dopłat dla rolnictwa ! rolnictwo musi stracić przywileje i być traktowane jak inne działy gospodarski narodowej !
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Jest taka legenda, że dwóch ludzi pierwotnych bardzo dawno temu pokłóciło się o jedzenie mięsa, jeden wszedł na drzewo a drugi schował się w jaskini, a dzisiejsza cywilizacja jest spuścizną jaskiniowca.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sionn
Chciałbym kupować jagnięcinę w normalnym sklepie za rogiem. Zwykle mam okazję ją zjeść tylko w Zakopanem. Może teraz coś się zmieni?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Stańczyk
Coś tu nie gra! W polskich sklepach jagnięcina z Nowej Zelandii, a tu problem z dystrybucją polskiej? A może górale cenę wyśrubowali?
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
Górale też z czegoś muszą żyć. Polak powinien kupić polskie, nawet jeśli jest droższe. Ale w Polsce jest bieda i brak świadomości gospodarczej, dlatego tak się dzieje.
  • 1
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
awa953
Nie ma obowiązku zarabiania na mordowaniu zwierząt, zarówno rolnicy jak i górale mogą w inny sposób wykorzystywać ziemię i znaleźć inny sposób dostarczania żywności ludności w miastach, wszelkie ich narzekania z tego tytułu to tylko sposób na wyłudzanie łatwych pieniędzy z kasy państwa.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FrozMnd
Tak, mogą sadzić koniczynę dla wegetarian. Problem w tym, że człowiek się koniczyną nie wyżywi. O Klasach gruntów i nawożeniu słyszałaś?
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane