• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bielecki: Grecy będą płacili kartkami i talonami. Nie mogą szybko wprowadzić drachmy

Bielecki: Grecy będą płacili kartkami Odtwórz: Bielecki: Grecy będą płacili kartkami
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gościem programu "Świat" był Jan Krzysztof Bielecki | Video: Bielecki: Grecy będą płacili kartkami

Jeżeli w niedzielę na unijnym szczycie nie dojdzie do porozumienia z Atenami to Grecja będzie musiała wprowadzić kartki i talony, a towary będą reglamentowane - powiedział w programie "Świat" Jan Krzysztof Bielecki. Były premier zaznaczył, że Grecja nie może wprowadzić własnej waluty, bo obecnie nie ma żadnych banknotów. - Taka produkcja trwa co najmniej rok - dodał gość Jolanty Pieńkowskiej.

- Z reguły jestem optymistą, ale pierwszy raz od początku naszej transformacji zaczynam się bać - powiedział Jan Krzysztof Bielecki, pytany o scenariusze dla Grecji.

Czarny scenariusz

Według byłego premiera, jeżeli dojdzie do czarnego scenariusza i w niedzielę na unijnym szczycie nie dojdzie do porozumienia z Atenami to Grecja będzie musiała wprowadzić kartki i talony, a towary będą reglamentowane.

- To będzie pseudopieniądz. Grecja wprowadzi kartki i talony. Wypłaty też mogą być na kartki. Będą kartki na kartki, które będą pozwalały realizować kartki - powiedział Bielecki.

Pod rządami trockistów

Dodał, że Grecją rządzą trockiści, którzy zieją nienawiścią do zmian, jakie zaszły w Europie. Ale jeśli będzie szansa na cień porozumienia z Grekami to trzeba spróbować - powiedział gość programu "Świat".

Zaznaczył, że "Grecja nie ma planu B, a sytuację przestaje ktokolwiek kontrolować".

- Jakbym był premierem Grecji i widział tych cierpiących ludzi na ulicach to próbowałbym znaleźć dla nich rozwiązanie, a nie traktowałbym ich instrumentalnie, jako element szantażu wobec Europy, żeby umorzyła mi długi - powiedział Bielecki.

To się kupy nie trzyma

Bielecki komentował też wyborcze obietnice kandydatki PiS na premiera Beaty Szydło, która chce m.in. obciążyć podatkiem hipermarkety i banki dodatkowym podatkiem.

- Tutaj mamy taki problem, że te proponowane liczby się nie bilansują. Z jednej strony bankom dołożymy podatek, a z drugiej stronie przeliczymy kredyty frankowe po historycznym kursie, tzn. że najpierw kilka banków zbankrutujemy, a potem obłożymy je podatkiem. To się kupy nie trzyma - zaznaczył.

- W tej chwili jest czas, żeby ktoś usiadł i te wszystkie liczby sobie poukładał - dodał.

Były premier odniósł się też do wyliczeń kandydatki. – Znajdziemy ponad 70 mld zł, a nasze propozycje będą kosztowały 39 mld – czyli zostanie jeszcze na inne pomysły - mówiła Szydło na konwencji PiS w Katowicach.

- Jeżeli Szydło mówi, że znajdzie 70 mld zł to znaczy, że ci, którzy w tej chwili rządzą muszą być kompletnymi kretynami, bo tego nie potrafili zrobić - powiedział Bielecki.

Program "Świat" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat o godz. 20.20.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Taximan
Nie, nie - oni wiedzieli jak to zrobic tylko nie chcieli sobie "od ust" odejmowac, mowiac krotko: nie chcialo sie pracowac a bez pracy nie ma .. .. .. kasy !!
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Baron zum Beispiel
Ludzie chowajcie pieniądze bo Straszydło szuka 70 miliardów :) to tylko po półtora tysiąca od obywatela. Poniewaź PiS miał w wyborach prezydenckich 52% to wystarczy, że pisowcy zrzucą się po 3000 od łebka :) a reszcie dajcie spokój
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane