• rozwiń

Fiskus chce prześwietlać nowe firmy. "Oszuści" zapłacą nawet 200 tys. zł

Fiskus chce prześwietlać nowe firmy. "Oszuści" zapłacą nawet 200 tys. zł
Foto: Shutterstock Foto: Fiskus sprawdzi historię podatkową nowych przedsiębiorców

Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją ustawy, dzięki której fiskus będzie mógł dokładnie prześwietlić przedsiębiorcę przed wydaniem decyzji o założeniu nowej firmy. Osoby podejrzane o oszustwa podatkowe będą musiały wpłacić kaucję w wysokości od 20 do 200 tysięcy złotych.

Nowela ustaw m.in. o podatku VAT trafiła już do konsultacji publicznych. Ma ona na celu walkę z oszustami podatkowymi, o czym pierwsza napisała "Rzeczpospolita".

Jak wskazuje resort finansów w korespondencji z tvn24bis.pl, ich działania niekorzystnie wpływają na kondycję całej gospodarki, mimo uczciwej działalności prowadzonej przez wielu przedsiębiorców. Dlatego też ministerstwo stawia sobie za cel ograniczenie oszustw i nadużyć w podatku VAT.

"Procedowany projekt ustawy przewiduje m.in. propozycje modyfikacji postępowań weryfikacyjnych przeprowadzanych przez organy podatkowe  w przypadku rejestracji podmiotów jako podatników VAT. Należy bowiem zwrócić uwagę, że dla celów VAT mogą rejestrować się również podmioty, których działania  nie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT, a które nastawione są np. na wprowadzanie do obrotu tzw. „pustych faktur” lub na wyłudzenia tego podatku. Dlatego też zaproponowane rozwiązania mają na celu uniemożliwienie prowadzenia oszukańczej działalności przez oszustów, nie zaś utrudnianie prowadzenia działalności przez uczciwych podatników" - czytamy w komunikacie otrzymanym przez tvn24bis.pl.

Wysoka kaucja

Ministerstwo chce wprowadzić tzw. kaucję rejestracyjną. Będą ją musieli złożyć podatnicy VAT i to ona na warunkować rejestrację nowej firmy przez organ podatkowy. Jak podkreśla resort w przesłanym komunikacie, rozwiązanie "będzie dotyczyło wyłącznie podmiotów, co do których będzie istniało ryzyko, że celem ich działań są oszustwa w VAT, skutkujące m. in. powstaniem zaległości podatkowych".

Złożenie takiego zabezpieczenia będzie warunkować tzw. "historia podatkowa". Kaucja może wynieść od 20 do 200 tysięcy złotych, dodatkowo powiększona o ewentualne podatki.

"Organ podatkowy sprawdzi zatem czy podmiot ten, bądź powiązane z nim inne podmioty, w ciągu ostatnich 2 lat posiadały zaległości w podatkach stanowiących dochód budżetu państwa, bądź też czy zostały one w ciągu tychże 2 lat wykreślone z rejestru podatników podatku VAT w związku z uczestnictwem w oszustwach podatkowych, wystawianiem pustych faktur bądź ogólnie rzecz ujmując – z powodu fikcyjnego funkcjonowania podmiotu."

Bez problemów?

MF informuje ponadto, że kaucja nie będzie wymagana wtedy, gdy przedsiębiorstwo boryka się ze "zwykłymi kłopotami biznesowymi podmiotu (np. utrata płynności finansowej)".

Zdaniem resortu, kontrola "historii podatkowej" przedsiębiorcy nie powinna wydłużyć procesu rejestracji nowej firmy.

"W związku z planowaną automatyzacją procesów, sama procedura rejestracji nie powinna być na tyle długotrwała, aby negatywnie wpłynąć na warunki prowadzenia działalności przez przedsiębiorców, tym bardziej, że wizja lepszych warunków prowadzenia działalności (ułatwień dla nowych przedsiębiorców) wydaje się uzasadniać wprowadzane ograniczenia." - czytamy w otrzymanym komunikacie.

 

Jednolity podatek wg Morawieckiego:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane