• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Lawinowo rośnie liczba osób najstarszych. Czy jesteśmy na to gotowi?

Lawinowo rośnie liczba osób najstarszych. Czy jesteśmy na to gotowi?
Foto: SXC Foto: Zdaniem socjologa dr hab. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, prognozowany szybki wzrost w najbliższych latach liczby najstarszych Polaków ma związek z obniżeniem się umieralności

W Polsce szybko rośnie liczba najstarszych osób - powyżej 80. roku życia. Z prognoz demograficznych wynika, że do 2030 r. ich liczba wzrośnie z obecnych niemal 1,5 mln do ok. 2,2 mln osób. Od lat 50. ubiegłego wieku populacja osób w sędziwym wieku wzrosła w Polsce aż ośmiokrotnie.

Zdaniem socjologa dr hab. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, prognozowany szybki wzrost w najbliższych latach liczby najstarszych Polaków ma związek z obniżeniem się umieralności. Od 2026 r. wiek ten osiągać będą też generacje urodzone w trakcie powojennego wyżu demograficznego.

Według niego obecnie w Polsce mieszka prawie 1,5 mln osób powyżej 80. roku życia, a zgodnie z ubiegłoroczną prognozą GUS w 2030 roku będzie ich już ok. 2,2 mln.

Nie ma odwrotu?

Zdaniem Szukalskiego starzenie się ludności jest nieuchronnym procesem, który odzwierciedla w dużym stopniu poprawę warunków życia prowadzącą do obniżania się umieralności. W efekcie do zaawansowanego wieku dożywają coraz liczniejsze grupy. W szczególności odnosi się do osób bardzo starych, czyli powyżej 80. roku życia.

- Spodziewany w nadchodzących dekadach szybki wzrost liczby osób bardzo starych nasuwa pytanie, czy jesteśmy przygotowani na wyzwania z tym związane m.in. koniecznością zorganizowania wsparcia środowiskowego i instytucjonalnego tym spośród najstarszych, niesamodzielnych Polaków, którym wsparcia nie udzieli rodzina - zaznaczył demograf.

Według niego najstarsi Polacy w przyszłości dotknięci zostaną przemianami demograficznymi obserwowanymi w ciągu ostatnich dekad, w tym niższą dzietnością, mniejszą szansą posiadania rodzeństwa, wyższym prawdopodobieństwem rozwodu, dużą skalą wyjazdów na stałe za granicę dzieci i wnuków.

Liczby, liczby

W okresie powojennym liczba najstarszych Polaków rosła bardzo szybko, choć nierównomiernie. Obecnie mieszka w Polsce prawie 1,5 mln osób powyżej 80. roku życia, podczas gdy w 1950 r. było to jedynie 180 tys. To wzrost ponad ośmiokrotny. Znacznie zwiększył się też odsetek najstarszych osób w ludności ogółem - w 1950 r. było to 0,7 proc., w 1988 r. – 2 proc., a w 2013 r. już 3,9 proc. Wzrost liczby osób najstarszych jest dwukrotnie wyższy niż wzrost liczby seniorów ogółem - liczba osób 65+ wzrosła w tym czasie nieco ponad czterokrotnie.

- Potwierdza to zasadę podwójnego starzenia się ludności mówiącą, że im ze starszą mamy grupą do czynienia, tym większe jest jej tempo wzrostu - dodał Szukalski.

Według niego prognozowany na nadchodzące lata szybki wzrost liczby najstarszych Polaków ma dwa źródła. Jednym z nich jest czynnik generacyjny, bowiem już od 2026 r. w ten wiek wstępować będą roczniki urodzone w trakcie powojennego wyżu demograficznego. Wzrost powodować będzie też redukcja umieralności.

- Ostatnie dwie dekady to czas szybkiego obniżania się umieralności w całym dorosłym życiu, w tym i w okresie starości. Rezultatem tego jest nie tylko wzrost prawdopodobieństwa dożycia do 80 lat, ale też osiągania jeszcze wyższego wieku - podkreślił.

Jak przypomniał naukowiec, w tej grupie wieku jest zdecydowana przewaga kobiet. W 2013 r. na każde 1000 mężczyzn przypadało blisko 2300 kobiet, a dysproporcja ta zwiększa się z wiekiem. - Sytuacja sędziwych mężczyzn i kobiet jest diametralnie inna – mężczyźni zazwyczaj posiadają jeszcze żyjącą żonę, podczas gdy zdecydowana większość kobiet w wieku 80+ to wdowy - dodał.

Do regionów o najwyższym odsetku najstarszych Polaków należą województwa: łódzkie, świętokrzyskie i podlaskie. To regiony wyróżniające się w długim czasie odpływem młodej ludności i – przynajmniej ostatnio – relatywnie niską dzietnością - zauważa w swoim opracowaniu łódzki demograf.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
gringo86
Polska ma już na to sposób. System opieki zdrowotnej w tym kraju sprzyja skracaniu a nie wydłużaniu życia. Do tego podnieść jeszcze wiek emerytalny i obniżyć kwotę wolną od podatku do 10 zł. Jest jeszcze wiele innych rozwiązań ale nie chcę wyręczać polskich polityków z ich pracy twórczej. Wiem że ich intelekt ich nie zawiedzie.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JędrekC
Jakie to niepatriotyczne, tak długo żyć. Polak patriota powinien dla dobra budżetu państwa umrzeć zaraz po przejściu na emeryturę. Wtedy ZUS i NFZ mogłyby wybudować sobie jeszcze ładniejsze siedziby, a politycy wszelkiej maści podnieść swoje apanaże.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane