• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Absurdy, które bardzo dużo nam dały". Minęło pół roku od wdrożenia RODO

Kawecki o RODO Odtwórz: Kawecki o RODO
Kawecki o RODO "Źródło: TVN24 BiS"

Przez ostatnie pół roku wzrosła świadomość Polaków w sprawie ochrony prywatności - ocenił w TVN24 BiS doktor Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji. W ten sposób podsumował pierwsze sześć miesięcy działania RODO.

Maciej Kawecki, dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi w Ministerstwie Cyfryzacji, był pytany o dotychczasowe efekty działania unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO).

- (Pojawiło się) bardzo dużo absurdów, które bardzo dużo nam dały. Na pewno przez te ostatnie pół roku wzrosła świadomość w Polsce, co do ochrony prywatności – stwierdził w TVN24 BiS.

– Kilka dni temu udostępniony został raport stowarzyszenia IAB Polska (Związek Pracodawców Branży Internetowej - red.), który mówi, że 91 proc. użytkowników internetu wie, co to jest RODO. (…) To jest wynik rewelacyjny – ocenił Kawecki.

Trudna droga

Jak wskazał, wprowadzanie RODO w życie nie było łatwe. – Minusem było to, że bardzo długo musieliśmy walczyć, pokazując tę dobrą stronę rozporządzenia – powiedział.

Ocenił także, że najwięcej kłopotów z interpretowaniem nowego prawa dotyczyło służby zdrowia. – Parę dni temu dowiedziałem się o incydencie w Poznaniu, (…) gdzie właśnie ze względu na RODO rodzina osoby zmarłej nie mogła dowiedzieć się o jej śmierci – powiedział.

Aby unikać podobnych sytuacji, Ministerstwo Cyfryzacji wydaje poradniki mające na celu ułatwienie interpretacji przepisów. – Po to, żeby walczyć z takimi przypadkami - tłumaczył w TVN24 BiS Kawecki.

Kar nie było

Jednocześnie w ciągu ostatnich miesięcy spłynęło wiele skarg na firmy w sprawie RODO. - Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych w ciągu całego 2017 roku wpłynęło około 2,5 tys. skarg. Tutaj (po wdrożeniu RODO - red.) w przeciągu pół roku 3,7 tys. To jest wyraz z jednej strony dużej liczby naruszeń, ale z drugiej wzrostu świadomości – podkreślił Kawecki.

Konsekwencje złamania europejskich przepisów o ochronie danych osobowych są różne, jednakże - jak zauważył Maciej Kawecki - nie sięgnięto jeszcze po finansowe instrumenty karania.

– Cały czas uważam, że dla przedsiębiorcy, zwłaszcza przy tak dużej rozpoznawalności reformy, jaką jest RODO, największą sankcją jest wizerunek – podkreślił.

RODO

Unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO) zaczęło obowiązywać 25 maja. Jego celem jest m.in. zapewnienie swobodnego przepływu danych osobowych pomiędzy państwami członkowskimi, ale także wprowadzenie zasad, zgodnie z którymi przetwarzanie danych osobowych będzie ujednolicone na terenie całej Unii Europejskiej.

RODO zakłada m.in. prawo do bycia zapomnianym, czyli możliwości usunięcia, również z internetu, informacji na swój temat, jeśli nie są prawdziwe lub są obraźliwe. Będzie można zażądać też, aby każdy urząd albo bank, które mają nasze dane, przekazał je innemu urzędowi lub bankowi.

Unijne przepisy nakładają także obowiązek powiadomienia o wycieku danych osobowych. Stanowią również, że przetwarzanie danych będzie możliwe za wyraźną zgodą tego, kogo dotyczą.

RODO przewiduje kary za naruszenie prawa do ochrony danych - do 20 mln euro lub 4 proc. całego obrotu firmy.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane