• rozwiń
    • WIG20 2254.04 -0.06%
    • WIG30 2551.16 -0.02%
    • WIG 59187.86 -0.01%
    • sWIG80 11578.78 +0.29%
    • mWIG40 3781.84 +0.60%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:21

Dostosuj

Gazoport miał być przed wyborami, nie będzie. "To zagraża życiu"

"Błękitny" nad gazoportem. Zobacz jedną z najważniejszych polskich inwestycji Odtwórz: "Błękitny" nad gazoportem. Zobacz jedną z najważniejszych polskich inwestycji
Foto: polskielng.pl | Video: tvn24 Foto: Kiedy ruszy gazoport w Świnoujściu? | Video: "Błękitny" nad gazoportem. Zobacz jedną z najważniejszych polskich inwestycji

Pierwszy tankowiec z katarskim gazem nie zdąży wpłynąć do Świnoujścia przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi - dowiedział się portal tvn24.pl. Pierwsza realna data to koniec grudnia tego roku.

Ostatnie dni na budowie terminalu były naprawdę gorące. Nie chodzi jednak o pogodę, lecz o serię kluczowych spotkań, w których brali udział: minister skarbu państwa Adam Czerwiński, jego zastępca Zdzisław Gawlik, władze koordynującej budowę spółki Polskie LNG i przedstawiciele głównego wykonawcy czyli włoskiego koncernu Saipem.

Kalendarz polityczny?

Rozmawialiśmy z niektórymi uczestnikami tych spotkań. Zgodnie wskazują, że najważniejsze miało miejsce w miniony poniedziałek. To na nim minister Czerwiński poinformował, że rząd jest zdeterminowany, by pierwszy tankowiec wpłynął do portu w Świnoujściu już 15 października.

- Włosi byli przygotowani. Odpowiedzieli prezentacją. Na slajdzie dotyczącym opcji z datą 15 października wskazali, że niesie to za sobą zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi - mówią nasi rozmówcy.

Tu warto dodać, że terminal jest niemal ukończony. Zaczynają się testy poszczególnych instalacji, ich skomplikowane odbiory - tak by gazoport  funkcjonował bezpiecznie. I to ten proces potrwa jeszcze kilka miesięcy, o ile nie zostaną odkryte jakieś poważniejsze wady.

Zapytaliśmy oficjalnie Ministerstwo Skarbu Państwa czy - tak jak mówią nasze źródła - Włosi z Saipem wskazali, że data 15 października wiąże się z realnym zagrożeniem. - W takcie ostatniego spotkania z przedstawicielami Saipemu rozmawiano na temat harmonogramu na budowie terminalu LNG i ryzyk technologicznych z pozostałymi do wykonania czynnościami rozruchowymi. Bezpieczeństwo jest najważniejszym czynnikiem branym pod uwagę. Ani inwestor, ani wykonawca nie wezmą na siebie żadnego niepotrzebnego ryzyka, z pewnością nie narażą zdrowia i życia ludzi - odpisał nam rzecznik MSP Emil Górecki.

Realny kalendarz

Zapytaliśmy również oficjalnie o realną datę "rozładowania" pierwszego tankowca z gazem w Świnoujściu. - Według deklaracji wykonawcy pierwszy transport przypłynie do Polski jeszcze w tym roku - odpisał nam rzecznik resortu. Nieoficjalnie nasze źródła związane z urzędem precyzują, że będzie to w "połowie grudnia".

- To walka dwóch kalendarzy: politycznego z merytorycznym. I chęci polityków muszą tutaj przegrać, bo to jest po prostu niebezpieczne - mówi jeden z naszych rozmówców, już od wielu lat związany z budową strategicznej dla bezpieczeństwa energetycznego Polski inwestycji.

Przypomnijmy: decyzja o budowie gazoportu zapadła pod koniec roku 2006. Budowa terminalu LNG została uznana przez Radę Ministrów za inwestycję strategiczną dla Polski. Kamień węgielny położył w Świnoujściu premier Donald Tusk 23 marca 2011 r. Gazoport miał początkowo ruszyć we wrześniu 2013 roku.

Jednak oficjalnym terminem startu projektu, zgodnie z umową z włoskim wykonawcą, miał być czerwiec 2014 roku. Od tamtej pory spółka Polskie LNG podpisała aneks z wykonawcą, w którym opóźnienie zostało zapisane. Włosi jako główną przyczynę opóźnień podawali serię bankructw w polskim sektorze budowlanym. To skomplikowało sytuację o tyle, że jednocześnie inna państwowa spółka - PGNiG - miała zawartą umowę z Qatargas. Tu także było konieczne renegocjowanie umowy dotyczącej dostaw gazu. Ostatecznie ustalono, że jeśli w tym roku nie będziemy mogli odebrać zakontraktowanego gazu, to Katarczycy sprzedadzą go na wolnym rynku, a ewentualną różnicę w cenie będziemy musieli im dopłacić.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ak ak
Torpedowany od początku przez Platformę PiSowski pomysł na uniezależnienie dostaw gazu od Rosji może wreszcie doczekać szczęśliwego zakończenia. Po tym należy nadać mu imię Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jas80
Kompromitacja. To pomnik nieudolności w zarządzaniu PO. Już choćby za tę jedną inwestycję należy tych polityków odsunąć od władzy a takich kwiatków w naszej gospodarce jest wiele. Kolesiostwo rujnuje Polskę.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tusku gdzie nasze 200mld z OFE
8 lat rządów PO. Strategiczna inwestycja. I wyszło jak zwykle.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
polo55
Opóźnienie w budowie gazoportu nie jest chyba zaskoczeniem - raport NIK był druzgocący w swojej ocenie dot. "profesjonalnego" prowadzenia projektu przez rząd.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Yacho603
Tam gdzie władzę pełnia ludzie wykształceni nie cwaniaczki to się buduje kanał oceaniczny długości 72,8 km w 11 miesięcy. Za rzadów PO i buraków z PSL ba gazoport potrzeba 6 lat!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane