• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Białoruś: niezależny wydawca musi zapłacić miliard rubli. To kara za brak licencji

Białoruś: niezależny wydawca musi zapłacić miliard rubli. To kara za brak licencji
Foto: sxc.hu Foto: Sąd nakazał właścicielowi zapłacenie 961 mln rubli

Sąd gospodarczy w stolicy Białorusi nakazał w piątek właścicielowi niezależnej mińskiej księgarni Iharowi Łohwinauowi zapłacenie prawie miliarda rubli białoruskich (330 tys. zł) kary za sprzedaż książek bez licencji. Skazany twierdzi, że to oznacza jego bankructwo.

Łohwinau prowadzi niezależną księgarnię, która specjalizuje się w książkach w języku białoruskim. Księgarnia ta jest na mapie Mińska miejscem wyjątkowym. Stanowi kultowe miejsce spotkań niezależnej inteligencji. Tu odbywają się spotkania z autorami piszącymi po białorusku, a także promocje białoruskich tłumaczeń zagranicznych autorów, w tym polskich.

Grzywna za działalność bez licencji

W grudniu w placówce zjawiła się inspekcja podatkowa; do kontroli wzięto dokumentację księgarni. Teraz sąd nakazał właścicielowi zapłacenie 961 mln rubli. Jest to suma, którą inspekcja uznała za roczny dochód z handlu książkami. Prócz tego sąd orzekł grzywnę w wysokości 5 mln rubli za działalność bez licencji Ministerstwa Informacji.

Łohwinau zapowiada odwołanie się od wyroku. Twierdzi m.in., że 961 mln rubli to nie dochód księgarni, tylko jej obroty, które przeznaczano m.in. na wynajem pomieszczenia i pensje dla pracowników.

- Taka decyzja sądu oznacza bankructwo firmy – powiedział Radiu Swaboda.

Właściciel księgarni podkreśla, że od czasu, gdy na początku ubiegłego roku wszedł w życie wymóg posiadania licencji na prowadzenie księgarni, ośmiokrotnie składał wniosek do Ministerstwa Informacji o jej wydanie, ale za każdym razem mu odmawiano, podając różne przyczyny.

Łohwinau jest także niezależnym wydawcą. Od 2009 r. publikuje współczesną literaturę białoruską, prace naukowe z dziedzin humanistycznych oraz tłumaczenia na języki rosyjski i białoruski, m.in. polskich autorów. Pod koniec 2013 r. Ministerstwo Informacji odebrało mu jednak licencję wydawniczą, gdyż białoruski sąd uznał jego album "Fotografia prasowa Białorusi 2011" za ekstremistyczny. Po utracie licencji Łohwinau zarejestrował swoje wydawnictwo na Litwie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane