• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Białoruś

W Polsce 500 zł. A Białoruś już dawno znalazła sposób na problemy z demografią

Boom demograficzny u sąsiadów. Białoruś wzorem dla Polski Odtwórz: Boom demograficzny u sąsiadów. Białoruś wzorem dla Polski
Foto: shutterstock.com | Video: TVN24 BiS Foto: Na Białorusi w ciągu ostatnich kilku lat podwoiła się liczba rodzin mających troje i więcej dzieci | Video: Boom demograficzny u sąsiadów. Białoruś wzorem dla Polski

Boom demograficzny na Białorusi. W ciągu ostatnich kilku lat u naszych wschodnich sąsiadów podwoiła się liczba rodzin, które mają troje i więcej dzieci. Wszystko dzięki polityce prorodzinnej państwa. Czy podobną drogą powinna podążyć Polska?

- Przynajmniej połowa Białorusinów, która popiera Łukaszenkę robi, to przez politykę socjalną - wskazuje Dżmitry Hurniewicz, dziennikarz Polskiego Radia i Telewizji Biełsat.

A dodatków przysługujących obywatelom jest rzeczywiście sporo.

Na Białorusi po urodzeniu pierwszego dziecka rodzice otrzymują jednorazowy dodatek w wysokości 3,3 tys. zł. Po urodzeniu kolejnego dziecka dodatek ten jednak rośnie trzykrotnie.

Pokusa jest zatem spora, ale to nie wszystko.

W zależności od wielkości rodziny i wieku dziecka także później przysługują rodzicom różnej wielkości comiesięczne dodatki finansowe do czasu skończenia 18 lat przez dziecko.

Co więcej, na Białorusi od tego roku rodzinom, w których urodzi się trzecie i kolejne dziecko przysługuje dodatkowo 10 tys. dol. Ale środki te będzie można wykorzystać po osiągnięciu pełnoletności przez dziecko.

Nowe przepisy

Należy pamiętać, że demografia jest jednym z największych problemów Polski. Liczba urodzonych w naszym kraju dzieci spada od lat.

Obecnie dzietność, czyli liczba urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym wynosi 1,29 i trudno znaleźć kraj, gdzie jest ona na jeszcze niższym poziomie. Przyjmuje się, że współczynnik dzietności pozwalający zapewnić zastępowalność pokoleń powinien wynosić 2,10-2,15.

Czy skutecznym rozwiązaniem będzie podążenie drogą Białorusi? Niewątpliwie będzie, to duże wyzwanie do udźwignięcia dla budżetu. Dlatego pierwszym aspektem wskazywanym przez Prawo i Sprawiedliwość, który ma poprawić polskie wskaźniki ma być program "Rodzina 500+".

Rządowy projekt programu "Rodzina 500+" zakłada, że rodzice bez względu na dochody otrzymają po 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, a rodziny o dochodach nie wyższych niż 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1.200 zł w rodzinach z dzieckiem z niepełnosprawnością) także na pierwsze dziecko.

Świadczenie wychowawcze będzie przysługiwało do ukończenia 18. roku życia dziecka. Program ma ruszyć w kwietniu przyszłego roku i zdaniem rządu dzięki niemu w latach 2017-2026 urodzi się 278 tys. dzieci. Przez dekadę program pochłonie 200 mld złotych.

Wtorkowa konferencja premier Beaty Szydło:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (24)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Soosie
Bialorus nie jest w Unii Europejskiej i mlodzi bialorusini nie moga tak jak Polacy legalnie jechac do panstw zachodnich i tam pracowac, zakladac rodziny i korzystac i ich doplat do zarobkow.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Cichy_Szept
polityka prorodzinna na Białorusi jest znacznie lepsza nią w Polsce...JEST TEŻ STAŁA I DLA WSZYSTKICH JEDNAKOWA, A RODZINA WIELODZIETNA JEST SZANOWANA...
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane