• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ceny wciąż spadają. Ale wolniej

Ceny wciąż spadają. Ale wolniej
Foto: Shutterstock Foto: GUS: w czerwcu ceny spadły o 0,8 proc. rdr i wzrosły o 0,2 proc. mdm

W czerwcu nadal mieliśmy do czynienia z deflacją liczoną rok do roku - wyniosła 0,8 proc., ale w ujęciu miesięcznym kolejny miesiąc z rzędu obserwujemy nieznaczny wzrost cen, tym razem o 0,2 proc. - wynika z czwartkowego tzw. szybkiego szacunku GUS.

Ekonomiści w tzw. konsensusie rynkowym spodziewali się deflacji w wysokości 0,9 proc. rdr i wzrostu cen o 0,1 proc. w porównaniu z majem. Natomiast resort rozwoju prognozował wcześniej, że w czerwcu roczny wskaźnik inflacji wyniesie minus 0,7 proc., a w stosunku do maja ceny miałyby wzrosnąć o 0,2 proc.

Zgodnie z majowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego w ubiegłym miesiącu ceny spadły o 0,9 proc. w ujęciu rocznym, a w stosunku do kwietnia br. wzrosły o 0,1 proc. Ostateczne dane o inflacji w czerwcu GUS ma opublikować 11 lipca.

Droższe paliwo

Ekonomistka z Raiffeisen Polbanku Marta Petka-Zagajewska powiedziała PAP, że pokazane przez GUS dane są zgodne z oczekiwaniami rynkowymi.

- W zasadzie jedyną kategorią, która w tych miesięcznych dynamikach pnie się w górę, są ceny paliw, natomiast pozostałe nie wykazują istotniejszej presji w górę. Zakładamy, że lekko obniżyły się ceny żywności i ten efekt generowany przez wyższe ceny paliw jest na razie skutecznie neutralizowany przez całą resztę - powiedziała.

Według niej założenie, że jeszcze w tym roku zobaczymy inflację, jest oparte na tym, co się będzie działo pod koniec ubiegłego roku i na efekcie bazy. - To efekt statystyczny sprawi, że w ostatnich miesiącach roku będziemy obserwowali nieco wyższe odczyty. Zakładamy, że w lipcu i sierpniu będziemy widzieć deflację w okolicach 0,8-0,9 proc. rdr, silniejszy ruch w górę pojawi się we wrześniu, a pierwszy dodatni odczyt zobaczymy w październiku, być może w listopadzie - oceniła.

Niepokoje po Brexicie

- Kluczem i czynnikiem, który w największym stopniu determinuje to, jak szybko i do jakiego poziomu nasza inflacja będzie wzrastała, są ceny paliw - podkreśliła ekspertka. Zaznaczyła, że działają one na inflację bezpośrednio oraz pośrednio, na inne ceny. Zdaniem ekonomistki w przypadku usług elementem, który w najbliższych czasie powinien wpływać na wzrost ich cen, są natomiast rosnące wynagrodzenia.

Ekonomista z banku Pekao Adam Antoniak oczekuje, że w nadchodzących miesiącach skala deflacji będzie stopniowo ograniczana, a pod koniec roku będziemy już świadkami niewielkich wzrostów cen.

- Dodatkowa niepewność związana z wynikami referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z UE jest kolejnym czynnikiem przemawiającym za kontynuacją postawy "wait-and-see" przez Radę Polityki Pieniężnej. Spodziewamy się, że do końca roku stopy procentowe pozostaną bez zmian. Coraz bardziej prawdopodobny jest także scenariusz braku zmian głównych parametrów polityki pieniężnej także w 2017 r - dodał ekonomista.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane