• rozwiń

Polska stawia na węgiel. Inwestorzy tracą pół miliarda złotych na wiatrakach

Polska stawia na węgiel. Inwestorzy tracą pół miliarda złotych na wiatrakach
Foto: Shutterstock Foto: Nowe prawo stanowi m.in., że wiatraki będą mogły być stawiane w nie mniejszej niż dziesięciokrotność ich wysokości odległości od domów

Ustawa odległościowa, która ogranicza sąsiedztwo wiatraków od zabudowań, zatrzyma rozwój farm wiatrowych. Bloomberg ocenia, że stawką jest 500 mln zł, które inwestorzy wydali na projekty. Zwraca uwagę, że Polska jest największym producentem węgla kamiennego w Unii i zdecydowanym obrońcą wykorzystywania paliw kopalnych.

Podpisana pod koniec czerwca przez prezydenta Andrzeja Dudę "ustawa odległościowa" blokuje de facto rozwój elektrowni wiatrowych. Agencja powołuje się na sondaż opublikowany przez Ambiens, firmę działającą w obszarze doradztwa środowiskowego dla energetyki odnawialnej. Przepytała ona deweloperów ponad tysiąca wiatraków o mocy co najmniej 2 GW.

Przemysł na zakręcie

- Nowa ustawa praktycznie uniemożliwia dalszy rozwój przemysłu ze względu na wymagania odległościowe - mówi Michał Kaczerowski z Ambiens. Jak wyjaśnia, te warunki są "zbyt wymagające, nieuzasadnione i złe".

Bloomberg zwraca uwagę, że Polska jest największym producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej i zdecydowanym obrońcą wykorzystywania paliw kopalnych wewnątrz bloku. Rząd w Warszawie wprowadził ograniczenia w budowie wiatraków i nie widzi w energii wiatrowej stabilnego źródła energii.

Nowe prawo stanowi m.in., że wiatraki będą mogły być stawiane w nie mniejszej niż dziesięciokrotność ich wysokości odległości od domów. W praktyce jest to 1,5-2 km. Ta sama odległość ma być zachowana przy budowie nowych wiatraków przy granicach m.in. parków narodowych, rezerwatów, parków krajobrazowych, obszarów Natura 2000. Istniejące farmy wiatrowe, które nie spełniają kryterium odległości, nie mogłyby być rozbudowywane, dopuszczalny ma być jedynie ich remont i prace niezbędne do eksploatacji.

Ambiens stwierdza, że prawie wszystkie przebadane projekty nie spełniają nowych wymagań dotyczących odległości. Może to oznaczać straty w wysokości pół miliarda zł.

W ub.r. Polska uplasowała się na drugim miejscu w Europie pod względem ilości przyłączonych megawatów z farm wiatrowych (1,26 GW). Obecnie potencjał wiatrowy w kraju szacuje się na 5,6 GW. - podaje Bloomberg.

PiS uderza w zieloną energię. "Znikną wszystkie miejsca pracy":

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane