• rozwiń
    • WIG20 2165.07 -0.40%
    • WIG30 2451.44 -0.51%
    • WIG 57011.58 -0.50%
    • sWIG80 11417.23 -0.30%
    • mWIG40 3637.26 -0.90%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:17

Dostosuj

Temat: Frankowicze i "kurs sprawiedliwy"

Frankowicze boją się o "kurs sprawiedliwy". "Spróbują zablokować to rozwiązanie"

Frankowicze boją się o "kurs sprawiedliwy". "Spróbują zablokować to rozwiązanie"

Stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu" przewiduje, że Komisja Nadzoru Finansowego już we wtorek przedstawi swoją opinię na temat skutków finansowych prezydenckiego projektu "frankowego", ale obawia się, że nie będą to rzetelne wyliczenia.

Skupiające "frankowiczów" stowarzyszenie, jak mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej jego szef Maciej Pawlicki, spodziewa się, że już we wtorek KNF nie odpowie właściwie na pytania prezydenta, w wyniku czego Andrzej Duda nadal nie będzie miał wiarygodnych danych, ile gospodarka straciła na kredytach frankowych, a ile banki zyskały.

"Wróżenie"

KNF bowiem, zdaniem stowarzyszenia, "zamiast twardych danych przedstawi ankietowe szacunki, czyli wróżenie ze szklanej kuli oraz z fusów". Żeby zobrazować tę tezę, frankowicze zaprezentowali na konferencji człowieka przebranego za czarnoksiężnika z napisem "KNF", który cały czas udawał wróżenie ze szklanej kuli i z fusów.

"Stop Bankowemu Bezprawiu" uważa, że ankiety rozsyłane przez KNF do banków nie pozwolą na uzyskanie rzetelnych odpowiedzi, a mogą wręcz doprowadzić do "wróżenia" strat banków, w wyniku wejścia prezydenckiego projektu w życie, na 50-90 proc. salda wszystkich kredytów.

Stowarzyszenie spodziewa się także, że KNF "spróbuje zablokować rozwiązanie wielkiego systemowego zagrożenia i społecznego problemu" kredytów frankowych i w efekcie "nadal 90 proc. Polaków zarabiających mniej niż kilkanaście złotych na godzinę będzie dopłacało do miliardowych zysków banków i pensji prezesów, zarabiających nawet 36 tys. dziennie".

Pytania

Frankowicze przypomnieli, że prezydent zadał KNF m.in. trzy pytania: o wyniki banków na kredytach indeksowanych/denominowanych do waluty obcej w rozbiciu na wynik i prowizję z odsetek; o to, jak zmieni się indeks zadłużenia w bankach, gdy kredyty indeksowane/denominowane zostaną uznane za kredyty w złotych według kursu z dnia zaciągnięcia; o to, jakie były depozyty banków, które udzielały kredytów indeksowanych/denominowanych w walutach obcych.

Pawlicki podkreślał, że dotąd KNF nie wywiązywała się ze swojego zadania, związanego z problemem kredytów frankowych, a szef komisji Andrzej Jakubiak szybko "wycofał się" z projektu uregulowania tego problemu, który przedstawił ponad rok temu. - Mamy mimo wszystko nadzieję, że KNF stanie jednak na wysokości zadania i poda wiarygodne dane, nie co do miliarda, ale co do złotówki - zaznaczył.

Dodał, że stowarzyszenie oczekuje, iż KNF powie np., ile zysków na polskich obywatelach banki wywiozły za granicę. Pawlicki skłania się też do poglądu, żeby prezydent skierował do Sejmu swój projekt ustawy "o przywróceniu równości stron", mimo ewentualnego negatywnego stanowiska KNF.

Decyzja polityczna?

Obecny na konferencji poseł PiS Janusz Szewczak ocenił, że kluczowa jest "decyzja polityczna", by uregulować problem frankowiczów i przyznał, że "jeszcze tego nie mamy". Zdaniem Szewczaka jest też "najwyższy czas na zmiany w KNF".

Rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego Łukasz Dajnowicz, ustosunkowując się do wypowiedzi przedstawicieli stowarzyszenia, nie odpowiedział jednoznacznie, czy stanowisko komisji w sprawie prezydenckiego projektu zostanie przedstawione już we wtorek. Zaznaczył, że posiedzenia komisji są zaplanowane na 15 i 22 marca. - Po przedyskutowaniu sprawy na Komisji i przekazaniu wyliczeń do Kancelarii Prezydenta RP, informacja o skutkach ustawy zostanie upubliczniona - oświadczył.

Dodał zarazem, że wysyłane przez komisję ankiety "zostały przygotowane w taki sposób, że na podstawie okresowej sprawozdawczości banków do KNF i wyników wcześniejszych analiz nadzorczych można zweryfikować prawidłowość danych".

"Kurs sprawiedliwy"

W połowie stycznia kancelaria prezydenta zaprezentowała zapowiadany w kampanii wyborczej Dudy projekt ustawy "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki". Projekt przewiduje przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie.

Zakłada też trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu. Projekt ma obejmować tych kredytobiorców, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Projekt został wysłany do KNF, który ma oszacować skutki finansowe tej regulacji. KNF zapowiadała przedstawienie swoich wyliczeń w marcu.

Jakie rozwiązanie?

Resort finansów wstępnie ocenił, że proponowane przez prezydenta rozwiązanie "wydaje się uczciwe z punktu widzenia relacji między kredytobiorcami złotowymi a frankowymi".

Z kolei Agencja Bloomberg cytowała w połowie lutego wicepremiera Mateusza Morawieckiego, że oczekuje on od Ministerstwa Finansów zaproponowania "zmienionej" wersji projektu ustawy o kredytach walutowych. Dzień później Morawiecki był pytany w RMF FM, czy propozycja prezydenta jest zagrożeniem dla polskiego systemu bankowego. Odpowiedział, że jeżeli prawdziwe są pierwsze wyliczenia kosztów przewalutowania, to tak. - Ten projekt prezydencki, gdyby przeszedł, jeżeli prawdą są te pierwotne wyliczenia, z którymi mamy do czynienia, czyli 40 mld straty, byłby dużym zagrożeniem dla sektora - wskazał.

W opublikowanym przez NBP raporcie o stabilności systemu finansowego bank centralny wyliczył, że bezpośredni koszt zwrotu spreadów walutowych i przeliczenia kapitału wszystkich kredytów po tzw. "sprawiedliwym kursie waluty obcej" przyjętym w prezydenckim projekcie ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych może sięgnąć 44 mld zł (NBP założył jednorazowe ujęcie w wyniku finansowym straty wynikającej z przeliczenia kapitału kredytowego). NBP podał, że biorąc pod uwagę szacunek kosztów restrukturyzacji, około 70 proc. sektora bankowego może zanotować stratę.

Prezydencki projekt został przedstawiony dokładnie w pierwszą rocznicę "czarnego czwartku". 15 stycznia 2015 r. szwajcarski bank centralny (SNB) podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka wobec euro, co doprowadziło do paniki na rynku i skokowego umocnienia się szwajcarskiej waluty, m.in. wobec złotego.

Spowodowało to, że szereg właścicieli frankowych kredytów hipotecznych znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji - wiele z tych kredytów miało w nowej sytuacji wskaźnik LtV przekraczający 100 proc., co oznaczało, że wartość hipoteki była niższa niż wartość kredytu. Wielu kredytobiorców miało też do spłacenia więcej, niż przed laty zaciągnęli.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
apolonia111
tylko to nie są kredyty, tylko gra na opcjach pod zastaw nieruchomości,jak mówił niedawno Belka"gra na foreksie", a bank tutaj robi za kasyno,,,gdyby to były kredyty,to nie byłoby żadnego krzyku, bank jako instytucja zaufania publicznego się po prostu pomylił ,nazywając swoją loterię ,grę na opcjach -kredytem
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
aga0000aga_aga_1_2_3_4_56
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Argh
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolny człowiek
Nie bądź śmieszny. Śmiałeś się z głupich co biorą kredyty w PLN. Do kogo masz pretensje, że kurs się zmienił. Ryzyko. Można było wziąć w jenach, PLN, euro. Z prądem i z ... też nie ma żartów.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jan pierwszy
jak im nie pasuje taka ,,spawiedliwość" to mogą sie zwrócić do Dudapomocy, najlepiej do pana Wojciechowskiego, on wszystko załatwia ,,sprawiedliwie"
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdelegalizować myślistwo
naród zapomina że KNF jest po to aby pilnować interesów banków, czyli stabilności systemu !!
Belka nie chciał obniżyć stóp procentowych aby ludzie nie zabierali lokat z banków !!
Banki i ich polityka to fundament ustroju !
Jeśli chcemy odzyskać swoje Państwo to trzeba radykalnych zmian !
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_kowalskiwfu2
Mam nadzieję, że prezydent nadal pamięta o swoich wyborcach, którym złożył obietnicę pomocy w temacie kredytów frankowych. I mowa tu o wszystkich kredytobiorcach frankowych, a nie jedynie wybranej garstce.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fruwaj
Jak to mówią chytry dwa razy traci...
Frankowicze WIEDZIELI z jakim ryzykiem wiąże się kredyt we frankach a teraz lamentują...
Chcieli być cwańsi od reszty a tu kuku i teraz jest płacz i rozdzieranie szat.
Płacz ciało jakieś chciało!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane