• rozwiń
    • WIG20 2147.26 -0.59%
    • WIG30 2429.63 -0.55%
    • WIG 56530.41 -0.64%
    • sWIG80 11463.88 +0.15%
    • mWIG40 3598.12 -0.86%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:41

Dostosuj

Ceny paliw uderzyły po kieszeniach. Ale prognozy są optymistyczne

Droższe paliwo na stacjach przy autostradach. Dlaczego? Odtwórz: Droższe paliwo na stacjach przy autostradach. Dlaczego?
Droższe paliwo na stacjach przy autostradach. Dlaczego? "Źródło: tvn24bis.pl"

Ceny paliw w nadchodzącym tygodniu nie powinny już rosnąć, choć możliwie są podwyżki na niektórych stacjach - przewidują analitycy. W mijającym tygodniu - ze względu na podwyżki na rynku hurtowym - benzyny i olej napędowy drożały średnio o 3 grosze na litrze. W niektórych miejscach wzrosty przekraczały jednak nawet 10 groszy na litrze.

"Utrzymujące się od 19 lutego podwyżki cen na rynku hurtowym spowodowały na większości stacji wzrost cen detalicznych benzyn i oleju napędowego. Skala wzrostu była bardzo zróżnicowana w zależności od stacji, od symbolicznego 1–2 groszy do ponad 10 groszy na litrze. Średnio w kraju odnotowaliśmy wzrost cen benzyn i oleju napędowego o 3 grosze na litrze" - napisali w piątkowym komentarzu analitycy BM Reflex.

Taniał jedynie autogaz, średnio o 1-2 grosze na litrze.

Analitycy wyliczyli, że regionalnie najmniej za benzynę bezołowiową 95 płaciliśmy w tym tygodniu w województwie dolnośląskim (średnio 4,53 zł/l), podobnie jak za olej napędowy (średnio 4,43 zł/l).

Natomiast najdroższą benzynę i diesla mamy w województwie warmińsko-mazurskim, odpowiednio po 4,70 zł/l i 4,62 zł/l. Za autogaz najmniej kierowcy płacą w województwach łódzkim i pomorskim średnio po 1,99 zł/l, a najwięcej w zachodniopomorskim po 2,08 zł/l.

Jakie prognozy

Eksperci e-petrolu zauważyli, że choć w mijającym tygodniu na rynku międzynarodowym notowano spadki cen ropy naftowej, jednak przełożenia tego na rynek polski "na razie raczej nie zobaczymy".

"Ostatni tydzień w cennikach rafineryjnych był czasem dynamicznych skoków, jednak porównując aktualne wyniki z rezultatem z ostatniego weekendu jesteśmy świadkami minimalnych różnic. Aktualna średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi 3 tys. 550,80 zł/m sześc., a więc o 5 zł więcej niż tydzień temu. Benzyna 98-oktanowa sprzedawana jest średnio w cenie 3 tys. 683,20 zł/m sześc. Dla oleju napędowego mamy natomiast do czynienia ze zmianą o zaledwie 1,20 zł na metrze sześc., a bieżąca cena tego paliwa wynosi 3566 zł/m sześc. Jedynie olej opałowy nieznacznie potaniał (o około 12 zł) i sprzedawany jest w średniej cenie 2 tys. 350,4 zł/m sześc." - napisali w piątek.

Spadek cen ropy naftowej to efekt wzrostu zapasów i produkcji ropy w USA przy jednoczesnym dalszym umocnieniu dolara i spadkach na rynkach akcji. Ceny ropy naftowej pogłębiły spadki po publikacji danych amerykańskiego Departamentu Energii. Zapasy ropy w USA wzrosły w tygodniu kończącym się 23 lutego 3 mln do 423,5 mln baryłek, przy jednoczesnym wzroście produkcji ropy o 13 tys. baryłek dziennie do nowego rekordowego poziomu 10,28 mln baryłek dziennie. Konsumpcja paliw spadła w skali tygodnia o 3 proc. (582 tys. baryłek dziennie) do 19,87 mln baryłek dziennie" - napisali eksperci Reflexu.

W ich opinii, o ile kolejne raporty z USA pokażą dalszy wzrost zapasów i produkcji w USA, to ropa nadal będzie taniała - "tym bardziej, że nieco zamieszania przy obecnym sentymencie rynku zrobiły plany prezydenta USA. W związku z zapowiedziami prezydenta USA o wprowadzeniu ceł na import stali i aluminium z Chin od razu pojawiły się spekulacje, że w odwecie uderzy to w amerykański eksport ropy naftowej, który wraz z początkiem rewolucji łupkowej znacząco rośnie" - napisali.

"W 2016 roku średni poziom eksportu ropy z USA kształtował się na poziomie 485 tys. baryłek dziennie, natomiast w pierwszych dwóch miesiącach tego roku 1,44 mln baryłek dziennie, osiągając w połowie lutego 2,04 mln baryłek dziennie. Eksport ropy z USA do Chin sięgnął w styczniu 400 tys. baryłek dziennie, co stanowiło blisko 30 proc. całkowitego amerykańskiego eksportu. Interpretacja tutaj wydaje się być stosunkowo prosta - jeśli poziom eksportu ropy do Chin znacząco spadnie, wpłynie to na wzrost zapasów w USA. Po głębszej analizie sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ w ramach porozumienia dot. cięć produkcji, dotychczasowi główni dostawcy ropy do Chin utrzymują niższy poziom eksportu, tak więc alternatywa dla Chin jest ograniczona" - zaznaczyli.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane