• rozwiń

Potężne długi polskich przedsiębiorców. Najwięcej zalegają biznesmeni z Mazowsza

Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy? Odtwórz: Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy?
Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy? "Źródło: tvn24bis"

60,5 miliona złotych - tyle wynoszą zobowiązania najbardziej zadłużonego przedsiębiorcy wpisanego do Krajowego Rejestru Długów. Wszystkie nieuregulowane płatności firm widniejące w rejestrze spółki wynoszą już 9,4 miliarda złotych.

"Ławka rekordzistów jest znacznie dłuższa, bo równie "imponującą" kwotę - niemal 50 mln zł - ma do oddania przedsiębiorca z powiatu elbląskiego w województwie warmińsko-mazurskim" - napisano w komunikacie.

Plaga polskiej gospodarki

Zdaniem KRD, nieopłacanie faktur za towary i usługi to plaga polskiej gospodarki, która paraliżuje działalność wielu firm, a nawet całych branż. Jak podano, nieuregulowane płatności firm widniejące w rejestrze spółki wynoszą już 9,4 mld zł.

Za towary i usługi swoim kontrahentom nie zapłaciło 281 tys. 251 firm. Średnie zadłużenie wynosi obecnie nieco ponad 34 tys. zł, ale zaległości przedsiębiorców-rekordzistów w poszczególnych województwach wielokrotnie przekraczają statystyczne zadłużenie.



W raporcie wskazano, że największe zobowiązania mają przedsiębiorstwa z Mazowsza (1,9 mld zł, na które zapracowało 52 tys. 715 firm), Śląska (1,3 mld zł i 37 tys. 16 podmiotów) i Wielkopolski (982 mln zł i 28 tys. 165 przedsiębiorstw).

Rekordziści

Rekordzistą jest jednak spółka z o.o. z powiatu ostrowieckiego w województwie świętokrzyskim, prowadząca działalność w sektorze budowlanym. Ma do oddania 60,5 mln zł, z tego większość - funduszowi sekurytyzacyjnemu, do którego trafiły należności pierwotnych wierzycieli.

Natomiast przedsiębiorca z powiatu elbląskiego (warmińsko-mazurskie), prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w branży IT, nie zapłacił w terminie blisko 50 mln zł. Czeka na nie firma sprzedająca sprzęt RTV oraz maszyny i urządzenia.

Trzeci w rankingu rekordzistów jest Śląsk, gdzie w powiecie żywieckim działa spółka akcyjna z branży zarządzania nieruchomościami. Ma ona zobowiązania na 28,1 mln zł - także głównie wobec funduszu sekurytyzacyjnego.

"Prosta droga do upadłości"

Prezes KRD Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki zwraca uwagę na skutki powiązań finansowych między firmami - z jednej strony jest przedsiębiorca-dłużnik, który nie rozliczył się za towar lub usługę, a z drugiej kontrahent-wierzyciel, który ten towar sprzedał, a nie dostał zapłaty i z tego powodu zaczyna tracić płynność finansową. Ten też ma swoich dostawców i pracowników, którym musi zapłacić. Za chwilę sam więc może stać się dłużnikiem.

- Płatności w gospodarce to obieg zamknięty, a kilkadziesiąt milionów złotych długu to przygniatająca kwota, zwłaszcza gdy chodzi o jednoosobową działalność gospodarczą. Stąd już prosta droga do upadłości – ocenia Łącki cytowany w komunikacie.

KRD zauważa, że tylko w pierwszej połowie tego roku zbankrutowały w Polsce 282 firmy. Co druga z nich była notowana w KRD w dniu ogłoszenia upadłości przez sąd. Ich łączne zadłużenie wynosiło 17,2 mln zł. Według danych KRD, bankruci narazili na straty co najmniej 317 wierzycieli.

"Nie powinni biernie czekać na zapłatę"

Według prezesa firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakuba Kosteckiego, praktyka pokazuje, że jeśli należności są przeterminowane do 3 miesięcy, udaje się odzyskać 70-80 procent z nich. W przypadku faktur sprzed ponad 12 miesięcy skuteczność wynosi 20-25 proc. Powyżej tego okresu odzyskanie jest już bardzo trudne.

- Dlatego przedsiębiorcy nie powinni biernie czekać na zapłatę, tylko od razu reagować, na przykład dzwoniąc do kontrahenta czy wysyłając mu ponaglenia - uważa Kostecki.

W komunikacie wskazano na najnowsze badanie "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" KRD i Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, z którego wynika, że firmy czekają obecnie na zapłatę od kontrahentów 3 miesiące i 25 dni. Zwiększyły się natomiast koszty, jakie ponoszą one w związku ze skutkami i przeciwdziałaniem opóźnieniom w płatnościach od partnerów. Aktualnie to już 6,3 procent wszystkich kosztów w firmie.

Według danych KRD, najbardziej zadłużone sektory to budownictwo, transport i handel. Jednocześnie przedsiębiorcy, którzy wzięli udział w badaniu "Rzetelność branżowa", przeprowadzonym przez Keralla Research na zlecenie Rzetelnej Firmy, działającej pod patronatem KRD wskazali, że najmniej solidne w regulowaniu zobowiązań są budownictwo, usługi wykonawczo-remontowe i transport.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane