• rozwiń

Od rewolucji emerytalnej po upadek giganta. Podsumowanie roku w gospodarce

Pełnomocnik frankowiczów o agresywnej retoryce banków Odtwórz: Pełnomocnik frankowiczów o agresywnej retoryce banków
Pełnomocnik frankowiczów o agresywnej retoryce banków "Źródło: tvn24"

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie frankowiczów, porozumienie klimatyczne bez Polski, opóźnienie brexitu czy amerykańskie sankcje za Nord Stream 2. To tylko część najważniejszych gospodarczych wydarzeń 2019 roku.

1. Wyrok TSUE

To decyzja, na którą czekało blisko 800 tysięcy polskich kredytobiorców mających zobowiązania we frankach.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej na początku października wydał wyrok, w którym uznał, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Sędziowie uznali też, że prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich - ale wymaga to zgody kredytobiorcy.

Wyrok automatycznie nie wprowadził zmian w umowach kredytowych. Sytuacja każdego z kredytobiorców jest rozpatrywana indywidualnie przez sąd, a decyzja podejmowana w oparciu o dowody dotyczące tylko i wyłącznie tej umowy.

W połowie grudnia "Rzeczpospolita" poinformowała, że w 2019 roku zwiększyła się liczba pozwów, jakie frankowi kredytobiorcy składają w sądach. Dziennik podał, że tylko w trzecim kwartale wpłynęło ich 3,2 tysiąca, co oznaczało wzrost w stosunku do poprzednich trzech miesięcy o 42 procent.

Październikowy wyrok był konsekwencją czterech pytań, które do TSUE w ubiegłym roku skierował Sąd Okręgowy w Warszawie. Pytania miały związek ze sprawą małżeństwa, które w 2008 roku zawarło umowę kredytu hipotecznego na 40 lat. Bank udzielił kredytobiorcom kredytu wyrażonego w złotych polskich, ale indeksowanego do franka szwajcarskiego. Polski sąd do ich sprawy wróci na początku stycznia 2020 r.

2. Porozumienie klimatyczne bez Polski

W połowie grudnia wszyscy przywódcy unijni porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez Unii Europejską neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wszyscy, oprócz Polski, która, jak podkreślono we wnioskach po szczycie nie mogła "zobowiązać się do realizacji tego celu" na tym etapie.

Szefowie państw i rządów mają spotkać się jeszcze w czerwcu przyszłego roku na kolejnym szczycie, by przekonać przedstawicieli polskiego rządu do przyjęcia zobowiązań dla neutralności klimatycznej.

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział na konferencji prasowej, że choć szczyt przyjął cel neutralności klimatycznej do 2050 roku, to jednak jeden kraj uzyskał "tymczasowe wyłączenie", mając na myśli Polskę. Wskazał, że ten fakt "nie spowolni wdrażania Europejskiego Zielone Ładu". - Pierwsze regulacje zostaną przyjęte większością kwalifikowaną. Jeśli Polska nie potwierdzi swojego udziału w tym celu (neutralności klimatycznej do 2050 roku - red.), będzie poza europejskim mechanizmem, w tym w zakresie finansowej solidarności - powiedział prezydent Francji.

Mechanizm ten ma być między innymi wsparciem finansowym dla krajów uzależnionych od paliw kopalnych w procesie transformacji energetycznej. Przedstawiony przez KE w środę projekt zakłada, że w ramach tego mechanizmu będzie istniał Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, który będzie dysponował kwotą 100 miliardów euro na lata 2021-2027.

Premier Mateusz Morawiecki mówił z kolei o "korzystnym wyjątku". - Doprowadziliśmy do wynegocjowania bardzo korzystnych dla Polski zapisów na tym etapie zmian klimatycznych, ale jednocześnie utrzymaliśmy spójność, utrzymaliśmy całość Rady Europejskiej. Jak to się mówi potocznie, nie wywróciliśmy stolika, nie trzeba było. Dogadaliśmy się, na takiej zasadzie, że Polska rzeczywiście uzyskała bardzo korzystny dla nas wyjątek - podkreślił szef rządu.

Morawiecki powiedział, że dzięki zapisom konkluzji szczytu, poprzez Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, będziemy mogli realizować również polskie projekty energetyczne.

3. Likwidacja OFE

Pod koniec listopada rząd przyjął projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne. Nowe przepisy mają wejść w życie nie 1 stycznia 2020 roku, jak wcześniej planowano, ale 1 czerwca 2020 roku.

W efekcie 15,8 miliona Polaków, którzy są członkami OFE, będzie musiała odpowiedzieć na pytanie, czy środki mają trafić na Indywidualne Konta Emerytalne czy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przekazanie środków do ZUS będzie wymagało jednak złożenia specjalnej deklaracji (brak oświadczenia będzie oznaczał, że pieniądze trafią na IKE).

Decyzję w tej sprawie będzie trzeba podjąć od 1 czerwca do 1 sierpnia 2020 roku.

W przypadku wyboru IKE z tytułu przekształcenia wnoszona będzie opłata odpowiadająca wartości 15 procent aktywów – równoważna efektywnej stopie opodatkowania emerytur wypłacanych z ZUS. Pieniądze przekazane z OFE do IKE, w przeciwieństwie do tych w ZUS, będą podlegały dziedziczeniu, a po osiągnięciu wieku emerytalnego będą mogły być wypłacone w całości bądź w ratach i będą wówczas wolne od jakichkolwiek podatków.

Jak wynika z Oceny Skutków Regulacji dołączonej do projektu, likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych ma przynieść państwowej kasie 18,3 miliarda złotych w 2020 roku.

Do wypłaty tej kwoty, w dwóch transzach (w 2020 i 2021 roku), będą zobowiązane specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte. Środki z tej opłaty trafią do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i mogą być przeznaczone wyłącznie na obsługę zobowiązań FUS.

4. PPK weszły w życie

To niejedyna ważna zmiana w systemie emerytalnym. Od 1 lipca tego roku - jako pierwsze - do systemu Pracowniczych Planów Kapitałowych weszły największe przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 250 osób.

PPK to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania, który ma być tworzony wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Do systemu automatycznie są zapisywani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.

Tak zwane podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wynoszą 2 procent wynagrodzenia brutto, które płaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 procent minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 procent), a także 1,5 procent wynagrodzenia brutto pracownika, które wpłaca pracodawca.

Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wynosi 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł. Dodatkowo w pierwszym roku pracownicy otrzymują także tak zwaną wpłatę powitalną w wysokości 250 zł.

Polski Fundusz Rozwoju, który jest odpowiedzialny za uruchomienie i wdrożenie PPK zakłada, że systemem docelowo zostanie objętych nawet 7-8 milionów osób. W połowie grudnia prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys poinformował, że uczestnikami PPK jest obecnie ponad 1,1 miliona pracowników największych firm.

5. Rodzina 500 plus w nowej odsłonie

Od początku lipca program Rodzina 500 plus objął wszystkie dzieci do 18. roku życia bez względu na dochód rodziny. Zgodnie z szacunkami resortu rodziny dzięki tym zmianom ze świadczenia może skorzystać około 6,8 miliona osób.

Wnioski o świadczenie można składać za pośrednictwem internetu. W tym celu można wykorzystać internetowy serwis banku, portal Emp@tia lub portal PUE ZUS. Wnioski można składać także bezpośrednio w urzędzie lub wysyłając listem.

Ponadto od początku października weszły w życie świadczenia uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

O środki z programu mogą wystąpić osoby, które ukończyły 18 lat i są niezdolne do samodzielnej egzystencji, a suma przysługujących im świadczeń z funduszy publicznych nie przekracza 1600 złotych. Obowiązuje zasada złotówka za złotówkę. Przykładowo, jeżeli suma pobieranych dotychczas świadczeń wynosi 1200 zł, to świadczenie uzupełniające zostanie przyznane w kwocie 400 zł. Z kolei jeśli suma świadczeń ze środków publicznych wynosi 1500 zł, to osoba uprawniona otrzyma 100 zł.

Świadczenie przysługuje od miesiąca, w którym zostały spełnione warunki wymagane do jego przyznania, nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.

6. Obniżka PIT

Od początku sierpnia w życie weszła ustawa, wprowadzająca zerową stawkę PIT dla osób do 26. roku życia.

W 2019 roku mogły z niej skorzystać osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę lub zlecenie, których dochód do końca roku nie przekraczał 35 636,67 zł - średnio to około 7,1 tysiąca zł brutto miesięcznie. Limit roczny w 2020 roku wyniesie około 85,5 tysiąca zł.

Aby skorzystać z zerowego PIT jeszcze w tym roku, trzeba było złożyć u pracodawcy specjalne oświadczenie potwierdzające, że wszystkie dochody do końca roku zostaną objęte zwolnieniem z PIT.

Osoby, które tego nie zrobiły, otrzymywały pensję pomniejszoną o podatek. Nie muszą się jednak martwić - te pieniądze do nich wrócą. Zwolnienie będzie stosowane w zeznaniu podatkowym składanym przez podatnika za rok 2019.

Rząd szacował, że z ulgi skorzystają ponad dwa miliony młodych pracowników.

ZEROWY PIT DLA MŁODYCH. CO MUSISZ WIEDZIEĆ <<<

To niejedyna ważna zmiana w podatkach. Od początku października weszły w życie zmiany w PIT.

Niższa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych spadła z 18 do 17 procent, ponad dwukrotnie wzrosły natomiast koszty uzyskania przychodów. Dzięki temu pensja wzrosła o kilkadziesiąt złotych miesięcznie "na rękę".

Nowa stawka podatkowa dotyczy wszystkich podatników, którzy uzyskują dochody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych przy zastosowaniu skali podatkowej (umowa o pracę, zlecenia, dzieło), w tym również emerytów, rencistów oraz przedsiębiorców, którzy w zakresie przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie wybrali podatku liniowego.

7. Sankcje za Nord Stream 2

Pod koniec 2019 roku duże emocje wywołała decyzja amerykańskich władz o nałożeniu sankcji na firmy budujące gazociąg Nord Stream 2. Taki zapis pojawił się w ustawie o budżecie Pentagonu na 2020 rok, którą podpisał prezydent USA Donald Trump.

Sankcje wobec firm budujących gazociąg Nord Stream 2, a także rurociąg Turecki Potok, dotyczą operatorów statków prowadzących prace na głębokościach 30 metrów poniżej poziomu morza i większych. Obejmują zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz zamrożenie środków. W konsultacji z resortem finansów Departament Stanu USA wkrótce ma przedstawić Kongresowi listę podmiotów, które obejmą sankcje.

W odpowiedzi na decyzję amerykańskich władz szwajcarsko-duńska firma Allseas biorąca udział w budowie Nord Stream 2 zawiadomiła, że wstrzymała prace przy budowie rurociągu.

Amerykańskie sankcje potępiła Unia Europejska. Rzecznik Komisji Europejskiej Stefan de Keersmaecker oświadczył, że "zasadniczo Unia Europejska sprzeciwia się nałożeniu sankcji na europejskie firmy prowadzącą legalną działalność". Przeciwne sankcjom są też Niemcy.

Z kolei minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zapewnił, że Nord Stream 2 i Turecki Potok będą uruchomione mimo sankcji USA.

8. Uziemienie boeingów

W marcu wszystkie samoloty Boeing 737 Max zostały uziemione w rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku 2018 roku i w Etiopii w marcu - w których łącznie zginęło 346 ludzi.

Przyczyną katastrof było najprawdopodobniej wadliwe oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegające przeciągnięciu (utracie siły nośnej). Wszystkie 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego do lotów z pasażerami.

737 Max były najlepiej sprzedawanym samolotem amerykańskiego koncernu w historii. Polskie Linie Lotnicze LOT posiadają w swojej flocie pięć takich modeli.

W połowie grudnia zarząd amerykańskiego koncernu podjął jednak decyzję o wstrzymaniu od stycznia 2020 roku produkcji powyższych modeli samolotów. Kilka dni wcześniej Federalna Agencja Lotnictwa dała wyraźnie do zrozumienia, że koncern nie może liczyć na szybkie dopuszczenie do eksploatacji tego typu maszyn.

Wstrzymanie produkcji to pierwsza taka decyzja Boeinga od ponad 20 lat. W 1997 roku Boeing poniósł straty w wysokości 2,6 miliarda dolarów po tym, jak został zmuszony do zawieszenia produkcji maszyn typu 737 i 747 z powodu problemów z łańcuchem dostaw.

Wcześniej koncern Boeing zapewniał, że wprowadził niezbędne modyfikacje oprogramowania komputerów pokładowych i inne poprawki oraz że przeprowadzone loty testowe wykazały pełną sprawność samolotów 737 Max. Boeing miał nadzieję na uzyskanie dopuszczenia ich do lotów do końca 2019 roku.

W konsekwencji tych wydarzeń ze stanowiska prezesa zarządu Boeinga zrezygnował Dennis Muilenburg. Jego następcą będzie dotychczasowy przewodniczący rady nadzorczej David Calhoun.

9. Brexit opóźniony

Wielka Brytania po raz drugi opóźniła termin wyjścia z Unii Europejskiej. Pierwotnie brexit miał nastąpić 29 marca br., a następnie 31 października - jednak tak się nie stało.

Brytyjski premier Boris Johnson pod koniec października wysłał do Brukseli wniosek o przełożenie brexitu z 31 października do 31 stycznia 2020 roku, choć w dołączonym liście dodał, że osobiście jest temu przeciwny. Wspólnota zgodziła się na tak zwane "elastyczne przesunięcie". Oznacza to, że Zjednoczone Królestwo ma możliwość wyjścia z Unii Europejskiej jeszcze przed końcem stycznia 2020 roku.

Jednocześnie szef brytyjskiego rządu zaproponował, by na Wyspach 12 grudnia odbyły się przedterminowe wybory. Partia Konserwatywna premiera Borisa Johnsona odniosła w nich zdecydowane zwycięstwo. Po przeliczeniu wszystkich głosów rządzące ugrupowanie zdobyło 365 miejsc w 650-osobowej Izbie Gmin. Johnson zapowiadał, że Partia Konserwatywna dokończy brexit i stworzy nową Wielką Brytanię.

Brytyjska Izba Gmin poparła pod koniec grudnia w pierwszym głosowaniu projekt ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia kraju z Unii Europejskiej. Jej przyjęcie jest niezbędne do uporządkowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE w dniu 31 stycznia 2020 roku. Po głosowaniu premier Boris Johnson oświadczył, że "jesteśmy o jeden krok bliżej do brexitu".

10. Upadek Thomasa Cooka

Thomas Cook - najstarsze i jedno z największych biur turystycznych na świecie - upadło 23 września, gdy nie zdołało przekonać wierzycieli i potencjalnych inwestorów do zaangażowania się w plan ratowania firmy. Jej zadłużenie sięgało 1,7 miliarda funtów.

W biurach spółki Thomas Cook na całym świecie pracowało 22 tysiące osób, z czego 9 tysięcy w rodzimej Wielkiej Brytanii. Działająca w szesnastu krajach świata firma obsługiwała 19 milionów turystów rocznie.

Thomas Cook GMBH było właścicielem 100 procent udziałów w Neckermann Polska. W konsekwencji działające w Polsce biuro podróży złożyło oświadczenie o niewypłacalności i zawiesiło swoją działalność.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane