• rozwiń

Bank ma zapłacić ponad 20 milionów złotych kary

Ekspertka o nowych zasadach w płatnościach kartami Odtwórz: Ekspertka o nowych zasadach w płatnościach kartami
Ekspertka o nowych zasadach w płatnościach kartami "Źródło: TVN24 BiS"

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec Banku Millennium. Urząd nałożył na spółkę ponad 20 milionów złotych kary za wprowadzanie w błąd frankowiczów w sprawie klauzul niedozwolonych. Wyrok SOKiK nie jest prawomocny, bank zapowiedział wniesienie apelacji.

"Sąd zgodził się z UOKiK, że odpowiedzi Banku Millenium wprowadzały konsumentów w błąd i mogły ich zniechęcać do dochodzenia swoich praw" - czytamy we wpisie UOKiK na Twitterze.

Chodzi o skutki wpisu do rejestru klauzul niedozwolonych i zniechęcanie do dochodzenia roszczeń, a dokładnie dwóch klauzul określających, jak przeliczać kwotę i raty kredytów w oparciu o franki szwajcarskie.

Jak przypomniał Urząd, w 2012 roku trafiły one do rejestru klauzul niedozwolonych, ale Bank Millennium odpisując na reklamacje klientów, twierdził, że wpis nie ma znaczenia w ich sytuacji i jest istotny tylko dla przyszłych umów.

Bank Millennium odpowiada

Rzecznik prasowy Bank Millennium Iwona Jarzębska w komentarzu przesłanym tvn24bis.pl podkreśliła, że bank "fundamentalnie" nie zgadza się z wydanym wyrokiem.

"Nie można mówić o naruszeniu zbiorowego interesu konsumentów w szczególności zważywszy, iż sprawa dotyczy informacji przesłanych do 78 klientów w latach 2015-2016, w tym reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników. Ponadto warto podkreślić, że Urząd stwierdził zaniechanie tej praktyki w dniu 7 lutego 2016, czyli cztery lata temu" - wyjaśniła rzecznik.

"W naszej ocenie także wysokość kary jest niewspółmierna do zarzucanego nam przewinienia. Wyrok nie jest ostateczny. Bank Millennium w ustawowym terminie wniesie apelację od wyroku" - zapowiedziała Iwona Jarzębska.

Decyzja UOKiK

UOKiK wydał decyzję w styczniu 2018 roku. "Kredytobiorcy składali do banku reklamacje, w których dochodzili swoich praw, powołując się na dwie klauzule wpisane w 2012 r. do rejestru postanowień niedozwolonych. Dotyczyły one sposobu przeliczania kwoty i rat kredytów hipotecznych w oparciu o franki szwajcarskie. Są wpisane pod numerami 3178 i 3179. Praktyka trwała w 2015 i 2016 r." - wyjaśniono wówczas.

Według UOKiK, "wpis klauzuli wobec danego przedsiębiorcy do rejestru oznacza, że każdy konsument, który zawarł z nim umowę i ma w niej takie postanowienie, może dochodzić swoich praw. - Taka klauzula nie wiąże konsumentów już od chwili zawarcia umowy. Odpowiedzi udzielane przez bank mogły zniechęcać klientów do dochodzenia roszczeń - wskazywał wówczas, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Marek Niechciał.

Według Urzędu, Bank Millennium zaniechał stosowania kwestionowanej przez UOKiK praktyki. "Jednak ze względu na to, że w jej wyniku konsumenci mogli zrezygnować z walki o swoje prawa, prezes UOKiK nałożył karę ponad 20 mln zł (20 748 675 zł)" - podano w komunikacie UOKiK.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane