• rozwiń

Temat: Rząd PiS

Przegląd prasy: Trzęsienie ziemi w urzędach. Stanowiska stracą wszyscy dyrektorzy i ich zastępcy

Przegląd prasy: Trzęsienie ziemi w urzędach. Stanowiska stracą wszyscy dyrektorzy i ich zastępcy Odtwórz: Przegląd prasy: Trzęsienie ziemi w urzędach. Stanowiska stracą wszyscy dyrektorzy i ich zastępcy
Foto: tvn24 | Video: TVN24 BiS Foto: Będą zmiany w urzędach | Video: Przegląd prasy: Trzęsienie ziemi w urzędach. Stanowiska stracą wszyscy dyrektorzy i ich zastępcy

Stanowiska stracą wszyscy dyrektorzy i ich zastępcy w ministerstwach, urzędach wojewódzkich oraz innych instytucjach podległych rządowi - pisze "Dziennik Gazeta Prawna", który dotarł do rządowego projektu nowelizacji ustawy o służbie cywilnej.

Jak pisze gazeta, ministrowie, wojewodowie i szefowie urzędów wchodzących w skład administracji rządowej zawsze narzekali - bez względu na przynależność partyjną -, że nie mają realnego wpływu na dobór dyrektorów i ich zastępców w departamentach i biurach.

Trzęsienie ziemi

Rząd Beaty Szydło chce rozwiązać ten problem. Nad projektem noweli ustawy o służbie cywilnej pracuje sekretarz Rady Ministrów Jolanta Rusiniak.

Jak wskazuje "DGP", projekt można podsumować jednym wyrażeniem: trzęsienie ziemi. I to o dużej sile rażenia, bo dotyczy 1,6 tys. stanowisk kierowniczych w administracji rządowej.

PiS planuje, że ustawa wejdzie w życie najpóźniej w marcu 2016 r. Jej projekt trafi do Sejmu jeszcze w tym roku - zapowiada dziennik.

Założenia zmian

Do najważniejszych założeń rządowego projektu nowelizacji ustawy o służbie cywilnej należy tryb wyboru osób na dane stanowiska.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", po zmianach szefa służby cywilnej będzie powoływał premier. Co najważniejsze, nie będzie w tej przestrzeni żadnych ograniczeń. Będzie możliwe odwołanie szefa bez konsultacji z Radą Służby Cywilnej, które jest obecnie niezbędne do podjęcia takiej decyzji.

Z przepisów zniknie też zapis o wymaganej apolityczności. Kandydat na szefa służby cywilnej nie będzie musiał zatem wykazać braku przynależności do partii politycznych w ostatnich pięciu latach. Poza tym, według informacji gazety, zniknie wymóg posiadania pięcioletniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji rządowej bądź siedmioletniego doświadczenia w jednostkach sektora finansów publicznych.

Co z obecnymi pracownikami?

Według założeń autorów nowelizacji, osoby obecnie sprawujące stanowiska kierownicze pożegnają się z pracą w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy. Przysługiwać mają im jednak odprawy, których wysokość będzie uzależniona od stażu pracy.

Jednomiesięczna odprawa będzie przysługiwała osobom, których staż pracy nie przekracza dwóch lat. Na dwumiesięczną odprawą będą mogli liczyć pracownicy przy stażu nieprzekraczającym ośmiu lat, zaś trzymiesięczna odprawa będzie dla osób, których staż przekracza 8 lat.

Ponadto, zawieszone zostaną wszelkie konkursy na wyższe stanowiska niezakończone w dniu wejścia zmian w prawie.

Usunięta apolityczność

Jak wskazuje "DGP", osoby na stanowiska dyrektorów i ich zastępców nie będą wybierane, jak dotychczas, w ramach otwartego i konkurencyjnego naboru.

Zastąpi je powołanie na zasadach kodeksu pracy.

Dyrektor generalny będzie zarówno powoływany jak i odwoływany przez szefa urzędu bądź szefa służby cywilnej. Ostateczna decyzja będzie jednak w rękach szefa rządu.

Podobnie jak w przypadku szefa służby cywilnej usunięty zostanie wymóg apolityczności. Kandydaci na wyższe stanowiska nie będą zatem objęci zakazem przynależności do partii politycznych.

Dyrektorem będzie mogła zostać osoba, która nie ma doświadczenia w budżetówce, w tym na stanowiskach kierowniczych - zapowiada dziennik.

Ustawa zakłada też, że osoby powoływane na stanowiska dyrektorskie nie będą objęte obowiązkową oceną okresową.

Premier powołała nowych wojewodów:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (44)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
wij8498
I nagle statystki bezrobocia pokażą prawdziwą skalę problemu a nie kosmetyczny pic na wodę po masażu danych wyszczuplającym jednocyfrowo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
karol2d
I że niby to jest ta walka z układem? Logika Kalego - gdy układ robi PiS, to nic złego się nie dzieje. Zmniejszenie wymagań? Niby czym ma to być podyktowane? By gorzej przygotowane kadry mogły zasiąść u władzy? Większej durnoty nie słyszałem,
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yDuck 77
Z przepisów zniknie też zapis o wymaganej apolityczności. [...] Poza tym, według informacji gazety, zniknie wymóg posiadania pięcioletniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji....
--- zadne wiecej
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
Zaczyna się czystka w urzędach . W najbliższych latach wyrzucą wszystkich urzędników i pracowników , nie tylko kierowników . Kryterium będzie nie co umiesz, ale kto cię przyjął do pracy (czy jesteś "swój"). Mechanizm znany z Warszawy, teraz zastosują go w całym kraju.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Szczerbaty
W tych urzędach jest jak jest , każdy wie . Tylko tutaj nie chodzi o urzędasów ale o macki pisowskiej ośmiornicy . Jestem pod wielkim wrażeniem , Pan Jarek chce wziąć wszystko i idzie po trupach . To niesłychane , że w Polsce można z tego poziomu robić takie rzeczy .
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane