• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Coraz więcej firm jest niewypłacalnych. Jest gorzej niż rok temu

Paweł Majtkowski o upadłościach konsumenckich Odtwórz: Paweł Majtkowski o upadłościach konsumenckich
Paweł Majtkowski o upadłościach konsumenckich "Źródło: TVN24 BiS"

W ciągu siedmiu miesięcy tego roku 580 firm ogłosiło niewypłacalność, co oznacza wzrost o 14 procent rok do roku - podała spółka Euler Hermes. Największe problemy odnotowano w branży transportowej i sektorze przemysłowym.

Euler Hermes, globalny ubezpieczyciel należności zbadał sytuację firm w Polsce pod względem niewypłacalności. Z jego analizy wynika, że od początku roku do końca lipca 2018 roku opublikowano informacje o niewypłacalności 580 podmiotów. Oznacza to 14 proc. wzrost w porównaniu do tego samego okresu przed rokiem.

Miesiąc wcześniej

"Znamiennym dla zobrazowania obecnej kondycji polskich przedsiębiorstw jest fakt, iż ubiegłoroczny wynik liczby niewypłacalności po 7 miesiącach tj. 511 podmiotów, w tym roku został osiągnięty miesiąc wcześniej, już w I półroczu 2018 roku" - napisano w komentarzu.

Euler Hermes zauważa, że rozkład liczby niewypłacalności, z uwagi na specyficzne uwarunkowania każdej z branż, nie jest równomierny.

"W tym momencie największy od początku roku procentowy wzrost ich liczby ma miejsce w branży transportowej (plus 29 procent rok do roku) oraz w sektorze produkcyjnym (plus 20 procent rok do roku)" - napisano.



Według firmy obecne problemy polskiego sektora transportowego to efekty wprowadzonych regulacji na rynkach unijnych (płaca minimalna oraz standard pracy kierowców), wzrostu kosztów (przede wszystkim płac) oraz niskich marż, co wynika z ogromnego rozdrobnienia branży i związanej z tym walki cenowej.

"Polskie firmy transportowe muszą również walczyć o pracowników, którzy podobnie jak w budownictwie dyktują obecnie warunki, mając możliwość wykonywania podobnej pracy w przedsiębiorstwach transportowych na terenie całej UE" - czytamy w raporcie.

Znane problemy

Z kolei sektor produkcyjny zdaniem ekspertów Euler Hermes "dusi presja cenowa ze strony branży budowlanej oraz handlu, występująca w momencie wzrostu kosztów produkcji i wynagrodzeń".

- Przyczyny problemów w produkcji są powszechnie znane i występują niezależnie od profilu produkcji. To wzrost kosztów materiałów, wynagrodzeń pracowniczych i generalnie niedobór pracowników, wsparte niską rentownością. Do tego dodać można specyficzne dla branż problemy – wzrost kosztów działalności w budownictwie czy koncentracja w handlu, skutkująca dodatkową presją cenową na producentów. Znaczna część tegorocznych upadłości firm produkcyjnych to m.in. producenci konstrukcji metalowych oraz wyrobów budowlanych – wyjaśnia Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka.

Gdzie najgorzej?

Z raportu wynika również, że największy wzrost liczby niewypłacalności w okresie styczeń-lipiec 2018 roku odnotowano w województwie świętokrzyskim (wzrost o 180 procent rok do roku). Następnie w wielkopolskim i kujawsko-pomorskim – odnotowano tam wzrost odpowiednio o 91 proc. i o 55 proc.

Tylko w trzech województwach zmalała liczba niewypłacalności względem analogicznego okresu roku ubiegłego – w województwie warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim i podlaskim.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane