• rozwiń
    • WIG20 2178.84 +0.65%
    • WIG30 2464.90 +0.55%
    • WIG 57297.07 +0.48%
    • sWIG80 11456.89 +0.07%
    • mWIG40 3642.83 +0.17%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:36

Dostosuj

Będzie wsparcie dla kredytobiorców w kłopotach. Nie tylko frankowych

Będzie wsparcie dla kredytobiorców w kłopotach. Nie tylko frankowych
Foto: Pixabay (domena publiczna) Foto: Za ustawą głosowało 425 posłów, sześciu wstrzymało się od głosu

Kredytobiorcy pozbawieni pracy i znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej będą mogli przez 18 miesięcy otrzymywać pomoc do 1,5 tys. zł - zakłada ustawa o funduszu wsparcia dla kredytobiorców mieszkaniowych, którą w piątek uchwalił Sejm.

Za ustawą głosowało 425 posłów, sześciu wstrzymało się od głosu.

Dla wszystkich

Rozwiązania zawarte w ustawie skierowane są do wszystkich kredytobiorców zarówno złotowych, jak i walutowych. W myśl ustawy - której projekt przygotowało Ministerstwo Finansów, ale zgłoszony został w Sejmie przez posłów Platformy Obywatelskie - pomoc do 1,5 tys. zł - maksymalnie przez 18 miesięcy - otrzymywać mają kredytobiorcy znajdujący się w tarapatach finansowych.

Chodzi o osoby, które straciły pracę, są zadłużone, a także osoby, w przypadku których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów ich gospodarstwa domowego. Dofinansowanie udzielane byłoby na korzystnych warunkach: pomoc nie byłaby oprocentowana, zwrot następowałby po dwóch latach od jej udzielenia i mógłby zostać rozłożony na osiem lat. Zgodnie z ustawą, o wsparcie będzie można występować do 31 grudnia 2018 r.

Decyzje w sprawie udzielania wsparcia dla kredytobiorców podejmowałby Bank Gospodarstwa Krajowego. W BGK utworzony ma zostać specjalny Fundusz Wsparcia Kredytobiorców o wartości 600 mln zł. Jego powstanie sfinansować mają banki, proporcjonalnie do wielkości portfela kredytów mieszkaniowych.

Gdyby potrzeby były większe, banki mogłyby dołożyć do funduszu jeszcze 300 mln zł, ale już proporcjonalnie do liczby ich klientów, którzy skorzystali z ustawy. Przy BGK utworzona byłaby Rada Funduszu Wsparcia, która szczegółowo rozpatrywałaby wnioski kredytobiorców. Mogłaby ona podejmować też decyzje o umorzeniu zobowiązania.

Jeszcze chwila

Ustawa ma wejść w życie 90 dni od dnia ogłoszenia. Teraz trafi do Senatu. Ponieważ nie wzbudza większych kontrowersji, ma szanse na wejście w życie, w przeciwieństwie do analogicznej ustawy o pomocy dla "frankowiczów".

Podczas kończącego się w piątek posiedzenia Sejm nie głosował nad poprawkami Senatu do tamtej ustawy, choć senatorowie zmienili najbardziej kontrowersyjny artykuł i przywrócili pierwotny zapis o podziale kosztów przewalutowania kredytów frankowych w połowie między banki i kredytobiorców.

Politycy PO obawiają się jednak, że poprawka zostanie odrzucona przez PSL i opozycję - czyli tę samą większość, która na początku sierpnia w Sejmie przegłosowała zapis, że koszty przewalutowania w 90 proc. będą pokrywać banki (autorstwa posła Wincentego Elsnera z SLD).

Sam Elsner zapytał w piątek z trybuny szefową komisji finansów Krystynę Skowrońską (PO), co się stało z ustawą o "frankowiczach". Marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oświadczyła jednak, że "to nie jest pytanie do tego punktu".

Wcześniej Skowrońska mówiła PAP, że cały czas czeka na ekspertyzy w sprawie konstytucyjności ustawy o "frankowiczach".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Popin
nie wszystkie banki zawieszają kredyty, wiem z doświadczenia swojej siostry i siostry żony. Oba banki, dwa inne i żadne nie chciało zawiesić nawet raty! Uważam, że jest to jakaś pomoc. Słuchaj za darmo niczego nie ma, dlatego Platforma wyszła z taką propozycją, to lepiej nie robić niczego?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Popin
każdy kto jest frankowiczem powinien rząd całować po stopach. PO idzie wam na rękę. Mają bardzo dobre pomysły, ta ustawa pozwoli nie którym ludziom spokojniej spać, da czas na odbicie się od dna.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolnaRP
Ale jesteś naiwny. Jaka to pomoc? To wpędzanie ludzi w większe kłopoty. Ta pomoc to w rzeczywistości udzielenie kolejnego kredytu osobie lub rodzinie mającej problem ze spłatą dotychczasowego. A nie prościej zawiesić spłatę kredytu na np 6 miesięcy?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane