• rozwiń

Zadatek czy zaliczka? O różnicy, która może kosztować tysiące złotych opowiada Paweł Blajer

Zadatek czy zaliczka? O różnicy, która może kosztować tysiące złotych opowiada Paweł Blajer

W dzisiejszym "Biznesie dla ludzi" Paweł Blajer wyjaśniał, jaka jest różnica między zaliczką a zadatkiem. Okazuje się, że to jedno słowo zawarte w umowie może sprawić, że można zyskać lub stracić sporą sumę.

- Jeżeli nasz widz chce być pewien, że mieszkanie, które zamierza kupić będzie dla niego dostępne za jakiś czas, może skorzystać z zadatku. Oznacza to, że wpłaci swojemu kontrahentowi pewną sumę pieniędzy, która będzie zaliczona na poczet jego zobowiązań wynikających z umowy - mówi Łukasz Oleksiuk, radca prawny z kancelarii Legis.

Zadatek a zaliczka

Zadatek jest szczególnym, dodatkowym postanowieniem, które strony mogą wprowadzić w umowie. Ma ubezpieczać wykonanie zobowiązania w przyszłości. To, co różni zadatek od innych instytucji, w tym zaliczki, to cel świadczenia.

- Jeżeli do zawarcia kupna mieszkania nie dojdzie z przyczyn, za które winę ponosi nasz widz, w takim przypadku kontrahent będzie uprawniony do odstąpienia od umowy bez wyznaczenia dodatkowego terminu i będzie mógł ten zadatek zatrzymać. Jeżeli byłaby zaliczka, to wówczas nie doszło do umowy i wówczas wpłacona suma powinna zostać oddana - wyjaśnia Łukasz Oleksiuk.

To jest jedna z podstawowych różnic pomiędzy zadatkiem a zaliczką. Zadatek służy zabezpieczeniu wykonania umowy. Zaliczka służy zaś zapłaceniu przed terminem swoich świadczeń, co do których kupujący będzie zobowiązany na podstawie kontraktu, który zostanie zawarty w przyszłości.

- Jeżeli umowa nie będzie miała miejsca, wtedy kwota zaliczkowa staje się świadczeniem tzw. nienależnym. W takim wypadku nasz widz miałby możliwość dochodzenia jej zwrotu - dodaje.

Winny kontrahent

Co w sytuacji, kiedy wina jest po stronie sprzedającego i nie dojdzie do zawarcia umowy.

W takim przypadku jest prawo odstąpienia od umowy, to kupujący może zerwać umowę. - Może domagać się od kontrahenta zwrotu podwójnej zwrotu zadatku. Zadatek pełni wówczas rolę swoistego ryczałtowego odszkodowania. Widz nie będzie mógł jednak żądać sprzedaży mieszkania na ustalonych warunkach, jak i zapłaty przez kontrahenta podwójnej kwoty - zwraca uwagę Oleksiuk.

Podstawą ubiegania się o zwrot jest, więc wybór jednej z dostępnych opcji.

Zapisy umowy

Należy pamiętać, że im precyzyjniejsze będą strony w przypadku potencjalnego sporu, będzie łatwiej o rozstrzygnięcie konfliktu.

- Zapis powinien być sformułowany w taki sposób, aby nie budził wątpliwości, że strony chciały traktować te świadczenie jako zadatek. Wpisanie do umowy sformułowania “kupujący płaci tytułem zadatku daną kwotę i wskazanie terminów”, w takiej relacji powinno być wystarczające - stwierdza radca prawny.

Instytucję zadatku stosuje się w umowach przedwstępnych dotyczących rzeczy zarówno ruchomych jak i nieruchomych.

"Biznes dla ludzi" w TVN24 Biznes i Świat od poniedziałku do piątku o 18.15

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane