• rozwiń
    • WIG20 2319.71 -0.23%
    • WIG30 2662.64 -0.26%
    • WIG 59738.56 -0.33%
    • sWIG80 11584.37 -0.50%
    • mWIG40 4033.33 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Niemiec, Litwin i Czech jedzie do Polski. Po tanie zakupy

Oblężenie przygranicznych sklepów. Sąsiedzi ciągną do Polski Odtwórz: Oblężenie przygranicznych sklepów. Sąsiedzi ciągną do Polski
Foto: Authentic Creations / Shutterstock.com | Video: TVN24 BiS Foto: Przygraniczne sklepy przeżywają swoiste oblężenie | Video: Oblężenie przygranicznych sklepów. Sąsiedzi ciągną do Polski

Litwini, Czesi, Niemcy. To obywatele tych krajów tłumnie odwiedzają przygraniczne sklepy. Dla nich zakupy w Polsce są niezwykle opłacalne. Materiał z programu "Świat w południe" w TVN24 BiS.

Sklepy w Suwałkach przeżywają prawdziwe oblężenie klientów z Litwy. Wszystko przez słabnącego złotego, a co za tym idzie coraz większe różnice w cenach w Polsce i na Litwie.

Polacy nie narzekają

- Na Litwie jest drożej. Kupujemy mleko, śmietanę, mięso, pomidory, kiełbasę, napoje. Wszystko - mówi jeden z Litwinów.

Polacy z podziwem patrzą na pełne koszyki sąsiadów. - Kobieta miała dwa koszyki ogromnych zakupów i gdy sprzedawczyni powiedziała cenę, to ona się ucieszyła, bo została dla niej jeszcze ponad "stówa". Była taka szczęśliwa. U nas jest jednak o wiele taniej, bo jest drogie euro - mówi mieszkanka Suwałk.

I chociaż przez tą zakupową turystykę robi się często tłok przy kasie, to Polacy nie narzekają. Wręcz przeciwnie.

- Na Suwalszczyźnie nie ma przemysłu, region słynie z handlu i dobrze, że przyjeżdżają (Litwini - red.). Niech kupują, przynajmniej towar jest świeży, bo non stop muszą dowozić. Nie mamy problemu z przeterminowanym towarem - mówi jeden z mieszkańców.

Jesteśmy liderem

Podobnie sytuacja wygląda na innych granicach. Choć Czesi nie mają euro, tylko koronę, to dzięki różnicy kursowej wciąż wiele rzeczy opłaca im się bardziej kupować po polskiej stronie Cieszyna.

Czesi szczególnie chętnie sięgają po ubrania i benzynę. Stacje paliw okupują zresztą także Niemcy na naszej zachodniej granicy, którzy wyjeżdżają z Polski z pełnymi bakami i pełnymi bagażnikami siatek.

- Obcokrajowcy najczęściej kupują banany, pomidory, alkohol, papierosy - mówi sprzedawczyni jednego z przygranicznych sklepów. Ci, którzy mają więcej czasu niż tylko na zakupy korzystają też z polskich zakładów usługowych, jak np. fryzjera.

Za turystyką zakupową stoją liczby.

Z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat wynika bowiem, że ceny żywności w Polsce są najniższe w całej Unii Europejskiej. Stanowią one 59,8 proc. średniej unijnej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
wolontariusznp
Bez turystów ze wschodu galerie i bazary na wschodzie dawno by padły.
Przyjeżdżajcie, kupujcie, damy radę. Nawet jak zrobią ''dobra zmianę''
Zejdziemy do podziemia jak za komuny.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane