• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Ministrowie ubożsi o nagrody. Pierwsze darowizny trafiły do Caritas

Rzeczniczka PiS: będą konsekwencje dla tych, którzy nie zwrócą nagród Odtwórz: Rzeczniczka PiS: będą konsekwencje dla tych, którzy nie zwrócą nagród
Rzeczniczka PiS: będą konsekwencje dla tych, którzy nie zwrócą nagród "Źródło: tvn24"

Pierwsze darowizny od członków rządu wpływają na konto Caritas Polska - poinformowała organizacja charytatywna związana z Kościołem katolickim. Jak dodano, wszystkie środki zostaną przeznaczone na programy "Tornister Pełen Uśmiechów" oraz "Skrzydła".

Przypomnijmy, że w sobotę rano w Radiu Zet zastępca dyrektora Caritas Polska ksiądz Marek Dec pytany jaka kwota z ministerialnych nagród wpłynęła na konto Caritasu, odpowiedział, że Caritas Polska nie ma "danych o jakichkolwiek przelewach na chwilę obecną".

- Jeżeli wpłyną te środki, będą one odpowiednio wykorzystane - dodał.

Dopytywany, czy zostanie opublikowana "lista darczyńców", którzy przekazali swoje premie na rzecz Caritas, ks. Dec odpowiedział: "poczekajmy, aż rzeczywiście te środki się pojawią".

Sytuacja zmieniła się już po kilkunastu godzinach. Około godziny 19:30 na Twitterze Caritas Polska pojawiła się bowiem informacja, że "na konto Caritas Polska wpływają pierwsze darowizny od członków rządu Rzeczpospolitej Polskiej".

Nie ma informacji, którzy ministrowie przekazali swoje nagrody, ani jaka kwota wpłynęła z konta Caritas z tego tytułu.


 

Na wsparcie najuboższych uczniów

Caritas wyjaśnia, że wszystkie środki zostaną przekazane na programy "Tornister Pełen Uśmiechów" oraz "Skrzydła".

Jak możemy przeczytać na stronie Caritas, celem pierwszej akcji jest zwiększenie szans edukacyjnych najuboższych uczniów. Zebrane fundusze są przeznaczane na zakup i wyposażenie kilkudziesięciu tysięcy wyprawek szkolnych dla najuboższych dzieci i młodzieży w Polsce.

Z kolei akcja "Skrzydła" to program długoterminowej pomocy uczniom szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, którzy z powodu złej sytuacji materialnej w rodzinie wymagają wsparcia w formie dożywiania w szkole, zakupu przyborów szkolnych i podręczników, dofinansowania do wycieczek szkolnych.

Kaczyński: nagrody na Caritas

W ubiegłym tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że nagrody - które premier Beata Szydło przyznała ministrom konstytucyjnym oraz sekretarzom stanu, którzy są politykami - do połowy maja przekazane zostaną do Caritas na cele społeczne.

Zapowiedział również, że niebawem do Sejmu skierowany zostanie projekt ws. obniżenia pensji parlamentarzystów o 20 proc. oraz wprowadzenia "nowych limitów" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także ich zastępców. Ponadto zlikwidowane mają zostać dodatkowe świadczenia w kierownictwach spółek Skarbu Państwa.

Tysiące złotych premii

W grudniu ub.r. w odpowiedzi na interpelację PO ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot przedstawił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów - od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

Tej decyzji w marcu broniła była szefowa rządu.

Pod nieobecność premiera Mateusza Morawieckiego, Beata Szydło zabrała głos przed głosowaniem w sprawie wniosku o odrzucenie informacji szefa MSZ na temat polityki zagranicznej. Odniosła się w nim do kwestii nagród dla ministrów rządu PiS, która - w jej ocenie - stała się "hucpą urządzaną przez polityków opozycji".

- Tak, rzeczywiście, ministrowie, wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały - mówiła Beata Szydło.

Zobacz fragment wystąpienia byłej premier:


Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też "konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Co sądzą Polacy?

Z sondażu Kantar Millward Brown SA na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24 wynika, że 75 procent respondentów uważa, że to źle, iż członkowie rządu Beaty Szydło otrzymali finansowe premie. Odmiennego zdania jest 17 procent badanych. Ankietowanych spytano również o ocenę słów byłej premier na temat tych nagród. 75 procent respondentów ocenia je negatywnie, pozytywnie - 20 procent.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane