• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Miliony na wielki płot na wschodniej granicy. Ma pomóc w walce z wirusem

Nawet kilkaset milionów złotych ma kosztować płot na wschodniej granicy. "Na ASF już niewiele pomoże" Odtwórz: Nawet kilkaset milionów złotych ma kosztować płot na wschodniej granicy. "Na ASF już niewiele pomoże"
Nawet kilkaset milionów złotych ma kosztować płot na wschodniej granicy. "Na ASF już niewiele pomoże" "Źródło: Fakty TVN"

Ponad 235 milionów złotych wyniosą koszty budowy i utrzymania zapory przed dzikami wzdłuż wschodniej granicy Polski - podaje Ministerstwo Rolnictwo i Rozwoju Wsi. Inwestycja ma być gotowa do końca 2020 roku.

Jak czytamy w projekcie uchwały zamieszczonym na stronie resortu, łączna długość ogrodzenia wyniesie około 1,2 tys. km.

Zapora przed dzikami zostanie poprowadzona wzdłuż granicy Polski z Białorusią, Ukrainą i Rosją. Będzie ona zlokalizowana na terenie czterech województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego oraz podkarpackiego.

Według projektu uchwały będzie to rodzaj ogrodzenia leśnego - analogicznego do ogrodzeń stosowanych w drogownictwie (np. autostrady). Ogrodzenie będzie składało się m.in. z siatki ocynkowanej o wysokości 2 metrów, pali drewnianych, bram i furt.

Koszty budowy

Z wyliczeń zamieszczonych na stronie ministerstwa rolnictwa wynika, że 1 km płotu będzie kosztował ponad 109 tys. zł, całkowity koszt budowy wyniesie ponad 129 mln zł, a przy uwzględnieniu 25 proc. rezerwy na nieprzewidziane wydatki - 161,4 mln zł.

W połowie lutego minister Krzysztof Jurgiel informował, że ze wstępnych szacunków wynika, iż ogrodzenie na granicy Polski, które ma powstrzymać przedostawanie się dzików, będzie kosztowało 150 mln zł.

Zapora zostanie sfinansowana ze środków budżetowych. W tym roku zaplanowano wydatki na poziomie 72,6 mln zł, w 2019 r - 48,4 mln zł; 2020 - 24,2 mln z, 2021 - 16,1 mln zł.

Należy także uwzględnić koszty utrzymania ogrodzenia, na przykład koszenie, malowanie czy utrzymanie zimowe. Te wydatki oszacowano na 15,3 mln zł. Dodatkowym kosztem będą też opłaty z tytułu dzierżawy gruntów na budowę płotu. Oszacowano je w latach 2018-2022 na 58,6 mln zł.

W projektowanej uchwale założono, że w czerwcu tego roku zostanie ogłoszony przetarg na projektowanie i roboty budowlane. Budowa zapory ma rozpocząć się w grudniu 2018 roku, a zakończyć przed końcem 2020 roku.

Walka z wirusem

Zdaniem ministra rolnictwa budowa ogrodzenia uniemożliwi wędrówki dzikom i pozwoli walczyć z wirusem ASF.

W połowie lutego w rozmowie z dziennikarzami tłumaczył, że projekt dotyczy ochrony granic i Komisja Europejska nie musi wyrażać na to działanie zgody. - Tworzymy zaporę, która ma uniemożliwić napływ dzików do Polski. Przyjęliśmy rozwiązania, które eliminują zjawisko ASF. Jeśli już je wyeliminujemy, to nie może być zagrożenia napływu dzików ze strony Białorusi i Ukrainy - zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Pod koniec marca w sprawie inwestycji ma się odbyć konferencja w Polsce. Do końca tego miesiąca projekt ustawy ma trafić do Sejmu.

- Będzie projektant, który szczegółowo przedstawi sposób budowy tej zapory, a także sposób jej realizacji. Sejm musi przyjąć ustawę, później będzie przetarg. Chcę, żeby to było jak najszybciej - zaznaczył minister.

Z słów Krzysztofa Jurgiela wynika, że chciałby, aby do tego działania dołożyła się UE. Jak przypomniał w połowie lutego, Polska już teraz negocjuje z Komisją Europejską współfinansowanie zadań związanych z bioasekuracją, czyli zabezpieczaniem hodowli przed dostaniem się wirusa ASF.

O chorobie

Ministerstwo rolnictwa w projekcie wskazuje, że afrykański pomór świń (ASF) jest szybko szerząca się, zakaźną i wysoce zaraźliwą chorobą wirusową, na którą podatne są świnie domowe oraz dziki. Jak dodano, choroba powoduje duże straty ekonomiczne, śmiertelność zwierząt sięga 100 procent.

Ponadto zwrócono uwagę, że ASF negatywnie wpływa na całą gospodarkę ze względu na ograniczenia eksportowe i możliwość zablokowania wywozu świń i mięsa wieprzowego na rynki innych krajów.

Wirus ASF pojawił się w Polsce w lutym 2014 roku prawdopodobnie od chorych dzików, które przedostały się z terenu Białorusi. Od tej pory w Polsce wykryto 108 ognisk tej choroby u świń i 1415 przypadków u dzików. Pod koniec listopada ubiegłego roku wirus przekroczył granicę Wisły.

Według Ministerstwa Rolnictwa choroba ta została przeniesiona do województwa mazowieckiego poprzez zakażoną żywność pochodzącą zza wschodniej granicy. Dotychczas wirus ASF u świń ujawniono na terenie województw podlaskiego, lubelskiego i mazowieckiego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane