• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-24 17:15

Dostosuj

"Około pięć złotych" do rachunku. Drogi węgiel argumentem do podwyżek za energię

"W ostatnim czasie mamy do czynienia z wysokimi cenami węgla kamiennego" Odtwórz: "W ostatnim czasie mamy do czynienia z wysokimi cenami węgla kamiennego"
"W ostatnim czasie mamy do czynienia z wysokimi cenami węgla kamiennego" "Źródło: TVN24 BiS"

Po nowym roku prawdopodobnie czekają nas podwyżki cen za prąd o około 5 procent. W ostatnim czasie mamy do czynienia z wysokimi cenami węgla. Również wzrosły ceny uprawnień do emisji CO2 - wskazał dr Jan Rączka z Forum Energii, gość programu "Bilans" w TVN24 BiS.

Cztery największe firmy energetyczne złożyły propozycje opłat taryfowych na 2018 rok do Urzędu Regulacji Energetyki.

Oficjalnie grupy Enea, Energa, PGE oraz Tauron nie informują, jakich taryf zażądały zaś URE nie ujawnia, jakich cen można się spodziewać. Co ważne, wniosku nie złożył Innogy, główny sprzedawca energii elektrycznej w Warszawie.

Jakie prognozy

Zdaniem ekspertów, w nowym roku prawdopodobnie czekają nas podwyżki cen za prąd. - W ostatnim czasie mamy do czynienia z wysokimi cenami węgla kamiennego, który jest głównym surowcem do wytwarzania prądu w Polsce. Również wzrosły ceny uprawnień do emisji CO2 - mówił dr Jan Rączka z Forum Energii w TVN24 BiS. - Ja bym się spodziewał, że to się przełoży na wzrost cen na poziomie 5-10 procent - dodał Rączka.

Bartłomiej Derski z portalu Wysokie Napięcie uważa jednak, że URE nie musi się zgodzić z zaproponowanymi przez firmy energetyczne stawkami i podwyżki będą raczej na poziomie 0-5 procent. - Te podwyżki będą niewielkie. Pamiętajmy, że ceny za energię to tylko niewielka część rachunku za prąd - mówił w TVN24 BiS

Z drugiej strony na korzyść konsumentów działa rezygnacja z uwzględnionych do tej pory w rachunkach dopłat do zielonej energetyki. Jak podaje europejski urząd statystyczny Eurostat, podatki i inne opłaty stanowią 24 proc. ostatecznego rachunku za energię w Polsce.

Jan Rączka przypomina, że roczny rachunek za energię elektryczną wynosi przeciętnie około 1,5 tys. złotych, z czego połowę stanowią koszty opłat przesyłowych. Podwyżki samej energii o 5 proc. to dla gospodarstwa domowego, które zużywa jej stosunkowo niewiele, dodatkowe 5 zł do rachunku. Rocznie byłoby to wiec ok. 60 złotych.

W zeszłym miesiącu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes URE wskazywał, że ze względu na brak istotnych zmian w cenie hurtowej energii elektrycznej nie należy się spodziewać dużych ruchów w taryfach na obrót energią.

Ceny energii

Tymczasem zgodnie z danymi Eurostatu, w pierwszej połowie 2017 roku płaciliśmy rachunki o 6,9 procenta wyższe niż w tym samym okresie roku ubiegłego. To odwrotnie niż w większości krajów Unii Europejskiej, gdzie ceny za energię spadła o 0,5 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2016 roku.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane