• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Polska wolna od genetycznie modyfikowanych upraw? Będą specjalne strefy

"Czas by minister rolnictwa wybudził się ze snu zimowego" Odtwórz: "Czas by minister rolnictwa wybudził się ze snu zimowego"
"Czas by minister rolnictwa wybudził się ze snu zimowego" "Źródło: tvn24"

W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych (GMO). Wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski zapewnia, że przepisy w praktyce zakażą takich upraw w naszym kraju.

W myśl proponowanych przepisów terytorium Polski  będzie strefą wolną od upraw GMO. Projekt przewiduje jednak możliwość prowadzenia takich upraw w specjalnych strefach, na których utworzenie zgodę musiałby wydać minister środowiska, pod bardzo rygorystycznymi warunkami.

Zakaz upraw

Propozycja nowych przepisów wzbudza jednak kontrowersje. Przeciwnicy GMO zarzucali przedstawicielom władzy, że stwarzają furtkę do prowadzenia takich upraw w Polsce.

- Zgadzamy się z postulatami przeciwników GMO, bo rząd, jak i Ministerstwo Środowiska są przeciwnikami prowadzenia upraw genetycznie modyfikowanych w naszym kraju. Ponadto jest ramowe stanowisko rządu w sprawie GMO. Wskazuje ono, że Polska będzie dążyć do bycia krajem wolnym od GMO - czy to chodzi o uprawy, pasze czy żywność - podkreślił wiceminister środowiska i Główny Konserwator Przyrody Andrzej Szweda-Lewandowski.

Wyjaśnił, że procedowane obecnie w Sejmie nowe przepisy dotyczące GMO są konsekwencją wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który nakazał stworzenie rejestru upraw genetycznie modyfikowanych, który ma być podany do publicznej wiadomości. Wprowadzony ma być też mechanizm powiadamiania odpowiednich organów, w tym przypadku Ministerstwo Środowiska, o planowanych uprawach.

Wynika to z faktu, że w myśl zapisów zawartych w unijnej dyrektywie 2001/18 państwo członkowskie nie może zakazać wprost upraw GMO. Może natomiast wystąpić do Komisji Europejskiej o wyłączenie swojego terytorium z upraw konkretnych odmian, co Polska zrobiła w 2015 roku .

Pusty rejestr GMO

- Wprowadzane przedmiotową zmianą przepisy będą martwe i są tylko i wyłącznie formalnym wykonaniem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Formalnie musimy te przepisy wprowadzić, ale jestem przekonany, że ten rejestr będzie pusty - dodał Szweda-Lewandowski.

Wiceminister zapewnił, że w projekcie znalazły się mechanizmy, które de facto blokować będą możliwość prowadzenia upraw GMO w Polsce. Rolnik, chcąc uprawiać rośliny GMO, będzie musiał uzyskać na to zgodę od właścicieli nieruchomości położonych w promieniu trzech kilometrów od pola.

Przyjęta w ubiegłym roku nowela ustawy o paszach, pozwala do 1 stycznia 2019 roku na karmienie zwierząt paszami GMO. Szweda-Lewandowski zapewnił, że resort rolnictwa pracuje nad rozwiązaniami, które mają stworzyć polską bazę wysokobiałkowej paszy, która zastąpiłaby tą z GMO.

Polska importuje ok. 2 mln ton śruty sojowej rocznie, a cała Unia - ok. 35 mln ton. Największymi producentami soi na świecie są: USA, Brazylia i Argentyna.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Tom2013
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jaromir 14
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Podałeś tylko jeden przykład działania GMO na jednym konkretnym genie a zezwolenie produkcji żywnosci modyfikowanej tyczyć się będzie każdej modyfikacji nie tylko tego o którym Ty mówisz. Do tego dochodzi monopol żywnosciowy wiedząc ze żywnosć Monsanto jest bezpłodna czyli rolnik będzie zmuszony kupować ziarno od Monsanto.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane