• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Ukraińcy zaleją Polskę? “Będą szukać pracy"

Deregulacja, decentralizacja i walka z korupcją - to najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed gospodarką Ukrainy w 2015 r. Eksperci oczekują spadku PKB Ukrainy o 9-12 proc., a jednocześnie wzrostu - nawet o 50 proc. liczby Ukraińców, którzy będą szukać pracy w Polsce.

- Pierwszym wyzwaniem, z jakim musi się zmierzyć Ukraina jest korupcja. Do tego potrzebne są istotne zmiany dotyczące finansów publicznych oraz zasad interakcji pomiędzy władzą a obywatelami. Mniej powodów, aby kontaktować się z rządzącymi to jednocześnie mniejsze możliwości tzw. pogoni za rentą (ang. rent-seeking). Po drugie, sektor publiczny na Ukrainie jest rozdęty i część z ludzi tam pracujących trzeba przenieść do sektora prywatnego - powiedział Christopher A.Hartwell, prezes Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych.

Jakie zmiany?

Ekspert podkreśla, że Ukraina potrzebuje też niezbędnych dla gospodarki rynkowej zmian instytucjonalnych, przede wszystkim w sferze własności prywatnej. - Na Ukrainie ciągle obowiązuje moratorium na obrót ziemią rolną, które wręcz paraliżuje wydajność rolnictwa i cały ten sektor. Ukraina powinna natychmiast znieść to moratorium. Pojawiają się głosy, że nie zrobi tego aż do roku 2018, ale zdecydowanie uważam, że powinna to zrobić jak najszybciej, aby grunty rolne mogły być jak najefektywniej wykorzystywane - zaznaczył Hartwell.



Ukraiński ekonomista Oleh Havrylyshyn, profesor Uniwersytetu George'a Washingtona ocenia, że priorytetem dla nowego rządu ukraińskiego powinno być tworzenie systemu wolnej gospodarki rynkowej, czego - jak mówi - na Ukrainie nie udało się zrobić przez ostatnie 25 lat. - Chodzi nie tyle o liberalizację cen, czy otwarcie na rynki zagraniczne, bo oba te procesy są na Ukrainie całkiem zaawansowane. Bardzo daleko w tyle pozostaje natomiast budowa otoczenia prawnego, takiego systemu licencji, udzielania zezwoleń, który byłby prosty, nieskomplikowany i nie stanowił pola dla korupcji. Innymi słowy, trzeba ułatwić przedsiębiorcom prowadzenie działalności gospodarczej - zaznaczył ekspert.

Wyzwania

Według Havrylyshyna jednym z kluczowych zadań nowego rządu ukraińskiego musi być deregulacja. Ekspert podkreślił, że skomplikowane przepisy są korzystne z punktu widzenia ukraińskich oligarchów, bo wpływają na spowolnienie rozwoju tzw. nowej przedsiębiorczości, czyli potencjalnych konkurentów. Jednak najbardziej - jego zdaniem - na skomplikowanym otoczeniu regulacyjnym na Ukrainie korzystają urzędnicy średniego i wyższego stopnia. - To oni biorą łapówki, udzielają zezwoleń lub nie udzielają ich, jeśli nie zostali przekupieni. I to z ich strony w krótkiej perspektywie należy spodziewać się najostrzejszego sprzeciwu wobec ewentualnych zmian" - podkreśla ukraiński ekspert.

Doradca ministra finansów Ukrainy, wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Oleg Dubisz pytany o priorytety reform wymienia reformę administracyjną i samorządową, deregulację - rozumianą m.in. jako wsparcie małej i średniej przedsiębiorczości - oraz zwalczanie korupcji - poprzez reformę sądownictwa oraz tworzenie instytucji do przeciwdziałania korupcji.

Będzie pomoc?

Dubisz podkreślił, że takie zobowiązania zawiera umowa koalicyjna podpisana pod koniec listopada przez przedstawicieli pięciu partii, które weszły do Rady Najwyższej Ukrainy w wyniku wyborów parlamentarnych. Przypomniał też, że Polska zadeklarowała wolę pomocy Ukrainie przy przeprowadzaniu reform.

Eksperci zgadzają się, że sytuacja gospodarcza na Ukrainie jest bardzo trudna. - Na koniec roku oczekujemy 8-proc. spadku PKB. Mamy bardzo dużą dewaluację hrywny. Spodziewamy się, zgodnie z danymi Banku Narodowego Ukrainy inflacji na poziomie powyżej 20 proc. - przyznaje Dubisz.

- Wydaje mi się, że największe bezrobocie jest niestety jeszcze przed nami. Dzisiaj większość przedsiębiorstw stara się jeszcze podtrzymywać tzw. ukryte bezrobocie - nie ma jeszcze tego zachodniego, kapitalistycznego podejścia, kiedy "tnie się po żywemu". Ale szczerze mówiąc oczekuję, że 2015 r. z punktu widzenia bezrobocia będzie rokiem wzrostu, bo wiele przedsiębiorstw zrozumie, że trzeba kardynalnie zmieniać zasady funkcjonowania biznesu - dodał ekspert.

Praca w Polsce?

Dubisz spodziewa się, że w 2015 r. w stosunku do 2014 r. o minimum 50 proc. wzrośnie aktualna liczba Ukraińców, którzy będą szukać pracy w Polsce.



Christopher Hartwell podkreśla, że prognozowany dalszy spadek PKB Ukrainy niekoniecznie musi być jednoznacznie szkodliwym zjawiskiem. - Ukraina przeszła już przez recesję transformacyjną, która nie była tak głęboka i bolesna, jak np. w Gruzji, w Polsce czy w Czechach. Ale to dlatego, że Ukraina nie posunęła się dostatecznie daleko w procesie reform. Spadek PKB Ukrainy będzie efektem m.in. odejścia od ciężkiego, sowieckiego przemysłu w kierunku bardziej nowoczesnej gospodarki opartej na IT, usługach czy przemyśle lekkim - mówi ekspert.

Przywołuje też szacunki EBOiR, zgodnie z którymi PKB Ukrainy w 2015 r. może spaść o 12 proc.; MFW mówi o spadku na poziomie 9-11 proc. - Na pewno spadek ten będzie boleśnie odczuwalny, ale Ukraina doświadczyła już czegoś podobnego podczas światowego kryzysu gospodarczego, kiedy doszło do 10-proc. obniżki PKB. O ile tamte spadki nie były produktywne czy pożyteczne, to ten obecny może doprowadzić do narodzin nowej gospodarki ukraińskiej - ocenił Hartwell.

System bankowy

Premier Arsenij Jaceniuk ocenił niedawno, że w związku z działaniami wojennymi na wschodzie sytuacja ukraińskiej gospodarki jest bardzo zła. - Liczby, którymi dziś dysponujemy, świadczą o jednym: mamy do czynienia ze spadkiem produkcji przemysłowej, spadkiem PKB, dewaluacją pieniądza i zmniejszaniem się rezerw. System bankowy także znajduje się w skrajnie skomplikowanej sytuacji – powiedział.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że Ukrainie, już teraz korzystającej z pakietu ratunkowego MFW, zabraknie 15 mld dolarów. Fundusz powiadomił rządy państw zachodnich, że jeśli w ciągu kilku tygodni nie wyasygnują dodatkowych środków, krajowi zagrozi załamanie finansowe. W maju udało się uniknąć załamania, gdyż Fundusz zobowiązał się do wsparcia Ukrainy kwotą 17 mld dolarów w latach 2014-2016. Do tego doszło 10 mld dolarów od innych darczyńców.

Potrzeba reform

MFW jednocześnie pozytywnie ocenił wdrażanie reform na Ukrainie, choć wskazywał, że to środki pomocowe odegrają kluczową rolę w realizacji celów rządu.

Szefowa MFW Christine Lagarde podkreślała, że ukraińskie władze w zdecydowany sposób realizują pakiet stabilizujący gospodarkę i ożywiający wzrost. Jej zdaniem tak dobre osiągnięcia, pomimo bardzo trudnych warunków, działają dopingująco.

Recesja na Ukrainie zaczęła się jeszcze przed aneksją Krymu przez Rosję i wybuchem konfliktu w Donbasie. Ukraińska gospodarka jest w znacznym stopniu uzależniona od eksportu niskoprzetworzonych produktów, w szczególności wyrobów metalurgicznych i rud żelaza, na które przypada do 40 proc. całego eksportu. Produkty te są wrażliwe na wahania koniunktury na świecie.

Jak informował na początku grudnia Jaceniuk, w związku z dokonaną przez Rosję aneksją Krymu i konfliktem w Donbasie Ukraina straciła 20 proc. dochodów, jej rezerwy walutowe zmniejszyły się do 10 mld dolarów, deficyt budżetowy wynosi 4 proc. PKB, a spadek PKB wyniesie w roku bieżącym 7 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (26)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
hanka_kulawa
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kroliczek125
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jz18
My jeździmy do Niemiec, Francji Anglii a Ukraińcy przyjadą do Nas, dobry początek wspólnej współpracy i dobry początek Ukraińskiej demokracji i powolnemu wstępowania Ukrainy do UE, Bracia Ukraińcy nie poddawajcie się jesteśmy z wami .
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
Polska potrzebuje emigrantow na tania sile robocza i tez zeby kobiety chcialy rodzic i wychowywac nowe pokolenie w Polsce.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
armysos com ua
Spoookojnie. Ukraińcy ominą nas szeeeerokim łukiem. Nie jesteśmy dla nich dobrym miejscem pracy. Można przewidywać, że zaleją rynek pracy niemiecki i Angielski. To s kolei zmusi część naszych rodaków do powrotu do Polski.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MarianJK
czy "Polski" rząd dąży do wojny Polsko-Ukraińskiej?
  • 1
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Daniel Cactus
Mam tylko nadzieje ze ci Ukraincy ktorzy przyjada do Polski nie beda banderowcami popierajacymi tego zbrodniarza Stepana Bandere, wspolpracownika niemieckiej, nazistowskiej Abwhery i wspolodpowiedzialnego za zbrodnie ludobojstwa na Polakach na Wolyniu.
  • 6
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mund
czemu masz taką nadzieję? A za polską granicę to wyjeżdżają same aniołki? niech przyjeżdżają , byleby spokojnie pracowali a ty im daj przyjażń i pokaz jaka Polska dobra, może zmienią zdanie, jest duża szansa
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gość513
nadzieja jest matką głupich nimieccy pracodawcy na terenie Polski zatrudnią ukraińskich pracowników a Polacy nawet nie dostaną umów śmieciowych!!!
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
A dlaczego polacy muszą szukac pracy w obcych landach, pracodawcy chętnie zatrudnią na śmieciówce oferując 1000 zł miesięcznie, zamiast polakowi za 1750 zł
  • 2
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
OC67
Chyba mało wiesz o Ukraińcach w Polsce.Żaden z nich nie splami się pracą za 1000zł. Ukraińska kobieta sprzątająca żąda 15 zł na godzinę. To oni stawiają wymagania płacowe pracodawcy i na dodatek nie płacą podatków. To oni psują rynek pracy w Polsce.
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
OC67, 15 zl za godzine sprzatania to malo, polki w Londynie sprzataja za 10 funtow za godzine - obecnie 10 x 5,40 = 54 zl.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mund
o, to tak jak polacy na zachodzie ! :) tylko ze mysmy pierwsi zaczęli, ukraińców jeszcze u nas wtedy nie było:)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane