• rozwiń

Jak działa ulga dla "frankowiczów"? Resort finansów planuje zmiany dla kredytobiorców

"Biznes dla Ludzi" Odtwórz: "Biznes dla Ludzi"
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Frank | Video: "Biznes dla Ludzi"

Ministerstwo Finansów zamierza zrezygnować z pobierania podatku od kredytobiorców, którym bank umorzył spłatę części kredytu mieszkaniowego i przychodu powstałego w wyniku spłaty kredytu poniżej jego wartości nominalnej - wynika z projektu rozporządzenia resortu finansów. Brzmi skomplikowanie? Szczegóły podatkowej ulgi dla kredytobiorców wyjaśnił Paweł Blajer w programie "Biznes dla ludzi".

Określone w projekcie zasady miałyby obowiązywać do końca 2016 r. Dotyczyłyby zarówno kredytów walutowych, jak i udzielonych w złotych.

W jakich sytuacjach?

- Rozporządzenie przewiduje umorzenie podatku tylko w sytuacji, kiedy dojdzie do umorzenia części kredytu i dotyczy to dwóch sytuacji - powiedział Paweł Majtkowski, analityk finansowy Centrum Finansów Aviva.

Urzędy skarbowe nie będą żądać PIT od umorzonych osobom fizycznym kwot wierzytelności z tytułów zabezpieczonych hipotecznie kredytów udzielonych przed 15 stycznia 2015 r. na własne cele mieszkaniowe.

Zgodnie z projektem podatek nie byłby pobierany także w przypadku, gdyby kredytobiorca uzyskał od banku przychód w wyniku zastosowania przez bank ujemnych stóp procentowych.

Zdaniem eksperta propozycja resortu finansów jest przygotowaniem na plan szefa KNF-u albo ewentualnie inną propozycję, która przewidywałaby podobną możliwość. Jak przyznaje Majtkowski, w projekcie "jest jednak dużo więcej teorii niż praktyki".

Najczęściej te umorzenia następują w procesie windykacyjnym. Banki umarzają klientom, którzy zobowiązują się do spłaty swojego długu np. część odsetek od kredytu.

Niedoprecyzowane?

Jak zauważa Majtkowski, "jeśli kredytobiorca ma zobowiązanie we frankach i dzisiaj płaci ujemne oprocentowanie, to od tego będzie musiał zapłacić podatek, bo to rozporządzenie dotyczy wszelkich podatków, które trzeba zapłacić w roku 2015 i 2016".

Jest kilka banków, które zdecydowały się uwzględniać ujemne oprocentowanie i gdyby któryś z banków zrobił to jeszcze w starym roku, podatek, trzeba byłoby wówczas zapłacić podatek.

- Jeśli będzie się to działo już w roku 2015, podatku płacić nie będzie trzeba - dodaje analityk finansowy Centrum Finansów Aviva.

Aby móc skorzystać z uprawnień rozporządzenia, kredytobiorca musiałby w chwili umorzenia wykorzystywać nieruchomość na swoje cele mieszkaniowe.

- Tu jest też spore pole do interpretacji, bo co to znaczy własne cele mieszkaniowe? Czy to znaczy, że musimy tam mieszkać? - zwraca uwagę ekspert.

Druga strona medalu

Zgodnie z projektem również banki nie musiałyby płacić podatku od dochodu stanowiącego równowartość umorzonych zobowiązań.

Jak tłumaczy ekspert, bankowcy nie muszą płacić podatku CIT od wszelkich umorzeń, których dokonali na rzecz swoich klientów. Jeśli bank umorzył nam lub obniżył kwotę w spłacie rat, czy też umorzył nam, to w jakiejkolwiek innej procedurze, będzie mógł od podatku CIT odliczyć sobie kwotę umorzenia i sam nie zapłaci od tego żadnego podatku.

- Bankowcy będą może odrobinę bardziej skorzy do tego żeby umarzać nam zobowiązania, bo sami też nie zapłacą podatku od kwoty umorzenia - powiedział Majtkowski.

Program "Biznes dla ludzi" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat o godz. 18.15.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane