• rozwiń
    • WIG20 2196.99 +0.41%
    • WIG30 2494.13 +0.32%
    • WIG 56642.84 +0.14%
    • sWIG80 11187.30 -0.42%
    • mWIG40 3962.26 -0.47%

Ostatnia aktualizacja: 2018-10-19 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Liczba fotoradarów może wkrótce wzrosnąć. "To nie są maszynki do zarabiania pieniędzy"

Liczba fotoradarów na drogach ma wzrosnąć. "Został złożony wniosek o dofinansowanie" Odtwórz: Liczba fotoradarów na drogach ma wzrosnąć. "Został złożony wniosek o dofinansowanie"
Liczba fotoradarów na drogach ma wzrosnąć. "Został złożony wniosek o dofinansowanie" "Źródło: Polskie Radio"

Główny Inspektorat Transportu Drogowego planuje zwiększyć liczbę fotoradarów. Wniosek o dofinansowanie projektu został już złożony do Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Jak mówił w radiowej "Jedynce" Marek Konkolewski, dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, obecnie Główny Inspektorat Transportu Drogowego ma do dyspozycji 511 urządzeń rejestrujących.

Zdecydowaną większość z nich stanowią fotoradary stacjonarne, których jest ponad 430. Resztę stanowią odcinkowe pomiary prędkości, zestawy do rejestrowania przejazdu na czerwonym świetle oraz mobilne urządzenia rejestrujące.

- W tych miejscach jest zdecydowanie bezpieczniej. Jeszcze niedawno, w 2012 roku, jeden fotoradar średnio w ciągu doby robił 60 zdjęć, w 2017 roku było to około ośmiu zdjęć. Nastąpiła duża poprawa - podkreślił Konkolewski.

Jednocześnie zastrzegał, że nie należy traktować fotoradarów jako "maszynki do zarabiania pieniędzy". - Nie przemawia przez nas żaden fiskalizm, działamy jawnie, miejsca gdzie są ustawione urządzenia, które samoczynnie rejestrują prędkość ruchu pojazdów są dokładnie oznaczone znakiem - tłumaczył.

Nowe fotoradary?

Już wkrótce liczba fotoradarów na polskich drogach może się jednak zwiększyć.

- Na razie został złożony wniosek o dofinansowanie kolejnego projektu (...) który przewiduje wymianę niektórych urządzeń rejestrujących, tak zwanych fotoradarów, a także instalację kolejnych urządzeń na drogach publicznych niższych kategorii - poinformował w radiowej "Jedynce" dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Jak dodał Konkolewski, Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce "spełniać oczekiwania społeczne". - Dlatego, że w kolejce mamy ponad 1700 wniosków społecznych o instalację urządzeń rejestrujących w miejscach, gdzie policja czasami nie jest w stanie zapewnić pełnego nadzoru - poinformował.

Zastrzegł jednak, że GITD na razie czeka na odpowiedź z Centrum Unijnych Projektów Transportowych w sprawie wniosku złożonego w lutym.

- Jeżeli będzie zielone światło, to wtedy będzie można pochylić się nad tymi wnioskami społecznymi i rozbudować sieć fotoradarów w Polsce w miejscach, gdzie są pewne zaniedbania, jeżeli chodzi o infrastrukturę, gdzie dochodzi do wypadków, gdzie społeczność lokalna oczekuje poprawy bezpieczeństwa - wskazał Marek Konkolewski.

Wyniki badania

Przypomnijmy, że jak wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Transportu Samochodowego, ponad 90 procent kierowców przyspiesza zaraz po minięciu fotoradaru.

"Oznacza to, że fotoradary mają istotny wpływ na zachowanie kierowców, ale występuje on jedynie w bezpośredniej okolicy fotoradaru. Wyniki pomiarów wykazały, że blisko połowa kierowców jeździ znacznie za szybko. Fotoradary skutecznie zmuszają kierowców do redukcji prędkości, ale efekt ten jest krótkotrwały" - zaznaczyła Anna Zielińska z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane