• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Ceny nadal spadają. I tak do końca roku

Ceny nadal spadają. I tak do końca roku
Foto: Shutterstock Foto: sklep supermarket12.jpg

Deflacja w kwietniu wyniosła 1,1 proc. w ujęciu rocznym - podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Pierwsze symptomy inflacyjne według ekspertów pojawią się dopiero na początku przyszłego roku.

W porównaniu z marcem ceny wzrosły o 0,3 proc.

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że ceny towarów i usług spadły w kwietniu o 1,1 proc. w układzie rok do roku, zaś w układzie miesiąc do miesiąca wzrosły o 0,3 proc.

Natomiast wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2016 r. wzrósł o 0,5 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca - podał raport Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Oznacza to, głosi raport ekspertów BIEC, że pierwsze symptomy inflacyjne pojawią się dopiero na początku przyszłego roku.

Eksperci Biura zwracają uwagę, że od siedmiu miesięcy wskaźnik nieznacznie wzrasta, jednak "łączna wartość tych przyrostów nie przekroczyła 2 punktów".

Podwyżki na horyzoncie

"Nadal pozostaje on na swych historycznie najniższych poziomach, charakterystycznych dla okresów braku presji inflacyjnej. Jeśli przyjąć, że dotychczasowe tempo zmian wskaźnika utrzyma się w najbliższych miesiącach, a w gospodarce i jej otoczeniu nie pojawią się dodatkowe impulsy przyspieszające ten proces, to pierwsze symptomy inflacyjne pojawią się na początku przyszłego roku. Czynnikami ryzyka są kurs złotego, ceny surowców oraz ewentualny wzrost popytu krajowego" - głosi raport.

Według raportu zarówno wśród sondowanych przedstawicieli przedsiębiorstw, jak i wśród konsumentów dominuje przekonanie o utrzymaniu się w najbliższej przyszłości tendencji deflacyjnych.

Wśród konsumentów jest ono nieco silniejsze niż wśród menedżerów przedsiębiorstw produkcyjnych - wynika z raportu. "Badania pokazują, że menedżerowie zdecydowanie trafniej prognozują inflację niż przedstawiciele gospodarstw domowych. Konsumenci na ogół kierują się dotychczasowymi tendencjami, zaś menadżerowie firm w swych oczekiwaniach inflacyjnych przede wszystkim dają wyraz swym planom co do kształtowania się cen na produkowane przez nich wyroby" - głosi dokument.

Firmy niechętnie podnoszą ceny

"Nieco większy konserwatyzm menedżerów co do kontynuacji deflacji w najbliższych miesiącach może wynikać częściowo ze spadku wartości złotego, który może działać proinflacyjnie oraz z krótkookresowego i niewielkiego wzrostu cen ropy naftowej, jaki miał miejsce w ubiegłym miesiącu" - podkreślono w raporcie.

"Jednak jedynie w 5 spośród 22 branż przeważają opinie o konieczności podniesienia cen na produkowane wyroby. Im większe przedsiębiorstwo, tym mniejsza skłonność do podnoszenia cen. W układzie branżowym najbardziej skłonni do obniżania cen są przedstawiciele branż związanych z surowcami energetycznymi zaś do podnoszenia cen największą skłonność wykazują przedstawiciele przedsiębiorstw przetwarzających surowce niemetaliczne" - czytamy w dokumencie przygotowanym przez ekspertów BIEC.

 

Ceny paliw wzrosną?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
JendrekOn
do;ram. Banki w RP , to najwięksi łupieżcy obecnych czasów! Bank pożyczy ci trochę, ale zabierze wszystko!Kredyt w Niemickim banku za 100 tys. Eur., to w sumie 5-9%, ten sam w RP i też banku, to 12-25%. Jasne jest to, że łupią nas wszyscy x2, jak tylko się da.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
JendrekOn
Deflacja cen w RP, nie jest powodem wzrostu dobrobytu, ale inflacji waluty, to jest efekt przejściowy poprzedzający wzrost cen w odniesieniu do walut stabilnych.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ram
Loading...
ram
Może firmy nie podnoszą cen, ale detaliści łupią ludzi równo. Zaryzykuje twierdzenie, że nie ma w moim koszyku zakupów ANI JEDNEGO produktu, który by nieustannie nie drożał. Ceny usług, np. bankowych , też drożeją.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane