• rozwiń
    • WIG20 2349.94 -0.38%
    • WIG30 2704.41 -0.32%
    • WIG 61057.05 +0.13%
    • sWIG80 12114.98 +0.37%
    • mWIG40 4289.48 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:20

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Tchórzewski: rozporządzenie do ustawy prądowej "do końca marca"

Premier o cenach prądu: podwyżek nie będzie Odtwórz: Premier o cenach prądu: podwyżek nie będzie
Premier o cenach prądu: podwyżek nie będzie "Źródło: tvn24"

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiada, że rozporządzenie w sprawie cen prądu będzie wydane do końca marca. Szef resortu powiedział o tym w rozmowie z dziennikarzami w Siedlcach.

Uchwalona w ekspresowym tempie pod koniec ubiegłego roku ustawa w sprawie cen prądu zmniejszyła akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh, obniżyła też o 95 procent opłatę przejściową, płaconą przed odbiorców energii elektrycznej w rachunkach i ustaliła ceny dla odbiorców końcowych w 2019 roku na poziomie z 30 czerwca 2018 roku.

Różnicę między rynkową ceną zakupu a ceną dla odbiorcy końcowego ma pokrywać Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny.

Rozmowy z Brukselą

Zastrzeżenia do ustawy jednak zgłosiła Komisja Europejska. Stąd potrzebna była nowelizacja przepisów, która w ubiegłym tygodniu została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nowelizacja przywróciła między innymi Prezesowi URE wyłączne prawo do ustalania opłat za przesył i dystrybucję energii elektrycznej.

Resort ciągle nie wydał jednak rozporządzenia, które miałoby szczegółowo pokazać, jak realizować zapisy ustawy.

Minister Tchórzewski był pytany, jak przebiegają negocjacje w Brukseli dotyczące zgodności z unijnymi regulacjami ustawy w sprawie cen prądu.

- Z dyrekcją generalną do spraw energii jesteśmy domówieni. Pragnę uspokoić, że sprawa gospodarstw domowych jest niepodważalna, czysta jest też sprawa małych i średnich przedsiębiorców oraz samorządów - wskazał szef ME.

"Jestem dobrej myśli"

Brak rozporządzenia do ustawy sprawia, że nadal nie wiadomo, jak dokładnie ma ona działać. W kraju nadal są przypadki, że podmioty samorządowe, czy firmy dostają wyższe rachunki za prąd.

Na ten temat mówił w czwartek w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 premier Mateusz Morawiecki. - Tam, gdzie mamy bezpośredni wpływ, mianowicie dla taryfę gospodarstw domowych (...), tam nie ma żadnych podwyżek. Zgodnie z naszą obietnicą tak to zrobiliśmy - podkreślił.

Premier dopytywany o 100-procentowy wzrost cen prądu między innymi w kompleksie rekreacyjnym w Jeleniej Górze, wskazywał, że rząd ma "przygotowane mechanizmy kompensacyjne". - Mamy uprawnienia, które normalnie wpłynęłyby do budżetu państwa, ale w budżecie państwa, pomimo "piątki PiS", mamy spore środki, konkretnie 5-6 miliardów złotych co najmniej, zagwarantowane na rekompensaty - tłumaczył Morawiecki.

- Jesteśmy bardzo dobrym krajem członkowskim Unii Europejskiej i chcemy zagwarantować, że to wszystko ma pozwolenie ze strony Komisji Europejskiej. Dlatego pan minister (energii) Krzysztof Tchórzewski jeździ do naszych kochanych komisarzy i przekonuje ich. Mam nadzieję, że będzie skuteczny. Jak tylko będzie stamtąd zgoda, to będziemy uruchamiać mechanizmy kompensacyjne. Jestem dobrej myśli, że pan minister wynegocjuje to, co zapowiedział w Brukseli - dodał.

Ceny prądu w 2019 roku

W niedzielę informowaliśmy o tym, że część klientów innogy Polska w ostatnich dniach otrzymała pismo w sprawie nowych, obniżonych stawek za prąd. "Nowa taryfa zawiera ceny za energię elektryczną obniżone o 12 procent w stosunku do taryfy przesłanej przez innogy Polska pod koniec 2018 roku oraz niższą opłatę handlową" - możemy przeczytać w piśmie.

Pod koniec grudnia ubiegłego roku firma zapowiadała podwyżki rachunków.

Innogy to jedna z firm energetycznych, która sama kształtuje cennik. Nie musi w tym celu składać wniosku taryfowego do Urzędu Regulacji Energetyki. Inaczej niż państwowi sprzedawcy: PGE Obrót, Energa Obrót, Tauron Sprzedaż i Enea. Klienci tych firm nadal płacą rachunki zgodnie z poziomem ustalonym w ubiegłym roku.

Spółki złożyły wprawdzie wnioski taryfowe w połowie listopada ubiegłego roku, w których wnioskowały o średnio ponad 30-procentowe podwyżki taryf dla gospodarstw domowych. Jednak zgody nie wyraził na to prezes URE.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane