• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Atak na portal randkowy. "Uważajmy, co publikujemy w internecie"

Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego Odtwórz: Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gościem TVN24 Biznes i Świat był Mateusz Murek, ekspert ds. bezpieczeństwa IT | Video: Hakerzy ujawnili miliony nazwisk portalu randkowego

Jeżeli wpisujemy jakieś dane w internecie: na portalu społecznościowym, czy tak jak w tym przypadku na portalu randkowym, musimy mieć świadomość, że mogą gdzieś wyciec - powiedział Mateusz Murek, specjalista ds. bezpieczeństwa IT. Jedna z grup hakerskich opublikowała danych milionów klientów portalu Ashley Madison, wykorzystywanego przez małżonków do organizowania sobie "skoków w bok".

9,9 GB danych użytkowników portalu randkowego kierowanego do niewiernych partnerów umieszczono we wtorek w sieci TOR - zapewniającej daleko posuniętą anonimowość części internetu zwanej Dark Net (ciemna sieć).

- Ta historia robi wrażenie, ale w sferze bezpieczeństwa IT skala tego ataku nie jest aż taki znacząca - powiedział Murek.

Uważajmy, co wpisujemy

Gość TVN24 Biznes i Świat przestrzegał przed umieszczaniem swoich danych w sieci. - Jeżeli wpisujemy jakieś dane w przeglądarce internetowej, na portalu społecznościowym czy, tak jak w tym przypadku, na portalu randkowym musimy mieć świadomość, że te dane mogą gdzieś wyciec. One zawsze krążą w internecie - dodaje specjalista ds. bezpieczeństwa IT.

Murek podkreślił, że hakerzy z każdym rokiem powiększają swoją wiedzę na tematy dotyczące bezpieczeństwa IT i różnego typu sieci. - Cały czas znajdują też luki w oprogramowaniu, nieważne czy są to serwery czy oprogramowanie, które mamy w naszych domach - tłumaczy.

Hakerzy przedstawiający się jako Impact Team poinformowali o wykradzeniu danych ponad 37 milionów klientów portalu Ashley Madisonw lipcu, grożąc opublikowaniem kompromitujących zdjęć, fantazji seksualnych itp. Opublikowali wtedy próbkę kompromitujących danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

Kanadyjski portal Ashley Madison reklamuje się hasłem "Życie jest krótkie. Zafunduj sobie romans". Szacuje się, że korzystają z niego 64 miliony ludzi na całym świecie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane