• rozwiń
    • WIG20 2148.53 -0.53%
    • WIG30 2431.70 -0.47%
    • WIG 56647.08 -0.44%
    • sWIG80 11477.60 +0.27%
    • mWIG40 3613.37 -0.44%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bank Światowy: Polacy mają najwięcej umów czasowych w całej UE

Polska "śmieciówkami" stoi. Co czwarty zatrudniony drży o przyszłość Odtwórz: Polska "śmieciówkami" stoi. Co czwarty zatrudniony drży o przyszłość
Foto: Polska wciąż charakteryzuje się najwyższym w Unii Europejskiej udziałem pracowników na umowach czasowych, z których spora część ma umowy cywilnoprawne | Video: Polska "śmieciówkami" stoi. Co czwarty zatrudniony drży o przyszłość

W Polsce występuje największy odsetek osób zatrudnionych w ramach tzw. umów śmieciowych w całej Unii Europejskiej. Co czwarty pracujący nie ma umowy na czas nieokreślony. W najtrudniejszej sytuacji są osoby zaczynające karierę zawodową. – Większość osób zatrudnianych na nowe powstające miejsca pracy zawiera umowy na określony czas – komentuje Matteo Morgandi, ekonomista Banku Światowego.

Dane Banku Światowego pokazują, że Polska nie odrobiła lekcji. Podczas gdy inne kraje dążą do zmniejszenia negatywnych konsekwencji związanych z uelastycznieniem rynku pracy, niepewność nad Wisłą związana z nadmiernym wykorzystaniem umów cywilnoprawnych, pogłębia się.

W minionym tygodniu w biurze Banku Światowego w Warszawie odbyły się warsztaty "Reformy prawa pracy z perspektywy porównawczej" zorganizowane wraz z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Polska wciąż charakteryzuje się najwyższym w Unii Europejskiej udziałem pracowników na umowach czasowych, z których spora część ma umowy cywilnoprawne.

BŚ zwraca uwagę, że cały wzrost liczby pracowników najemnych w Polsce w ostatnich piętnastu latach wynika z wyższej o ponad dwa miliony liczby pracowników na umowach czasowych. Podczas warsztatów rozmawiano o potrzebie takiego uregulowania rynku pracy, by korzystanie z umów na czas nieokreślony było łatwiejsze, a rynek pracy mniej wykluczający.

Rynek niesprawiedliwy i nieefektywny

Podczas warsztatów dyskutowano m.in. o konieczności zmniejszenia dualizmu polskiego rynku pracy. Z dualnym rynkiem pracy mamy do czynienia w sytuacji, gdy z jednej strony występują pracownicy zatrudnieni na czas nieokreślony, dobrze chronieni przed zwolnieniem i mający poczucie stabilności zatrudnienia, a z drugiej strony znajdują się osoby z mniejszą lub praktycznie żadną gwarancją stabilności zatrudnienia. W Polsce dotyczy to głównie osób pracujący na umowach cywilnoprawnych. Ciągła niepewność o swoją przyszłość nie pozostaje bez wpływu na ich życiowe decyzje takie jak dzietność czy kupno mieszkania.

Uczestniczy spotkania podkreślali, że taki rynek nie służy gospodarce, ponieważ jest nieefektywny i niesprawiedliwy.

Najgorzej w Unii

Jak wynika z prezentacji przedstawionej przez Bank Światowy udział osób zatrudnionych na czas określony w ogólnej liczbie zatrudnionych w Polsce w 2015 roku (w wieku 15-64) wyniósł ponad 28 proc. Taki stan utrzymuje się od lat, bo niemal dekadę temu wskaźnik ten wynosił 27 proc.

Co istotniejsze, większość osób zatrudnianych na nowe powstające miejsca pracy zawiera umowy na określony czas – komentował Matteo Morgandi, ekonomista Banku Światowego.

Wynik Polski jest najgorszym w całej Unii Europejskiej. W Niemczech odsetek ten wynosił 10 lat temu 15 proc., a przed rokiem spadł do 13 proc. Jeszcze lepszym wynikiem mogą pochwalić się Czesi - odpowiednio 8 i 10 proc. w latach 2006 i 2015, choć jak widać sytuacja na tamtejszym rynku pracy uległa pogorszeniu. Najmniejszy odsetek pracowników tymczasowych BŚ odnotował w Rumunii, gdzie w 2006 roku było to 2 proc. a przed rokiem zaledwie 1 proc.

Dlaczego umowy "śmieciowe" w Polsce są tak popularne? Jak twierdzą sami pracodawcy, przede wszystkim ze względu na koszty. W przypadku takich umów pracodawców do niedawna obowiązywały niższe składki. Nie ma też zwolnień chorobowych i płatnego urlopu. Ponadto, pracownika na umowie cywilnoprawnej jest bardzo łatwo zwolnić, a elastyczny czas pracy nie jest objęty żadnymi regulacjami. Do tego dochodzi jeszcze sprawa przepisów, które w tym przypadku są słabo egzekwowane.

A jak podkreślają eksperci BŚ, przejście z zatrudnienia na czas określony na zatrudnienie na czas nieokreślony jest rzadko spotykanym zjawiskiem.

Polska nadal charakteryzuje się najwyższym udziałem tymczasowego zatrudnienia w całej UE:

Będzie lepiej?

Bank Światowy zwraca jednak uwagę na istotne pozytywne zmiany prawne, jakie zaszły w ostatnim czasie, czyli koniec z wielokrotnym stosowaniem umów na czas określony (maksymalnie trzy umowy i 33 miesiące u jednego pracodawcy) oraz ozusowanie umów-zleceń ze składką na ubezpieczenie społeczne płaconą od minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zlikwidowana też zostanie szara strefa ukrywana pod płaszczem "pierwszego dnia pracy". Od 1 września umowa będzie musiała zostać podpisana przed przystąpieniem do pracy.

Przypomniano, że w przygotowaniu czekają jeszcze takie zmiany jak zwiększenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy oraz wprowadzenie godzinowej płacy minimalnej, obejmującej wszystkich pracowników najemnych.

Przykłady

Podczas warsztatów przedstawiono przykłady Włoch i Słowenii, które podjęły się reformy uregulowania rynku pracy tak, aby korzystanie z umów na czas nieokreślony było łatwiejsze, a rynek pracy mniej wykluczający. Pierwsze analizy tych niedawnych reform wskazują, że obie poskutkowały częstszym korzystaniem z umów na czas nieokreślony.

Słowenia obniżyła poziom bezpieczeństwa zatrudnienia dla pracowników na umowach na czas nieokreślony i podniosła koszty związane z zatrudnieniem na czas określony. Dzięki temu najsłabsze grupy uzyskały łatwiejszy dostęp do stałego zatrudnienia - zwracają uwagę eksperci z BŚ.

Jakie zmiany wprowadzono? W przypadku umów na czas nieokreślony pracodawca nie ma już obowiązku zaoferowania pracownikowi innego stanowiska w ramach tej samej firmy gdy dojdzie do jego zwolnienia. Do zwolnienia może też dojść w trakcie okresu próbnego. Uproszczono też m.in. procedury administracyjne, a zamiast przywrócenia do pracy można zastosować rekompensatę finansową.

Pracodawcy są zwolnieni z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze dwa lata. Zmniejszono tez wysokość odprawy.

Z jednej strony więc ograniczono liczbę osób pracujących na tzw. umowach śmieciowych, ale z drugiej zmniejszono ochronę zatrudnionych w ramach umów na czas nieokreślony. Czy te rozwiązania będą skuteczne w Polsce?

Matteo Morgandi zaznacza, że celem warsztatów nie było rekomendowanie „jednego, czy drugiego przykładu jako całościowego rozwiązania dla Polski”.

-  Część pokazanych instrumentów może jednak okazać się ciekawa i użyteczna. Przykładowo, jak wskazywała w swojej wprowadzającej prezentacji ekonomistka Banku Światowego Roberta Gatti, pracodawcy w Polsce zwracają uwagę na skomplikowanie Kodeksu Pracy, a senator Pietro Ichino przedstawił, w jaki sposób we Włoszech pojęto próbę uproszczenia Kodeksu Pracy – komentuje Matteo Morgandi.

Raport: Ok. 4 mln Polaków rozważa emigrację za pracą na Zachód:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aleksanderx
Widać że idzie dobra zmiana, właśnie dzisiaj poszedłem po emeryturę którą zawsze biorę 5 każdego miesiąca po 48 latach pracy i okazało się że jeszcze nie ma na koncie, bo nie przelano z ZUS-u Tak że zmiany na dobre już są widoczne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
GallusAnonimus
A to moi znajomi tylko drżą przed PiSem, bo boją się, że wnuk, stryja, ciotki, brata, znajomego, sąsiada co ma kuzynkę w PiSie, dostanie ich stanowisko, a oni wylecą z pracy z hukiem, bo nie są partyjni.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
woytass_jarod
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kunta kinte
gdyby rzad nakazał umowy na czas nieokreslony to by musieli dawac jak kiedys a tak to mamy prace na tydzien za 1300 zeta uciekajcie stad ludzie nie ma sie czego bac
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sedov
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
takisobienick
Tak swoją drogą, to stabilność zatrudnienia na etacie jest bardzo złudna... Chyba że dla kogoś miesięczny okres wypowiedzenia to stabilność.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Hibisskuss
PO powinna się artykułu nauczyć na pamięć. Ta największa patologia polskiego rynku pracy , hodowana i hołubiona przez tzw "biznesmenów " doprowadziła do przegranej PO. Wszyscy politycy wszystkich partii zapamiętajcie tą lekcję.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Aleksanderx
Ale z wysokości stołków elity rządzącej tego nie widać i oni tego nie odczuwają dopóki przy korytku to czas na napełnienie swego konta bo pużniej może być za pużnoi ten czas trzeba racjonalnie wykorzystać
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane