• rozwiń
    • WIG20 2350.29 +0.19%
    • WIG30 2705.68 +0.23%
    • WIG 60683.38 -0.04%
    • sWIG80 11941.28 -0.29%
    • mWIG40 4275.40 -0.12%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:15

Dostosuj

Drogowe kontrakty z problemami. "Liczymy, że Salini wróci na place budów po zimowej przerwie"

GDDKiA spłaca podwykonawców Astaldi Odtwórz: GDDKiA spłaca podwykonawców Astaldi
GDDKiA spłaca podwykonawców Astaldi "Źródło: TVN24 BiS"

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad naciska, by wykonawca - spółka Salini Impregilo - powrócił 15 marca po zimowej przerwie do prac na placach budów pięciu kontraktów, które realizuje.

Rzecznik Jan Krynicki poinformował w piątek, że GDDKiA liczy, iż spółka Salini Impregilo będzie realizowała obowiązki kontraktowe, w tym przede wszystkim płatności przedsiębiorcom realizującym prace i usługi na placach budowy.

- Podstawowym wyzwaniem jest uregulowanie zaległych, należnych płatności na placach budów – powiedział Krynicki.

Mobilizacja większej liczby osób

- To jest obowiązkiem generalnego wykonawcy, zgodnie z zawartą umową. W obecnej sytuacji, powstałych zatorów płatniczych, zmobilizowaliśmy większą liczbę osób w ramach własnych struktur do pomocy w rozpatrywaniu wniosków o bezpośrednie płatności dla podwykonawców, którzy z takimi się zgłosili – dodał rzecznik GDDKiA.

Jak przypomniał Krynicki, GDDKiA mogłaby i chce szybciej regulować płatności bezpośrednio dla podwykonawców, usługodawców i dostawców materiałów.

- Do tego potrzebne są zestawienia od firmy Salini, zawierające zatwierdzone umowy z firmami wraz wykazem prac i usług, wykonanych i odebranych przez te przedsiębiorstwa. Generalny wykonawca był już o to proszony w trakcie realizacji kontraktów oraz ponownie podczas wczorajszego spotkania w GDDKiA z podwykonawcami. Niestety brak tych dokumentów powoduje drastyczne wydłużenie i skomplikowanie należnych płatności wprost do przedsiębiorców pracujących na budowach – powiedział Krynicki.

Problemy z płatnościami

Rzecznik GDDKiA zaznaczył jednocześnie, że przypadku S3 w (budowanej przez Salini w okolicach Polkowic), która powinna być oddana w ub. roku, tam nie ma mowy o przerwie zimowej, lecz o realizacji zadania w zwłoce.

- Co za tym idzie, wykonawca powinien realizować swoje zadania w każdym okresie, o ile pozwala na to technologia prac. Jeżeli Salini szybko nie podejmie działań, jesteśmy gotowi podjąć konieczne kroki mobilizujące, łącznie z rozpoczęciem procedury wyłonienia nowego wykonawcy – podkreślił Krynicki.

- Liczymy jednak, że Salini powróci na place budów po zimowej przerwie, która kończy się 15 marca. Zgodnie z zapisami kontraktów prace powinny ruszyć pełną parą w najbliższy poniedziałek - powiedział.

Salini realizuje w Polsce kontrakty na łącznej długości 80 km tras szybkiego ruchu. To: A1 Rząsawa – Blachownia, S3 Kaźmierzów - Lubin Północ, S7 Chęciny – Jędrzejów, S7 Skomielna Biała - Rabka Zdrój oraz będący w stadium projektowania S7 Widoma – Kraków. Wartość kontraktów to ponad 3,5 mld zł.

W czwartek odbyło się spotkanie GDDKiA ze spółką Salini i około 30 podwykonawcami, którzy nie otrzymali od włoskiej spółki wynagrodzenia za wykonane prace. Celem spotkania było rozwiązanie zgłaszanych w ostatnim czasie problemów z brakiem płatności przez generalnego wykonawcę.

W piątek trwający około dwóch godzin protest podwykonawców włoskiej firmy Salini Impregilo na drodze krajowej nr 1 pod Częstochową spowodował wczesnym popołudniem znaczne utrudnienia w ruchu wokół powstającego węzła tej trasy z budowaną autostradą A1.

- Podstawą rozwiązania problemu jest zrealizowanie obowiązków zawartych w kontrakcie przez Salini. Narzędzia takie jak płatności bezpośrednio do podwykonawców możemy realizować i to bardzo szybko, ale Salini musi nam przedstawić tych wykonawców, którzy pracowali i jakie prace wykonali - powiedział Krynicki.

Warianty postępowania

- Jeżeli spółka Salini tego nie zrobi, a na razie nie zrobiła, to musimy przejść całą ścieżkę potwierdzenia wykonania prac przez podwykonawców. Brak listy zatwierdzonych podwykonawców i potwierdzenie wykonanych przez nich prac powoduje znaczne wydłużenie procesu płatności dla podwykonawców - dodał rzecznik.

Krynicki powiedział, że przedstawiciele GDDKiA szczegółowo wyjaśnili zasady wypłaty należności w sytuacji braku ich uregulowania przez generalnego wykonawcę.

- Wskazaliśmy, że najszybszym, najprostszym i jednocześnie zgodnym z zawartą umową sposobem realizacji zaległych płatności na rzecz podwykonawców byłoby ich uregulowanie przez firmę Salini. Ta zaś, po przedstawieniu rozliczeń otrzymałaby zapłatę od GDDKiA - powiedział rzecznik.

Dodał też: - Równolegle GDDKiA zaproponowała drugi wariant postępowania - indywidualne spotkania z przedsiębiorcami by od strony formalnej prawidłowo przygotować się do rozliczenia zaległych płatności. Do harmonogramu tych spotkań, które odbędą się na początku przyszłego tygodnia, wpisało się dwanaście firm.

Żądania włoskich firm

Jak informowaliśmy pod koniec lutego, włoskie koncerny budujące 9 odcinków dróg w Polsce, między innymi fragmenty S5, Zakopianki, oraz obwodnicę Częstochowy, zażądały waloryzacji kontraktów.

W sumie wystąpiły do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o dopłatę 1,215 miliarda złotych, z tego Salini chciała, by GDDKiA dopłaciła 449 mln złotych.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane