• rozwiń

Temat: Kompania Węglowa w tarapatach

Górnicy nie chcą rozmawiać z rządem. Kolejną noc spędzili w kopalniach

Plan naprawczy daje szansę na ratunek Kompanii Węglowej Odtwórz: Plan naprawczy daje szansę na ratunek Kompanii Węglowej
Foto: PAP | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: W kopalni Brzeszcze trwa od środy podziemny protest | Video: Plan naprawczy daje szansę na ratunek Kompanii Węglowej

W czterech kopalniach Kompanii Węglowej trwa podziemny protest, w których bierze udział ok. 1000 górników. Związkowcy zapowiedzieli, że nie pojadą na piątkowe spotkanie z pełnomocnikiem rządu ds. górnictwa. W poniedziałek w regionie śląsko-dąbrowskim ma się rozpocząć akcja protestacyjno-strajkowa związana m.in. z rządowym planem dla KW.

Rząd przyjął w środę program naprawczy dla Kompanii Węglowej. Dokument stwierdza m.in., że możliwości dofinansowania spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Wśród rozwiązań wskazano likwidację 4 kopalń Kompanii Węglowej, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych.

CZYTAJ RAPORT SPECJALNY O KOMPANII WĘGLOWEJ

"Nieuzasadniona likwidacja"

Do strajkujących od środy górników z kopalni Brzeszcze w czwartek dołączyły załogi kopalń Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy i Pokój, przewidzianych w planie do likwidacji. Związkowcy podali, że w reakcji na założenia planu dla KW, po południu pod ziemią protestowało już ok. 1 tys. górników.

Wiceprzewodniczący górniczej Solidarności oraz szef związku w kopalni Brzeszcze Stanisław Kłysz powiedział, że to akcja przeciw „nieuzasadnionej likwidacji kopalni” oraz rządowemu programowi naprawczemu. - Górnicy nie wyjadą, dopóki nie otrzymają zapewnienia, że kopalnia będzie dalej funkcjonować. Zrozumielibyśmy, gdybyśmy nie mieli węgla, czy dobrego węgla, ale tu jest możliwość fedrowania przez najbliższe 40 lat. Tak więc decyzja o likwidacji - to jest decyzja polityczna, a nie ekonomiczna - powiedział Kłysz.

Zdaniem prezesa KW Krzysztofa Sędzikowskiego, Kompania Węglowa nie ma już czasu na negocjacje, a rządowy plan naprawczy jest w czwartek prezentowany załogom kopalń. Dodał, że liczy na odpowiedzialność związków i wskazuje na rozwiązania w planie chroniące pracowników. - Zarząd będzie realizował ten program. Ja się w pełni pod tym programem podpisuję - zadeklarował na spotkaniu z dziennikarzami.

Trzy etapy

Sędzikowski przedstawił też trzy etapy planu naprawczego KW. Pierwszy etap - to konieczne dla firmy „odcięcie najbardziej nierentownych aktywów”. Chodzi o przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) zakładów: Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze i Pokój, a także sprzedaż spółce Węglokoks-Kraj kopalni Piekary. Prezes KW wskazał, że tych pięć zakładów przynosi spółce 80 proc. strat. Kolejne punkty - to sprzedaż do zawiązanej przez Węglokoks spółki pozostałych dziewięciu kopalń, a w końcu rozwój na tym gruncie firmy z nowymi inwestorami.

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński zapowiedział, że w miejscu zamkniętych kopalń powstaną specjalne strefy ekonomiczne. Wiceszef rządu przewiduje, że wszyscy górnicy dołowi z likwidowanych kopalń znajdą pracę.

- Kopalnie na Śląsku, a także w Małopolsce dysponują sporymi, bardzo ciekawymi terenami,(…) w związku z tym, jest równolegle przygotowany mechanizm na rzecz przejmowania tych terenów, dozbrajania ich i przyciągania inwestorów. A to dlatego, że chcielibyśmy zachować ich potencjał na rzecz działalności produkcyjnej, wytwórczej i przemysłowej" - powiedział Piechociński. Przyznał, że w ramach przekształcania terenów górniczych w strefy ekonomiczne ważną rolę odegra Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Strajk

W poniedziałek w regionie śląsko-dąbrowskim ma rozpocząć się akcja protestacyjno-strajkowa związana m.in. z rządowym planem dla KW. Związkowcy zapowiedzieli też, że nie pojadą na piątkowe spotkanie z pełnomocnikiem rządu ds. górnictwa Wojciechem Kowalczykiem. Poinformował o tym szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz po czwartkowym zebraniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. W skład komitetu wchodzą: Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Sierpień 80 i związek Kontra.

- Jestem cały czas gotowy do rozmowy, nie tylko w Warszawie, również na Śląsku. Uważam, że dialog jest potrzebny, bo obie strony mają ten sam cel, czyli uratowanie Kompanii Węglowej - powiedział dziennikarzom Kowalczyk.

Wojewoda śląski Piotr Litwa zaapelował do załóg górniczych o rozwagę i zrozumienie niezwykle trudnej sytuacji Kompanii Węglowej. Zadeklarował zaangażowanie w rozwiązanie problemów górnictwa jako mediator.

PiS i SLD o planie naprawczym

Likwidacji kopalń sprzeciwia się PiS. W czwartek politycy tej partii Beata Szydło i Andrzej Duda przed bramą kopalni Brzeszcze powiedzieli, że rząd niszczy miejsca pracy i szuka rozwiązań, które godzą w polską gospodarkę.

Program likwidacyjny, a nie naprawczy - tak politycy SLD określają przyjęty w środę przez rząd program naprawczy dla KW. Poseł SLD Zbyszek Zaborowski, odnosząc się do tych zapowiedzi podkreślił na konferencji prasowej, że Donald Tusk, jako poprzedni premier, "podjął zobowiązania, że program naprawczy (górnictwa) na pewno nie będzie oznaczał likwidacji kopalń i miejsc pracy".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (47)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Tom2013
Przejęcie kopalń przez sektor energetyczny ma odbyć się na "zasadach rynkowych"?! Ciekawe jak to przeprowadzą skoro zakłady energetyczne to spółki akcyjne, a kopalnie to podupadłe przedsiębiorstwa państwowe. Niezły szfindel się szykuje, przy którym kreatywna ksiegowość ENRONu to pikuś!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
agiru
Skoro im pasuje siedzieć na dole to niech sobie siedzą. Zawsze im źle. Teraz na miesiąc przed obudzili się, że jest źle. Jakie grupy społeczne dostają 24 miesięczne odprawy. To że kopalnie są nie rentowne to tylko pretensje do swoich prezesów i zarządu, którzy biorą pensji po kilkaset tysięcy - a tu już by starczyło na inwestycje
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
Należy powtarzać bez końca , że CAŁY zysk tej branży nie pokrywa nawet SAMYCH DOPŁAT do emerytur górniczych ! Natomiast praca kopalni przynoszącej starty nie ma sensu - lepiej niech na powierzchni przerzucają węgiel z jednej hałdy na drugą i z powrotem - będzie równie bez sensu , ale tanio i bezpiecznie.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rainmen
To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Nie mam ochoty robić we własnym kraju za murzyna, tylko dlatego że ktoś inny siedzi na dole w kopalni i ma jakieś żądania. A moje żądania ?. A moja przyszła emerytura ? Czas skończyć z dotowaniem całych grup zawodowych. Niech się rząd wreszcie zastanowi do czego prowadzi taka polityka.
  • 6
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rainmen
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rashiash
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lybra 64
Rashiash-Z tymi biedniejszymi ludzmi to przsadziłeś,chyba jesteś górnik,bo nie wiesz co to biedny człowiek.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paul1950
Przeciez z rzadem nigdy gornicy nie rozmawiali tylko tzw.ich przedstawiciele ze zwiazkow zawodowych-Ludzie dla ktorych praca jest nieznana-oni tylko dzialaja-protesty,zadania itp.itd.Im chodzi o wlasne przywileje a nie o gornikow
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzejf13
  • 2
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
emex74
bo są za późno wdrażane, jak już firma pada. Za dużo tam związkowców, cwaniaczków. Nikt by takiego dziadostwa nie chciał kupić z tymi związkowcami. Lepiej jak będą strajkować, szybciej to dziadostwo padnie.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
Sięgnij do kieszeni i zainwestuj w te nie rentowne kopalnie a nie płacz . że górnikom dzieje się krzywda. Czy inni mogą liczyć na takie przywileje jak padnie ich zakład pracy?
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane