• rozwiń
    • WIG20 2288.56 -0.07%
    • WIG30 2603.52 -0.05%
    • WIG 59175.17 +0.12%
    • sWIG80 11652.07 +0.21%
    • mWIG40 4169.76 +0.28%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:23

Dostosuj

Wicepremier: każde państwo ma skłonność do marnotrawstwa pieniędzy

Gowin: analiza wydatków jest konieczna, bo każde państwo ma skłonność do marnotrawstwa Odtwórz: Gowin: analiza wydatków jest konieczna, bo każde państwo ma skłonność do marnotrawstwa
Gowin: analiza wydatków jest konieczna, bo każde państwo ma skłonność do marnotrawstwa "Źródło: Jedynka"

Analiza wydatków jest konieczna, bo każde państwo, nie tylko Polska, ma pewną skłonność do marnotrawstwa - powiedział w czwartek wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin.

Gowin, pytany w radiowej "Jedynce" o propozycje nowego modelu finansowania wsparcia dla osób niepełnosprawnych, czyli nowego podatku "solidarnościowego" od osób zarabiających ponad 1 mln zł rocznie, a także opłaty emisyjnej, oraz zniesienia limitu składki do ZUS zapewnił, że - przez planowane zmiany - "podatki nie wzrosną dla wszystkich".

- Jeżeli chodzi o wzrost punktowych obciążeń, mówię to z ciężkim sercem, bo generalnie jestem zwolennikiem obniżania podatków i wszelkiego rodzaju danin, ale jeżeli chodzi o te obciążenia, to one są wycelowane w konkretne grupy (...) jeżeli chodzi o poziom ich dochodów - mówił wicepremier.

Przypomnijmy, że szykowana przez rząd nowa opłata do paliwa, pomimo deklaracji Orlenu i Lotosu, może się odbić na znacznie większej grupie osób, czyli kierowcach.

- Jeżeli oni nawet na początku ukryją te podwyżki (na stacjach - red.), to tak czy inaczej, Polacy zapłacą. I zapłacą 2,5 mld złotych minimum - mówił w TVN24 wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz'15, powołując się na obliczenia Biura Analiz Sejmowych.

- To kolejna danina nakładana nie tylko na tych, którzy kupują paliwo, bo oni zapłacą za każdy litr paliwa więcej, ale także pozostałych Polaków, bo konsekwencją będzie też wzrost cen towarów. Tak na prawdę, za sprawą zmian w przepisach, wzrośnie także cena energii elektrycznej - komentował natomiast w TVN24 BiS Zdzisław Gawlik z Platformy Obywatelskiej.

Nowy podatek

Jarosław Gowin pytany o to, czy rząd "zamiast wymyślać nowe daniny nie powinien przeanalizować, które z obecnych wydatków mają sens" Gowin zaznaczył, że "trzeba robić jedno i drugie".

- Analiza wydatków jest konieczna, bo każde państwo, nie tylko Polska, ma pewną skłonność do marnotrawstwa. Żyjemy w czasach tzw. państwa opiekuńczego, to ma swoje dobre strony, np. wspominany program Rodzina 500 plus, ale czasami rodzi to także pokusę rozrostu biurokracji, nadmiernych wydatków po stronie państwa. Prostych rozwiązań nie ma. Trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie - ocenił.

Podatek nazywany przez rząd "daniną solidarnościową" ma wynosić 4 proc. Będą ją płaciły osoby najlepiej sytuowane. Gdy ich dochód roczny przekroczy 1 mln zł, od nadwyżki zapłacą dodatkowy podatek na Fundusz Solidarnościowy.

Podatek będzie pobierany od dochodów uzyskanych w 2019 roku. Rząd szacuje, że w przyszłym roku daninę zapłaci ok. 25 tys. osób, a kwota uzyskana z tego tytułu może wynieść ok. 2 mld zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane