• rozwiń
    • WIG20 2335.86 -0.28%
    • WIG30 2669.69 -0.35%
    • WIG 60750.64 -0.29%
    • sWIG80 11965.06 +0.04%
    • mWIG40 4031.58 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Coraz częściej jeździmy na gapę. Dług warty tyle, co 150 autobusów

Coraz częściej jeździmy na gapę. Dług warty tyle, co 150 autobusów
Foto: facebook.com/MiejskiePrzedsiębiorstwoKomunikacyjneWeWrocławiu Foto: Jak podał KRD, statystyczny gapowicz to mężczyzna w wieku 26-35 lat pochodzący z Mazowsza.

300 tys. gapowiczów, przyłapanych na jeździe bez biletu, musi zwrócić miejskim przewoźnikom w całej Polsce prawie 350 mln zł. Zalegają oni z zapłatą za ponad 915 tys. mandatów, a w ciągu roku kwota tego zadłużenia wzrosła o 30 proc. - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów.

- Taki wzrost nie oznacza, że korzystający z transportu miejskiego nagle przestali płacić za przejazdy - wskazał, cytowany w komunikacie KRD, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Adam Łącki. Tłumaczył, że powodem wzrostu kwoty zadłużenia jest położenie większego nacisku na walkę z gapowiczami, a co za tym idzie - lepsza skuteczność w ich łapaniu.

- 350 mln zł to kwota, za którą mogliby kupić około 150 nowych autobusów, które z pewnością przydałyby się pasażerom - wskazał.

Rekordowy dług

Jak podał KRD, statystyczny gapowicz to mężczyzna w wieku 26-35 lat pochodzący z Mazowsza. Bez biletu został zatrzymany przez kontrolera 3 razy, a do oddania ma średnio 1167 zł. - 60 proc. dłużników dopisanych przez przewoźników miejskich, to mężczyźni - podkreśla Łącki. Dodał, że ich zadłużenie wynosi 210 mln zł.

"Gapowiczem rekordzistą również jest mężczyzna. Ten Wielkopolanin uzbierał dług, który wynosi aż 92 tys. zł. Na drugim miejscu tego niechlubnego podium znalazła się kobieta ze świętokrzyskiego, która musi oddać komunikacji miejskiej 71 tys. zł. Ostatnie miejsce przypadło panu, który mieszka na Mazowszu, a jego zadłużenie wynosi 41 tys. zł" - czytamy w raporcie.

Tylko jeden przystanek

Jak podkreślił, cytowany w komunikacie, Igor Krajnow z Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie gapowicze tłumaczą się najczęściej, że nie zdążyli skasować biletu, czy nie mieli gdzie go kupić. Wielu zasłania się zapominalstwem lub tym, że do przejechania mają tylko jeden przystanek. Zdarzają się jednak też tacy, którzy udają obcokrajowców nie mówiących po polsku.

Według Krajnowa, najskuteczniejsze w walce z osobami jeżdżącymi bez biletu są jak najczęstsze kontrole.

- Zwiększamy systematycznie ich liczbę oraz liczbę kontrolerów - podał Krajnow, dodając: - Pracujemy stale nad podnoszeniem skuteczności windykacji i obecnie jej współczynnik przekracza już 60 proc.

Trudniej o kredyt

KRD zauważył, że wciąż wielu dłużników liczy na to, że uda im się uniknąć zapłacenia kary, poprzez np. odwlekanie zapłaty w czasie. - Roszczenie z tytułu niezapłaconego mandatu za jazdę bez biletu ulega przedawnieniu po upływie roku" - wyjaśnił radca prawny Konrad Siekierka z kancelarii prawnej Via Lex. - Jeśli jednak przewoźnik postara się o sądowy nakaz zapłaty, przerywa bieg przedawnienia. Wtedy ma jeszcze 10 lat na dochodzenie należności - zaznaczył prawnik.

KRD przypomniał, że za niezapłacony mandat, na podstawie ustawy, można trafić także do biura informacji gospodarczej, a figurowanie w Krajowym Rejestrze Długów ogranicza dostęp do kredytów, pożyczek czy usług abonamentowych.

 

Zobacz: Długi gapowiczów wystawione na sprzedaż

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
John Doe
proponujé spojrzeć na rozwiązanie w uk
proste, tanie i skuteczne
kupuje się bilet przy wsiadaniu, znaczy nie wsiądzie się bez kupienia
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panstwo_marionetkowe
Bilety komunikacji sa niewspolmierne do zarobkow - no i - dlaczego osoba placaca w danej gmienie podatki ma placic za przejazd, skoro komunikacja jest utrzymywana z w wiekszosci z podatkow. Dla placacych w danej gminie podatki - komunikacja powinna byc gratis. W kilku miastach jest tak
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pinusnigra
Poczekajmy jeszcze trochę. Jak pan Zbyszek wprowadzi konfiskatę rozszerzoną, to dłużnicy zadepczą się na śmierć przed kasami przedsiębiorstw komunikacyjnych. Cierpliwości, jeszcze trzy chwile.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane