• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

Polacy zainteresowani wcześniejszą emeryturą. Sprawdzają w ZUS, ile dostaną

Reforma emerytalna Mateusza Morawieckiego dostała zielone światło Odtwórz: Reforma emerytalna Mateusza Morawieckiego dostała zielone światło
Reforma emerytalna Mateusza Morawieckiego dostała zielone światło "Źródło: TVN24 BiS"

6,5 tys. osób skorzystało z pilotażu usług doradców emerytalnych, prowadzonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych – podała w środę jego prezes prof. Gertruda Uścińska.

Pilotaż usług doradców emerytalnych ruszył 4 maja w oddziale Zakładu w Zabrzu oraz II oddziale ZUS w Warszawie. Został już co prawda zakończony, ale w dwóch wspomnianych oddziałach również w czerwcu doradcy będą do dyspozycji.



Doradcy przekazują obywatelom informacje dotyczące dokumentów niezbędnych do uzyskania emerytury, mówią o zasadach wyliczania jej wysokości i w oparciu o dane z konta emerytalnego w ZUS prognozują wysokość świadczenia w zależności od momentu zakończenia aktywności zawodowej.

Jak podała prezes ZUS, zainteresowanie usługami doradczymi było bardzo duże. Skorzystało z nich ok. 6,5 tys. osób.

Prof. Uścińska wskazała, że pilotaż "świetnie został oceniony" przez społeczeństwo, ponieważ dzięki niemu każdy, indywidualnie, może ustalić swoją sytuację. - Zawsze uważałam, że takie zindywidualizowane podejście jest konieczne - podkreśliła prezes.

Przypomniała, że od 1 lipca blisko 600 doradców emerytalnych pojawi się we wszystkich placówkach ZUS w kraju.

Kto skorzysta z reformy?

ZUS przygotowuje się w ten sposób do wchodzącego w życie 1 października obniżonego wieku emerytalnego. Kobiety uzyskają prawa emerytalne w wieku 60 lat, a mężczyźni - 65 lat. Z danych ZUS wynika, że w czwartym kwartale tego roku, kiedy wejdzie w życie ustawa obniżająca wiek emerytalny, w skali kraju może wpłynąć 331,3 tys. dodatkowych wniosków o przejście na emeryturę. "To wszystko jest rozpoznane, zdefiniowane, każdy oddział, każda jednostka terenowa wie, jakie to są osoby (…). Znając tę liczbę, możemy tak zorganizować prace z punktu widzenia możliwości pracowników (…), żeby rzeczywiście przyjąć wszystkie wnioski, rozpatrzyć, wydawać decyzje i rozpocząć wypłatę świadczeń" – mówiła.

Dopytywana o szacunki dotyczące liczby osób, które planują wstrzymać się z przejściem na emeryturę, prezes ZUS wskazała, że dotąd było to zazwyczaj ok. 20 proc. - Ostatnie badania CBOS-u z ubiegłego tygodnia mówią, że jest grupa czterdziestu kilku procent kobiet i mężczyzn, którzy zastanawiają się, czy nie przesuną tej decyzji, ale my musimy być przygotowani na tę liczbę osób, która jest zdefiniowana – podkreśliła prezes.

W jej ocenie na decyzję o przejściu na emeryturę bądź dłuższe pozostanie w pracy może wpłynąć wyliczenie wysokości świadczenia emerytalnego na obecną chwilę. Według szacunków odroczenie momentu przejścia na emeryturę o jeden rok wiąże się bowiem z podwyższeniem świadczenia emerytalnego o około 8 procent.

Przed kilkoma tygodniami NSZZ "Solidarność", resort rodziny i pracy oraz Kancelaria Prezydenta rozpoczęli kampanię informacyjną o emeryturach pod hasłem "Godny Wybór. Przywrócenie Wieku Emerytalnego". W jej programie znalazły się spotkania w każdym województwie na temat głównych założeń zmian w systemie emerytalnym, zasad nabywania uprawnień do przejścia na emeryturę oraz kwestii dotyczących obniżenia wieku emerytalnego i całego systemu świadczeń. Partnerem kampanii jest ZUS.

Prof. Gertruda Uścińska odwiedziła w środę Katowice m.in. w związku z podpisaniem tam umowy o współpracy ZUS z Uniwersytetem Śląskim.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane