• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Balcerowicz: nie naśladujmy Greków, nie dajmy się oszukać

Gościem programu "Świat" był prof. Leszek Balcerowicz Odtwórz: Gościem programu "Świat" był prof. Leszek Balcerowicz
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gościem programu "Świat" był prof. Leszek Balcerowicz | Video: Gościem programu "Świat" był prof. Leszek Balcerowicz

W Polsce panuje taka obiegowa mądrość, a raczej obiegowa głupota, że zbójeckim prawem opozycji jest być zawsze w opozycji. Okazuje się, że nie zawsze, nawet Grecja to pokazuje - powiedział prof. Leszek Balcerowicz w programie "Świat", komentując środowe głosowanie w greckim parlamencie na temat planu ratunkowego. - Warto, żeby dla Polski coś z tej Grecji wynikało. Żeby nie było tak, że "mądry Polak po szkodzie" - dodał były minister finansów.

Prof. Balcerowicz powiedział, że warunki, na które zgodził się premier Cipras, były zawarte we wcześniejszych porozumieniach. - Ale jest jedna duża różnica - podkreślił. - Greckie społeczeństwo zrozumiało, że to już nie są żarty. Najważniejszym tego sygnałem jest brak euro w bankomatach - tłumaczył ekonomista.

Zaznaczył, że "trojka" (Komisja Europejka, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny - red.) powinna reagować ws. Grecji znacznie wcześniej.

Demagogia premiera

Komentując referendum w Grecji, Balcerowicz powiedział, że ci, którzy głosowali na "nie" ulegli niesłychanej demagogii Ciprasa. - On argumentował do obywateli w kategoriach godnościowych, że  "nie pozwolimy Niemcom pluć nam w twarz". Na demagogię ludzie czasami reagują ogłupieniem. I tak było w Grecji - powiedział gość Jolanty Pieńkowskiej.

Zaznaczył, że w Polsce "też mamy mnóstwo demagogii i ona okazuje się skuteczna w odniesieniu do części społeczeństwa". - Mówię o wypowiedziach tzw. prawicy, która w gruncie rzeczy jest lewicowa i domaga się większych interwencji państwa. Roi się od wypowiedzi typu: "obcy kapitał to jest wróg" czy "Unia Europejska to jest wróg" - zaznaczył.

- Jeden z niemieckich publicystów bardzo dowcipnie zauważył, że trzeba tłumaczyć wypowiedzi greckich demagogów na język normalny, czyli jeżeli mówią, że nie pozwolą na deptanie godności to znaczy, ze nie chcą się reformować  - dodał Balcerowicz.

Cipras nie jest najgorszy

Według niego, jeżeli tego rodzaju wypowiedzi, które "opierają się na emocjach, na wzbudzaniu nadziei lub wrogości" zyskiwałyby większe poparcie w polskim społeczeństwie to zmierzalibyśmy w kierunku Grecji.

- Gdyby ktoś w Polsce namawiał ludzi w sposób niebywale demagogiczny i podburzający do tego, żeby powiedzieli "nie", a po dwóch dniach zrobił woltę i poparł wymagania, które były jeszcze bardziej rygorystyczne niż te wcześniejsze to taka osoba przestałaby być - nie tylko w Polsce - osobą publiczną. A Cipras nadal nią jest i powstaje pytanie, dlaczego?- powiedział Balcerowicz.

- Nie znam dobrej odpowiedzi na to pytanie, ale są dwie możliwości - kontynuował profesor. - Albo Grecy są inni od pozostałych ludzi, ale nie sądzę, aby tak było. Albo poprzednia klasa polityczna tak się skompromitowała, że nawet Cipras jak na razie jest od nich lepszy - mówił.

Lekcja dla Polski

Zwrócił uwagę, że Syriza, która się rozpada, ma w swoich szeregach autentycznych komunistów, którzy zioną nienawiścią do wartości zachodnich, takich jak wolność gospodarcza.

- Jeżeli taka partia się rozpada to moim zdaniem dla Grecji jest to zjawisko pozytywne. Ponadto pozytywne jest to, że opozycja poparła plan ratunkowy. Czyli superpopulistyczna partia się rozpadała, a bardziej rozsądna opozycja poparła program uzgodniony w strefie euro. To powinno też dać do myślenia naszym politykom. U nas panuje taka obiegowa mądrość, a raczej obiegowa głupota, że zbójeckim prawem opozycji jest być zawsze w opozycji. Okazuje się, że nie zawsze, nawet Grecja to pokazuje - zaznaczył.

Warto, żeby dla Polski coś z tej Grecji wynikało. Żeby nie było tak, że "mądry Polak po szkodzie" - dodał. prof. Balcerowicz.

Nie dajmy się oszukać

Pytany o wyborcze obietnice podatkowe przed jesiennymi wyborami w Polsce powiedział, że chodzi o "kompletne wyimaginowane pieniądze" - Ci, co mówią, że nagle o 50 mld zł zwiększą dochody z VAT i potem je rozdadzą to w ogóle nie wskazują jak to osiągnąć. To są hasła każdego populisty. Populista zwiększa wydatki, aby podlizać się rozmaitym grupom, aby zyskać ich poparcie - tłumaczył.

- Nie naśladujmy Greków, nie dajmy się oszukać, bo jak widać to się kończy klęską i obniżeniem poziomu życia - zaapelował Balcerowicz.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
graffiti50
panie Prof. Balcerowicz w Szpitalu w Gryficach pielęgniarki nie dostały już 9lat podwyżki, a w naszym budżecie nadal olbrzymia dziura , kiedy doczekam się dobrobytu, bo moi rodzice nie doczekali
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kaziikk
dokladnie, nie dajmy sie oszukac PO po raz kolejny! Wyprowadzili pieniadze ZUS z kraju oszukujac narod i zrywajac umowe ktora byla zawarta w latach 90-tych. Tak sie nie robi i tego sie nie zapomina.
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tomasz_wilinski
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lest77
Jeśli nie włożysz to nie nic za darmo nie dostaniesz !!?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
polo55
Pytanie zasadnicze: kto w Polsce i jakim prawem podjął decyzje o płaceniu z publicznych pieniędzy na Grecję???
  • 5
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane