• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Czabański: w tym roku nie będzie opłaty audiowizualnej

Czabański: w tym roku nie będzie opłaty audiowizualnej
Foto: Shutterstock Foto: Jak poinformował Czabański, 1 lipca br. nie uda się wdrożyć tzw. dużej ustawy medialnej

Tzw. duża ustawa medialna nie wejdzie w życie 1 lipca 2016 r., dlatego konieczne jest uchwalenie "ustawy pomostowej", zakładającej powołanie Rady Mediów Narodowych - powiedział wiceminister kultury Krzysztof Czabański. W efekcie od 2017 r. nie będzie też nowej opłaty audiowizualnej.

Jak poinformował Czabański, 1 lipca br. nie uda się wdrożyć tzw. dużej ustawy medialnej, wprowadzającej system mediów narodowych, gdyż przewiduje ona daleko idące zmiany w przepisach, wymagające notyfikacji Unii Europejskiej. - Musimy wprowadzić tzw. ustawę pomostową, która pozwoli nam na przygotowanie pakietu ustaw medialnych, obecnie rozpatrywanego w podkomisji - powiedział.

Dużo pracy

- Chodzi o to, aby ten pakiet uwzględniał wszystkie uwagi zgłoszone na wysłuchaniu publicznym, także m.in. przez Radę Europy, Unię Europejską. Chcemy maksymalnie zrealizować standardy, które wynikają z tych uwag i są zbieżne z naszymi standardami, jeśli chodzi o media publiczne - dodał.

Podkreślił, że to wymaga jednak dużej pracy, "a ze względu na zakres zmian szykowanych przez pakiet medialny będzie wymagało wszczęcia procedury notyfikacyjnej w Brukseli, co musi potrwać". - Notyfikacja nowych projektów trwa od 8 do 18 miesięcy - tak pokazuje praktyka. Notyfikacja istotnych zmian potrafi trwać jeszcze dłużej - zaznaczył.

Pierwszy krok

Czabański poinformował, że do Sejmu trafił już projekt pomostowy autorstwa PiS i dotyczy on Rady Mediów Narodowych. Dodał, że ma to być pierwszy krok na drodze do wprowadzenia tzw. dużej ustawy medialnej. - Pierwsze czytanie projektu, który wpłynął we wtorek do Sejmu, odbędzie się jeszcze na bieżącym posiedzeniu Sejmu. To jest projekt, który eliminuje wpływ rządu na media publiczne. Wszystkie kompetencje, które miał dotąd minister skarbu państwa zostaną przejęte bezpośrednio przez parlament, z dużym udziałem klubów opozycyjnych - powiedział Czabański.

- Na pięć osób w RMN dwa miejsca będą ustawowo zagwarantowane przedstawicielom klubów opozycyjnych. Ten rodzaj reprezentacji w ciele, które jest swoistą radą nadzorczą nad mediami publicznymi, wydaje się spełniać warunek pluralizmu tych mediów - dodał.

Jak mówił, ta ustawa wejdzie w miejsce tzw. małej ustawy medialnej z grudnia 2015 r., która przestanie obowiązywać 30 czerwca. Prawdopodobnie ustawa o RMN będzie przyjmowana przez posłów na kolejnym posiedzeniu Sejmu, za dwa tygodnie.

Wiceszef resortu kultury, odpowiedzialny za reformę mediów publicznych, wskazał, że prace nad pakietem ustaw medialnych (tzw. dużą ustawą medialną) będą nadal toczyły się w sejmowej podkomisji i komisji kultury; prawdopodobnie przed drugim czytaniem nowych przepisów w Sejmie pakiet ten zostanie wysłany do notyfikacji.

Dodał, że do projektu tzw. dużej ustawy medialnej zostaną przywrócone zapisy o Polskiej Agencji Prasowej. Poprawkę wyłączającą PAP z projektu ustawy o mediach narodowych zaproponowała podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia sejmowej podkomisji wiceprzewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO).

- Poprawkę dotyczącą wyłączenia PAP z pakietu medialnego trzeba będzie skorygować w dalszych pracach nad pakietem medialnym - zapowiedział Czabański. - To jest logiczne, bo są trzy media publiczne w Polsce, czyli radio, telewizja i PAP - dodał.

Jak egzekwować opłatę abonamentową?

To jednak niejedyna ustawa pomostowa dotycząca mediów publicznych, jaką w najbliższym czasie planuje przeprowadzić przez parlament PiS. Druga ustawa pomostowa, która ma pojawić się w ciągu najbliższych tygodni, ma dotyczyć finansowania mediów publicznych. - Przewidujemy też i w tym przypadku ustawę pomostową, która nie będzie wymagała notyfikacji Brukseli. Będzie ona najprawdopodobniej nowelizacją obecnie obowiązującej ustawy abonamentowej - mówił Czabański.

- Chodzi o to, aby w ramach obecnie obowiązującej ustawy abonamentowej zwiększyć ściągalność abonamentu radiowo-telewizyjnego - dodał.

Jak mówił, nowela dotycząca przepisów o finansowaniu mediów miałaby pozwolić "dotrwać mediom publicznym do dużego pakietu medialnego, który w ogóle zmieni warunki funkcjonowania tych mediów".

- Musimy wymyśleć mechanizmy, które pozwolą opłatę abonamentową naprawdę egzekwować, bo przez ostatnie lata obserwowaliśmy, iż coraz więcej gospodarstw domowych unikało jej płacenia. Chcemy spróbować to zmienić, aby mechanizmy były skuteczne. Na razie nie chcę jednak przesądzać, na czym miałaby polegać poprawa tej ściągalności - zaznaczył wiceminister kultury.

Nie będzie nowej opłaty

Podkreślił też, że przedłużanie się prac nad tzw. dużą ustawą medialną oznacza, iż od 2017 r. nie wejdą w życie przepisy dotyczące doliczania opłaty audiowizualnej do rachunków za energię elektryczną. - W tej chwili można powiedzieć, że nowej opłaty abonamentowej, doliczanej do rachunku za energię elektryczną na pewno nie będzie od 2017 r., procedura notyfikacyjna nie zamknie się w ciągu paru tygodni - powiedział.

Czabański, mówiąc o sposobie finansowania PAP do czasu wejścia w życie tzw. dużej ustawy medialnej, stwierdził, że wszystko będzie zależało od sytuacji finansowej agencji. - Być może będziemy się zastanawiali nad tym równolegle przy nowelizowaniu przepisów o opłacie audiowizualnej. Być może zastanowimy się nad nowelizacją ustawy o PAP i zwiększeniu wsparcia finansowego ze strony parlamentu dla agencji - mówił.

"Duża" ustawa medialna trafiła do sejmowej komisji kultury:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Gama
d.c. Zapomniałem. Od tego nadmiaru religijności, to się chce wymiotować. SKurski nie musi układać programu pod swó prostacki gust.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gama
Poziom programów jest taki, że niewart 5 zł miesięcznie, nawet rocznie. Jako emeryt nic nie płacę, ale też nie włączam TVP absolutnie. Ze względu: primo SKurski, secundo jakość progrzamu. Kiedyś włączałem dla pani Aleksandry, ale została gdzieś ukryta.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pulpie
He, he, he ... pis-men powołujący się na prawodawstwo unijne - bezcenne!A może to nie jest prawdziwy powód falstartu? Może się wystraszyli gniewu "suwerena"?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panstwo_marionetkowe
Rzad PiS tylko szuka mozliwosci jak coraz bardziej w imie ustalanego prawa okradac obywateli poprzez nakladanie na nich kolejnych podatkow. Nic dziwnego, ze coraz wiecej mlodych nie zamierza doroslego zycia spedzac w Polsce.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane