• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Toksyczny środek wykryty w mięsie w Polsce. "Ilości nie zagrażają zdrowiu"

Mięso na antybiotykach. Europa faszeruje bez umiaru Odtwórz: Mięso na antybiotykach. Europa faszeruje bez umiaru
Mięso na antybiotykach. Europa faszeruje bez umiaru "Źródło: tvn24bis.pl"

Do Polski trafiło skażone fipronilem mięso drobiowe z Niemiec. Stężenie było bardzo niewielkie i mięso nie zagraża zdrowiu - zapewnił Główny Inspektorat Sanitarny. Takie mięso nie powinno jednak trafić do sprzedaży, dlatego każdy konsument, który nabył i nadal posiada kwestionowane tuszki drobiowe, może je zwrócić lub zutylizować we własnym zakresie.

Chodzi o 4,9 tys. brojlerów, które trafiły do Polski 31 lipca. Kurczaki pochodziły z niemieckiej fermy, na której stosowano fipronil - substancję zabronioną do stosowania w produkcji żywności. 

Kurczaki trafiły do ubojni w województwie warmińsko-mazurskim, a następnie sprzedano je m.in. do chłodni nadzorowanych przez Inspekcję Weterynaryjną w Gdańsku i w Gdyni oraz do dwóch będących pod nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Każda z inspekcji podjęła urzędowe działania w celu zablokowania partii mięsa w obrocie - podkreśla GIS. Według resortu rolnictwa w hurtowniach nadzorowanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną jest około pół tony mięsa.

Mięso można zwrócić

Informacja w sprawie kwestionowanych partii mięsa, które trafiło do sklepów, została zamieszczona na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Jak czytamy w komunikacie, "każdy konsument, który nabył i nadal posiada kwestionowane tuszki drobiowe, może dokonać zwrotu w miejscu zakupu lub zutylizować we własnym zakresie". Komunikat pomorskiej inspekcji wymienia także listę sklepów. Termin przydatności do spożycia tego mięsa upłynął 6 sierpnia 2017 r.

Badania zablokowanego przez Inspekcję Weterynaryjną mięsa (w chłodniach składowych) wykonane w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach wykazały zawartość fipronilu na poziomie 0,016 mg/kg. Wynik ten przekracza wartość najwyższego dopuszczalnego poziomu tej substancji, który wynosi 0,005 mg/kg. Mięso to zostanie zutylizowane.

"Ocena ryzyka dla zdrowia konsumentów dotycząca stwierdzonego w mięsie poziomu fipronilu została opracowana przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny. Zgodnie z nią stwierdzony poziom fipronilu w mięsie drobiowym nie stanowi zagrożenia dla zdrowia konsumentów" - napisano w komunikacie GIS.

"Niemniej jednak stwierdzenie przekroczenia wartości NDP fipronilu, tak jak ma to miejsce w tym przypadku, sprawia, że produkt nie powinien znaleźć się w obrocie" - dodał GIS.

Kolejne badania

Służby sanitarne pobiorą w sierpniu i wrześniu w sumie 320 próbek mięsa drobiowego i jaj kurzych do badania na obecność fipronilu: miesięcznie po 80 próbek mięsa i 80 próbek jaj zarówno polskich, jak i importowanych.

Z 4,9 tys. ton sprowadzonych z Niemiec kurczaków wyprodukowano 16 ton mięsa, w tym ok. 12 ton mięsa zostało zabezpieczone w chłodniach składowych. Ok. 3 tony mięsa z kurcząt trafiły do zakładów mięsnych pod Warszawą i potem do obrotu, o czym wcześniej poinformowało radio RMF FM. Resort rolnictwa zapewnia jednak, że "produkty z niego wytworzone zostały przebadane i nie stwierdzono w nich obecności fipronilu".

Niewielka partia kurczaków została wyeksportowana do Liberii. Odbiorca został poinformowany o możliwości zakażenia fipronilem.

Toksyczny środek

Fipronil jest środkiem zwalczającym wszy, kleszcze i roztocza i może być używany w Unii Europejskiej w hodowli zwierząt domowych, ale nie w produkcji żywności. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje go jako substancję "umiarkowanie toksyczną" w przypadku spożycia znacznych ilości; może być szkodliwy dla nerek, wątroby i tarczycy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ypsi
A w kraju to mało polskich kurników ze zdrowym mięsem? Aaaa, no tak, zapomniałem, że niemieckie sieciówki wciskają nam swoje...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane