• rozwiń
    • WIG20 2191.42 +0.15%
    • WIG30 2522.05 +0.02%
    • WIG 56842.90 +0.16%
    • sWIG80 11584.25 +0.32%
    • mWIG40 3939.93 0.00%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:33

Dostosuj

Kołodko o 500 plus: nie ma pieniędzy na ten program. To jest iluzja pani premier i jej niektórych ministrów

Prof. Grzegorz Kołodko o finansowaniu rządowych programów: "to iluzja" Odtwórz: Prof. Grzegorz Kołodko o finansowaniu rządowych programów: "to iluzja"
Foto: tvn24 Foto: Gościem "Faktów po Faktach" był prof. Grzegorz Kołodko | Video: Prof. Grzegorz Kołodko o finansowaniu rządowych programów: "to iluzja"

- Program Rodzina 500 plus nie ma finansowania. To jest dodatkowy wydatek z budżetu państwa w wysokości ok. 1,25 proc. PKB i tych pieniędzy nie ma. To jest tylko iluzja, którą karmi siebie pani premier Beata Szydło i jej niektórzy ministrowie - stwierdził były wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. Jego zdaniem ministrowie finansów i rozwoju mają świadomość braków w budżecie.

- Ten rok się jakoś zepnie. Rok następny będzie już zdecydowanie trudniejszy i wzrośnie deficyt, bo prognozy dochodu do budżetu są zbudowane na zbyt optymistycznych i czasami upraszczających rzeczywistość założeniach, które mogą się nie sprawdzić - uznał prof. Kołodko.

Ministrowie wiedzą

Gość "Faktów po Faktach" uznał, że ministrowie finansów i rozwoju, w odróżnieniu do reszty rządu, "potrafią liczyć" i celowo nie zabierają głosu.

- Jeśli [minister] mało mówi, to jest to dla nas pośrednia informacja, że coś jest nie tak - uznał prof. Kołodko.

- Uważam, że powinna zostać wzmocniona pozycja głównego koordynatora polityki gospodarczej na szczeblu rządowym - stwierdził Kołodko. Zaapelował do ministrów rozwoju i finansów, by "nie podpisywać się pod rzeczami, za które będziecie państwo ponosili odpowiedzialność, za to, że to się nie zbilansuje w latach 2017-18". "Chyba, że do tego czasu się podacie do dymisji i przyjdą następni chętni" - podkreślił b. wicepremier.

Skrytykował gospodarcze pomysły PiS-u, zaznaczając jednak, że część z nich jest słuszna.

- To nie są dobre pomysły, one mają pewne elementy populizmu. Jednak też wiele z tego, co rząd zaproponował sens ma - ocenił Kołodko.

500 plus napędzi gospodarkę?

Prof. Kołodko ocenił też wpływ jaki może mieć program 500 plus na konsumentów.

- Jedni wydadzą te pieniądze, inni nie. Jeden z moich wychowanków zarabia w Banku Światowym 50 tys. zł miesięcznie i ma troje dzieci. Co on z tymi pieniędzmi zrobi? Przecież nie pobiegnie do sklepu, by kupić nowe kapcie. Prawdopodobnie je zaoszczędzi albo wyda za granicą - powiedział były wicepremier.

-Jaka część tego dodatkowego strumienia pieniądza, który w ten sposób trafia do gospodarstw, do ludności, a więc do potencjalnych konsumentów, będzie przeznaczona na wydatki? - zastanawiał się Kołodko. - Sądzę, że to będzie znacząca część, ale nie całość. Do budżetu wróci w najlepszym przypadku 1/6 lub 1/5 z tytułu pewnych mechanizmów zwrotnych i podatków pośrednich. Ja bym nie przesadzą z tym wielkim impulsem [dla rozwoju gospodarki] - dodał.

Pomysł niegodzien pochwały

Gość "Faktów po Faktach" krytycznie ocenił sztandarowy program PiS-u, choć uznał jednak, że dla wielu rodzin - zwłaszcza uboższych - może być przełomem.

- Sam pomysł nie jest godzien pochwały. Dlatego, że należało przede wszystkim pomóc rodzinom wielodzietnym, ale tam, gdzie dochód jest niski. Z tego punktu widzenia ten program jest dla wielu polskich rodzin przełomowy - ocenił ekonomista. - Jeśli ktoś zarabia 3 tys. zł, żona nie pracuje i mają pięcioro dzieci, i dostanie 2 tys. zł w gotówce, to jest to zmiana jakościowa.

- Pytanie tylko, po co dawać tym, których stać [na utrzymanie rodziny]? - zastanawiał się Kołodko. - I jest to pytanie zasadniczo ekonomiczne - dodał. - Mamy system świadczeń rodzinnych, należało podnieść próg, do których one są przyznawane - wskazał.

Frankowicze czekają

Prof. Grzegorz Kołodko odniósł się także do problemów zł tzw. ustawą frankową.

- Uważam, że cała ta polityka, którą nazwałbym politykierstwem wokół tego problemu, zmierza do tego, żeby to rozmyć - ocenił. - Złożył swoje propozycje pan prezydent - nieodpowiedzialnie politycznie zaklinał się, że zrobi to w ciągu trzech miesięcy - dodał.

- Prezydent mógł coś zaproponować, można powiedzieć, że to w ogóle nie jego sprawa. To jest sprawa polityki gospodarczej rządu we współpracy z bankiem centralnym - uznał Kolodko.

- My tu mamy do czynienia z grą interesów i jest ewidentnie inny interes banku, i inny tych, którzy dali się nieroztropnie wpuścić w to nadmierne zadłużenie. To jest kwestia pewnego kompromisu, który jest do zaakceptowania dla wszystkich układających się stron, a politycznie pewnego arbitrażu. I słabość naszego systemu, że w tej i wielu innych kwestiach słabo działa arbitraż. Nie wiadomo, kto ma te kwestie rozstrzygnąć, żeby przedstawiciele frankowiczów doszli do porozumienia z bankami komercyjnymi, które dawały dosyć nieroztropnie te kredyty, a niekiedy świadomie. Doskonale wiedziały, że złoty polski się osłabi i udzielając kredyty wiedziały, że narażają niektórych Polaków na ryzyko - skomentował były wicepremier.

Podkreślił, że bankierzy "nie chcą, żeby ci ludzie upadali". - Gdyby ci wszyscy frankowicze oddali  bankom mieszkania albo one by im zabrały, to co one z tym zrobią? Oni chcą odzyskać pieniądze, chcą, żeby była płynność, żeby były spłacane określone raty kapitałowe i płacone odsetki. Jak tak patrzę, jak trwa ta dyskusja jednych fachowców z drugimi, jak trwa to ścieranie się tych sprzecznych interesów, jak polityka przy tym manipuluje, to wydaje mi się, że to zmierza do tego, żeby to rozmyć - stwierdził prof. Kołodko.

W opinii gościa TVN24 to, obok "kontrowersyjnego podatku bankowego", dodatkowo pogorszyłoby sytuację banków.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (41)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
rafal_rafalulee
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
armysos com ua
O ile lepszą Polskę byśmy mieli gdyby rząd zadbał o politykę bankową i uwolnił dziesiątki tysięcy ludzi od machinacji bankowych.
FRANKOWICZE CZEKAJĄ NA POMOC !!! A DOSTAJĄ 500 zł. na dziecko. KPINA !!!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
johnny75
Jak nie ma jak są? Śmieszą mnie ci ekonomiści którzy wbrew rzeczywistości beczą że nie ma kasy a tymczasem są pierwsze wypłaty. Spokojnie, jak nie będzie to się o tym dowiemy. Wieczni malkontenci - z PO czy co?
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kompromitacja
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_rafalulee
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
różany zapach
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Baster
nie znam nikogo, kto głosował na pis. Ale chętnie dziękuję tym, którzy w ogóle nie głosowali.
0
0
podziel się
zgłoś naruszenie
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_rafalulee
Nie da się porozmawiać z rodziną na temat ostatnich wyborów. Dlaczego? Sprawa jest prosta. Głosowali na PIS prawie wszyscy, a teraz nikt się nie przyznaje.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pulpie
Tylko naiwni wierzyli, że ta idylla będzie trwała, wystarczy może na ten rok ale PiS tego potrzebował aby bezboleśnie i bez masowych protestów przeprowadzać "zajmowanie" państwa .... póki starczy pieniędzy na "pińcet", póty będzie można zajmować kolejne bastiony. A potem już nikt nie podskoczy, nawet jak się ta manna skończy.
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Wiatr halny
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane