• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

Losy naszej planety decydują się w Katowicach. Sześć rzeczy, które musisz wiedzieć o COP24

Prezydent otworzył szczyt klimatyczny Odtwórz: Prezydent otworzył szczyt klimatyczny
Prezydent otworzył szczyt klimatyczny "Źródło: tvn24"

W Katowicach ruszył szczyt klimatyczny COP24. Przedstawiamy sześć pytań i odpowiedzi, które pomagają zrozumieć, czego dotyczą rozmowy w stolicy Górnego Śląska i jak wielka jest ich stawka.

1. Czym jest szczyt klimatyczny?

Szczyty klimatyczne ONZ, czyli tzw. COP (Conference of the Parties, ang. konferencja stron) to  konferencje światowe, podczas których negocjowane są działania na rzecz polityki klimatycznej. Są organizowane od 1992 roku. Polska po raz trzeci jest ich gospodarzem, wcześniej COP w naszym kraju odbył się w 2008 roku w Poznaniu oraz w 2013 roku w Warszawie.

W ramach tegorocznego szczytu odbędą się: 24. Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP24), 14. Spotkanie Stron Protokołu z Kioto (CMP 14) oraz Konferencja sygnatariuszy Porozumienia Paryskiego (CMA 1).

W wydarzeniu uczestniczyć będzie ok. 30 tysięcy osób, w tym politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu z kilkudziesięciu krajów.

2. Czym jest Porozumienie Paryskie?

Porozumienie paryskie, które zostało przyjęte w grudniu 2015 roku podczas COP21 w Paryżu to pierwsza w historii umowa międzynarodowa, która zobowiązuje wszystkie państwa świata do działań na rzecz ochrony klimatu.

Społeczność międzynarodowa uzgodniła w Paryżu, że podejmie działania na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie dwóch stopni Celsjusza - a w razie możliwości jedynie 1,5 stopnia Celsjusza - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej. Wyznaczone w stolicy Francji cele obejmują odejście do 2050 roku od węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego oraz adekwatne przekształcenia w światowej gospodarce.

Wynegocjowane porozumienie jest pierwszą globalną umową klimatyczną obligującą państwa do działań na rzecz klimatu. Porozumienie weszło w życie 4 listopada 2016 roku po tym, jak dokument ratyfikowało 55 państw odpowiedzialnych za 55 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych. Zacznie ono obowiązywać od 2020 roku.

Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) porozumienie ratyfikowały do tej pory 184 ze 197 państw należących do UNFCCC, w tym Polska. Prezydent USA Donald Trump zdecydował, że Stany Zjednoczone wyjdą z tego porozumienia.

Porozumienie jako pierwsze zatarło różnicę między państwami rozwiniętymi - zobowiązanymi do ograniczania emisji - a rozwijającymi się - wolnymi od tych zobowiązań. Kraje, które ratyfikowały Porozumienie, zobowiązały się działać na rzecz klimatu na podstawie dobrowolnie samodzielnie kształtowanych planów.

3. Jakie są główne cele COP24? Co będzie sukcesem?

Głównym zadaniem, jakie stoi przed państwami, to przygotowanie mapy drogowej (rulebook) wdrażania Porozumienia Paryskiego. - Mam nadzieję, że (...) te ważne dokumenty, które chcemy tutaj przyjąć, jako coś, co nazwaliśmy "Katowice Rulebook", reguły katowickie, mające na celu wdrożenie porozumienie paryskiego, (...) zostaną zrealizowane, a będzie to w efekcie oznaczało, że szczyt katowicki zakończył się pełnym sukcesem - oświadczył w poniedziałek prezydent Andrzej Duda, otwierając szczyt.

To właśnie w Katowicach mamy usłyszeć odpowiedź na pytanie, jak to zrobić oraz kiedy i jak będą sprawdzane działania krajów, które ratyfikowały Porozumienie paryskie i zobowiązały się działać na rzecz klimatu. Eksperci wskazują, że na szczycie najprawdopodobniej przyjęte zostaną najważniejsze założenia, które będą dopracowywane na następnej konferencji klimatycznej w 2019 roku. Nieoficjalnie się mówi, że gospodarzem tego szczytu może być Brazylia.

W Katowicach przedstawiciele państw będą też rozmawiać na temat finansowania inwestycji proekologicznych w biedniejszych krajach.

W stolicy Górnego Śląska będzie miał również miejsce finał rozmów na temat tego, jak poprawić skuteczność działań na rzecz klimatu. Poprzednia prezydencja sprawowana przez rząd Fidżi, małego kraju wyspiarskiego szczególnie narażonego na skutki zmian klimatu, podsumuje przykłady i postulaty krajów, które już teraz chcą zwiększenia skuteczności polityki klimatycznej.

Podsumowując - sukcesem COP24 będzie podpisanie "porozumienia katowickiego" - zbioru zasad prawnych i technicznych, który pozwoli zrealizować w praktyce porozumienie paryskie z 2015 r., czyli redukcję emisji gazów cieplarnianych tak, by do 2100 r. średnia temp. wzrosła nie więcej niż 2 stopnie Celsjusza, a najlepiej 1,5 stopnia.

Porażką będzie niewynegocjowanie i niepodpisanie porozumienia.

4. Jakie jest stanowisko Polski na COP24?

Na dziesięć dni przed rozpoczęciem szczytu w Katowicach resort energii przedstawił projekt Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r.

Wynika z niego, że w 2030 roku 60 proc. prądu będzie nadal pochodziło z węgla kamiennego i brunatnego, przy utrzymaniu rocznego zużycia na obecnym poziomie dzięki wzrostowi efektywności wytwarzania. Dziś z węgla w Polsce powstaje ok. 80 proc. energii elektrycznej. W 2040 r. udział węgla ma spaść poniżej 30 proc.

W 2030 r. udział źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto ma wynosić 21 proc., co przekłada się m.in. na 27-procentowy udział w produkcji energii elektrycznej. ME w projekcie zapowiada rezygnację z rozbudowy wiatraków na lądzie - ma ja zastąpić fotowoltaika, a od 2026 r. - offshore, czyli wiatraki morskie.

Ministerstwo planuje, że w 2033 r. ruszy w Polsce pierwszy blok jądrowy, a potem, co dwa lata - aż do roku 2043 - uruchamiane będą kolejne. Każdy ma mieć orientacyjną moc rzędu 1-1,5 GW, w sumie mają mieć 6-9 GW.

5. Z jakimi inicjatywami na COP24 wyjdzie Polska?

Polska, która w Katowicach przejęła przewodnictwo nad negocjacjami - wiceminister środowiska Michał Kurtyka został prezydentem COP24 - w trakcie szczytu będzie chciała przedstawić kilka inicjatyw.

Pierwszą z nich jest deklaracja na rzecz sprawiedliwej transformacji, która ma zostać przyjęta podczas tzw. leaders day 3 grudnia. Uczestniczyć w nim będzie prezydent Andrzej Duda. Resort środowiska wyjaśnia, że deklaracja odnosi się do zapewnienia sprawiedliwej i solidarnej transformacji, która pozwoli ochronić klimat przy jednoczesnym utrzymaniu rozwoju gospodarczego i miejsc pracy.

Kolejną jest partnerstwo na rzecz działań w kierunku rozwoju elektromobilności i zeroemisyjnego transportu (Driving Change Together – Katowice Partnership for Electromobility.). To wspólna inicjatywa Polski i Wielkiej Brytanii, która ma za zadanie łączyć państwa, regiony, miasta i organizacje pozarządowe w działaniach na rzecz elektromobilności.

Trzecią inicjatywą są "Lasy dla klimatu", która wskazuje na kluczową rolę lasów, zasobów przyrodniczych jako naturalnych pochłaniaczy CO2. Polska chce pochwalić się swoim projektem leśnych gospodarstw węglowych.

6. Czym jest raport IPCC?

Na szczycie zapewne nie zabraknie też dyskusji na temat najnowszego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), w którym jednoznacznie potwierdzono negatywne skutki zmiany klimatu.

W dokumencie czytamy, że ogólnoświatowe redukcje emisji gazów cieplarnianych we wszystkich sektorach mają zasadnicze znaczenie w walce z globalnym ociepleniem. W dokumencie tym naukowcy dowodzą, że wzrost temperatury o 2 stopnie Celsjusza będzie miał katastrofalne skutki.

Naukowcy wskazali ponadto, że aby nie przekroczyć tego progu do 2030 roku globalna antropogeniczna (czyli powodowana działaniami ludzi) emisja CO2 musiałaby spaść o około 45 proc. w porównaniu z 2010 roku, osiągając około 2050 roku poziom "zero netto". Oznacza to, że wszelkie ewentualne emisje musiałyby zostać zrównoważone poprzez wychwytywanie CO2 z atmosfery.

Po publikacji raportu niektóre państwa, jak i organizacje ekologiczne zaapelowały o zwiększenie działań na rzecz klimatu ponad to, do czego zobowiązano się w Paryżu.

Jakie jest zdanie Polski na ten temat? Minister środowiska Henryk Kowalczyk przekonywał w niedawnej rozmowie z PAP, że na początek powinniśmy rozliczyć się ze swoich zobowiązań paryskich, a dopiero później myśleć o ambitniejszych celach redukcji emisji CO2.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aigiler_
Natura jest mądra i ma zdolność do samoregulacji i regeneracji. W naszym przypadku będzie to polegać na tym, że najpierw zniszczymy środowisko, potem prawie wymrzemy a niedobitki wrócą do epoki kamiennej a następnie po kilkuset czy kilku tysiącach lat przyroda się zregeneruje i wróci do równowagi.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane