• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Ministerstwo Finansów

Rząd szykuje rekordową dziurę budżetową. To niemal 60 mld złotych

Rekordowa dziura budżetowa. Niemal 60 mld złotych Odtwórz: Rekordowa dziura budżetowa. Niemal 60 mld złotych
Foto: Deficyt budżetowy w ostatnich latach | Video: Rekordowa dziura budżetowa. Niemal 60 mld złotych

To największa w historii dziura budżetowa. Poprzedni rekord również ustanowił rząd Beaty Szydło, który w obecnym roku zaplanował deficyt w wysokości 54,7 mld złotych.

Deficyt budżetowy to różnica między dochodami a wydatkami budżetu. Według założeń Ministerstwa Finansów zawartych w projekcie budżetu na 2017 rok te pierwsze wyniosą w przyszłym roku 324,1 mld zł a drugie 383,4 mld zł. Oznacza to, że w budżecie zabraknie 59,3 mld złotych.

Deficyt budżetowy

To największa w historii dziura budżetowa. Poprzedni rekord również ustanowił rząd Beaty Szydło, który w obecnym roku zaplanował deficyt w wysokości 54,7 mld złotych.

W poprzednich latach rządy PO-PSL również za każdym razem powiększały deficyt budżetu państwa, ale skala zadłużenia była mniejsza. W 2015 roku deficyt wyniósł 42,6 mld zł, rok wcześniej - 29 mld zł, a w 2013 roku - 42,2 mld zł.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że ostatnią nadwyżkę budżetową odnotowano aż 26 lat temu, czyli w 1990 roku. Należy również wyjaśnić, że nie stało się tak ze względu na to, że rządzący dbali o to, aby budżet się bilansował, ale po zmianie systemu po prostu nikt nie chciał pożyczać pieniędzy Polsce.

Zadłużenie państwa

Po ponad ćwierćwieczu sytuacja jest zgoła odmienna. Chętnych jest wielu, więc rządzący od lat chętnie nas zadłużają. Nie inaczej będzie tym razem. Brakujące w budżecie 59,3 mld zł rząd będzie musiał m.in. pożyczyć, np. z polskich i zagranicznych banków, czy sprzedając obligacje skarbowe.

Dziura budżetowa w Polsce powiększa się od 25 lat. To niekorzystne zjawisko, którego skutkami może być m.in. pogorszenie koniunktury gospodarczej, powiększenie podniesienie poziomu ryzyka i niepewności, a także wywołanie presji inflacyjnej. Negatywnym efektem utrzymującego się przez dłuższy okres deficytu budżetowego może być również tzw. efekt wypierania, który polega na tym, że sektor prywatny ogranicza wydatki inwestycyjne i konsumpcyjne, bo zwiększane są wydatki publiczne.


To wszystko może prowadzić do osłabienia wzrostu gospodarczego, a to z kolei kiepska wiadomość dla rządzących, bo im wolniejszy wzrost PKB, tym mniej wpływów do budżetu i większa dziura budżetowa.

Co ważne oczekiwania do poziomu wzrostu gospodarczego w 2017 roku w ostatnich dniach zmniejszyło nawet ministerstwo finansów, które obcięło prognozy wzrostu PKB do 3,6 proc. Resort finansów jeszcze dwa miesiące temu szacował, że tempo rozwoju krajowej gospodarki wyniesie 3,9 proc.

Limity i konsekwencje

Warto również przypomnieć, że rządzący nie mogą powiększać dziury budżetowej bez końca. Progi ostrożnościowe zapisano w Konstytucji i ustawie o finansach publicznych. W pierwszym przypadku limit wynosi 60 proc., a w drugim jest to 55 proc. długu publicznego w stosunku do PKB. Kiedy doszłoby do przekroczenia limitów rząd musiałby ostro ciąć wydatki co odbiłoby się m.in. na inwestycjach, wynagrodzeniach pracowników budżetówki, czy emerytach i rencistach.

Kolejne ograniczenia nakłada na rząd Unia Europejska, która wymaga, aby nie przekraczać deficytu rocznego 3 proc. PKB. Założenia Ministerstwa Finansów są na granicy, bo mówią o poziomie 2,9 proc. PKB.

Jeśli doszłoby do przekroczenia limitów UE, to na nasz kraj ponowie (ostatnio w latach 2009-2015) zostałaby nałożona tzw. Procedura Nadmiernego Deficytu, która zmuszałaby rządzących do podjęcia działań korygujących. Kiedy nie zastosowaliby się oni do zaleceń Rady UE, to groziłaby nam nawet finansowa grzywna w wysokości do 0,5 proc. PKB.

Co o rekordowym deficycie myślą ekonomiści? Zobacz materiał TVN24 BiS:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
m1978
czy ktoś zauważył, jaki był wzrost wydatków pomiędzy pierwszymi rządami PiS/LPR/Samoobrona a rządami PO/PSL?
to dopiero jest astronomiczna różnica, w tej chwili procentowo ten wzrost nie wygląda tak okazale...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Korwin od dawna mówi że powinien być konstytucyjny zakaz zadłużania państwa, czyli obywateli. No ale Wy wolicie nowoczesną, dzięki której wszyscy będziecie w kredytach po uszy. :D
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Mcmac2
Trzeba pamiętać, że założenia projektu budżetu na 2017 rok wskazują, że deficyt mieści się w ramach zarówno prawa krajowego jak i unijnego.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
geralt_z_riviia75i
Obecny rzad chce przebic Grecje. a inne kraje beda mniej chetniej nam pomagaly niz Grecji, bo nie ma w PL euro oraz obecny rzad jest na 'wojennej sciezce' z UE...
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
DArtus 7
L.Wałęsa chciał chciał co niektórych Polaków puścić w skarpetkach, J.Kaczyński puści nas Polaków w jednej skarpetce bo na drugą nie będzie nas stać.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane