• rozwiń
    • WIG20 2192.71 -1.13%
    • WIG30 2492.68 -1.09%
    • WIG 57980.44 -0.93%
    • sWIG80 11578.67 -0.15%
    • mWIG40 3796.67 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Zaległości Polaków w górę. Rekordzista ma do oddania prawie 71 milionów

Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy? Odtwórz: Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy?
Długi Polaków. Dlaczego się zadłużamy? "Źródło: tvn24bis"

Zaległości płatnicze Polaków na koniec czerwca przekroczyły 76,6 miliarda złotych - wynika z najnowszego raportu InfoDług przygotowanego przez BIG InfoMonitor i BIK. Rekordzistą jest 63-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, którego dług wynosi prawie 71 milionów złotych.

"Przeterminowane zobowiązania kredytowe i pozakredytowe Polaków w drugim kwartale 2019 roku zwiększyły się o niecałe 0,64 miliarda złotych, czyli ponad trzykrotnie mniej niż w pierwszych miesiącach tego roku" - wskazało Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor.

Chodzi, jak wyjaśniono, o opóźnione o minimum 30 dni płatności na co najmniej 200 złotych, wśród których znajdują się między innymi: raty kredytów, pożyczek, zaległe czynsze, ubezpieczenia, rachunki telefoniczne, alimenty, koszty sądowe czy też zobowiązania wobec firm windykacyjnych.

"Dane obejmują zaległości wpisane do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz opóźnienia kredytów w BIK. Na koniec czerwca było to niemal 76,65 miliarda złotych, a liczba dłużników, po niewielkim spadku, wciąż utrzymuje się w granicach 2,8 miliona osób" - wyliczono.

Nadmierny konsumpcjonizm i brak obowiązkowości

Według prezesa BIG InfoMonitor Sławomira Grzelczaka, spadek liczby niesolidnych dłużników nie wynika z widocznej "poprawy jakości spłaty rachunków, ale ze sprzedaży portfeli przeterminowanych płatności firmom windykacyjnym". - Z badań wynika, że ogromny wpływ na piętrzenie się zaległości mają również nadmierny konsumpcjonizm i nie zawsze obowiązkowe podejście do płatności - powiedział.

Na liście powodów, które usprawiedliwiałyby niepłacenie bieżących zobowiązań, obok zdarzeń losowych takich jak choroba (45 procent) czy utrata pracy (20 procent), badani wymieniają także zbyt niskie zarobki (35 procent), czy za niskie emerytury i renty (22 procent) - wynika z badania Quality Watch, cytowanego w raporcie.

Inna grupa badanych usprawiedliwiłaby zaprzestanie spłaty zobowiązań w sytuacji, gdy potrzebna jest pomoc rodzinie. "Jesteśmy też w stanie zaakceptować pożyczanie w celu podreperowania zdrowia wiedząc, że nie możemy oddać (22 procent)" - czytamy. Tylko 5 procent badanych jest w stanie wybaczyć brak edukacji finansowej.

 




Zaległości płatnicze Polaków

O niecały 1 procent wzrosła średnia kwota zaległości przypadająca na osobę, na koniec czerwca wyniosła ona 27 413 zł - wyliczono.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że przeciętna zaległość zwiększyła się we wszystkich przedziałach wiekowych z wyjątkiem grupy osób między 35. a 44. rokiem życia.

"W porównaniu z pierwszym kwartałem jest to o 0,8 procent więcej u 18-24 latków (o 128 złotych), 25-34 latków (o 136 złotych) oraz 45-54 latków (o 303 złote)" - czytamy. Wśród starszych dłużników zmiany są bardziej znaczące - o 1,3 procent w przypadku 55-64 latków (o 423 złote) i o 2,4 procent wśród osób po 64 roku życia (o 565 złotych).

"Zaległości seniorów już kolejny kwartał odnotowały najwyższe wzrosty. Niezmiennie najwięcej niespłaconych zobowiązań ciąży na osobach między 45 a 54 rokiem życia, które mają do oddania 37 560 złotych, o 10 147 złotych więcej niż wynosi przeciętna dla wszystkich" - napisano.

Największe długi

Na dziesięć osób z najwyższym zadłużeniem w całym kraju aż pięć pochodzi z Mazowsza. Od poprzedniego kwartału wzrosła średnia wieku dziesięciu rekordzistów i wynosi obecnie 54 lata, wobec 51 lat wcześniej. Najstarsza osoba w rankingu ma 69 lat, jest to mężczyzna z Mazowsza i zajmuje 10. pozycję z zaległością w wysokości 26 601 980 złotych.

Rekord zaległości należy do 63-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, którego dług wynosi już prawie 71 milionów złotych.





Nadal najwyższe wartości niespłacanych zobowiązań kredytowych i pozakredytowych przypadają na Mazowsze (13,27 miliarda złotych) - podkreślono. Drugi jest Śląsk (10,33 miliarda złotych), trzeci - Dolny Śląsk (7,03 miliarda złotych). Z kolei najmniejszą wartość zaległości mają mieszkańcy województw: podlaskiego (1,49 miliarda złotych), opolskiego (1,53 miliarda złotych) i świętokrzyskiego (1,62 miliarda złotych).

Brak centralnego rejestru

W Polsce nie ma centralnego rejestru dłużników.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) gromadzi informacje gospodarcze o zaległym zadłużeniu osób i firm. Zbieraniem i udostępnianiem danych na temat sytuacji finansowej konsumentów oraz przedsiębiorstw zajmuje się też między innymi Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
BubuYogi
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dawidov
Trzeba myslec a szczegolnie dobrze liczyc przed pobraniem pozyczki czy mnie wogole na taka kwote stac ale Polacy zaczynaja liczyc dopiero po i zaczyna sie biadolenie, wszyscy winni, ze tak mam ciezko, tylko nie ja sam.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KP2015
Żaden podanych wyżej powodów nie jest jakąkolwiek podstawą do nie spłacania zobowiązań. Za długi powinno być więzienie.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane