• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

B. prezes SKOK Wołomin jeszcze dzisiaj na wolności? Wpłacono 1 mln zł kaucji

B. prezes SKOK Wołomin jeszcze dzisiaj na wolności? Wpłacono 1 mln zł kaucji
Foto: tvn24 Foto: B. prezes SKOK Wołomin Mariusz G. jeszcze dzisiaj może wyjść na wolność

B. prezes SKOK Wołomin Mariusz G. będzie mógł wyjść na wolność, bo wpłacono za niego poręczenie majątkowe w wysokości 1 mln zł. - Trwają czynności związane z przyjęciem poręczenia od podejrzanego - mówi w rozmowie z tvn24bis.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Dariusz Domarecki.

Mariusz G. jest podejrzany o działanie w grupie przestępczej, która w ciągu kilku lat wyłudziła ze SKOK Wołomin pożyczki na kwotę prawie 790 mln zł.

- Pieniądze (1 mln zł - red.) zostały wpłacone, ale musi być jeszcze osoba, która złoży poręczenie, czyli w tej sytuacji sam podejrzany - tłumaczy Domarecki. Około południa w rozmowie z nami rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. nie wykluczył, że taka decyzja zapadnie jeszcze dzisiaj.

Należy jednak pamiętać, że "sama kwestia przelewu pieniędzy, nie oznacza jeszcze przyjęcia poręczenia". - Tak jak podkreślił sąd musi to zrobić sam podejrzany - podkreślił Dariusz Domarecki.

O tym, że G. będzie mógł wyjść na wolność po wpłaceniu 1 mln zł zdecydował Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który rozpatrywał zażalenie na przedłużenie aresztu.

Z informacji udzielonych nam przez rzecznika prokuratury wynika, że do godzin popołudniowych postępowanie ws. przyjęcia poręczenia nie zostało zakończone.

- Kaucję wpłaciła inna osoba, nie podejrzany. Nie mam informacji, aby postępowanie zostało zakończone, a podejrzany opuścił areszt - mówił nam po godz. 15. Domarecki.

Jakie zarzuty?

Śledztwo ws. działania na szkodę SKOK Wołomin wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. w maju 2013 r. Postępowanie obejmuje grupę ludzi kierujących procederem w latach 2009-14.

Dotychczas prokuratura zebrała dowody świadczące o wyłudzeniu ze SKOK Wołomin ponad 613 pożyczek na łączną kwotę ponad 787 mln zł. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dotychczas ponad 80 osób. Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości ok. 35 mln zł. Śledztwo trwa i straty mogą okazać się jeszcze wyższe.

Podejrzanymi są m.in. byli członkowie zarządu SKOK Wołomin – b. prezes Mariusz G. i b. wiceprezes Mateusz G. Przedstawiono im zarzuty działania na szkodę firmy oraz przynależności do grupy przestępczej i aresztowano.

Mateusz G. wyszedł z aresztu w połowie lipca br. po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego, po tym jak złożył wyjaśnienia w istotnej części korespondujące z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa.

Podobne zarzuty ciążą na b. wiceprezes SKOK Wołomin Joannie P., która współpracowała z prokuraturą i w listopadzie zeszłego roku opuściła areszt za poręczeniem majątkowym w wys. 100 tys. zł.

W areszcie nadal przebywa zatrzymany wraz z nią Piotr P. zasiadający w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin, który jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą działającą na szkodę SKOK Wołomin. P. nie przyznaje się do winy.

Mechanizm działania

W pierwszej połowie października br. Piotr P. został oskarżony o zlecenie pobicia wiceszefa KNF nadzorującego kontrole SKOK-u z Wołomina. Ten wątek został wyłączony z głównego śledztwa, a akt oskarżenia skierowany do jednego z warszawskich sądów. Oskarżonych jest w nim jeszcze trzech innych mężczyzn.

W tym miesiącu do licznej grupy podejrzanych w aferze dot. SKOK Wołomin dołączył m.in. biznesmen Adam Ch. Został aresztowany pod zarzutem udziału w wyłudzeniu ze SKOK Wołomin trzech pożyczek na łączną kwotę 10 mln zł i płatnej protekcji. Według śledczych miał przyjąć od członków Zarządu SKOK Wołomin 2,5 mln zł w zamian za ochronę przed negatywnymi skutkami kontroli dotyczącej działalności Kasy.

Z ustaleń prokuratury wynika, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, do której miały należeć osoby z kierownictwa SKOK Wołomin, werbowali ludzi, którzy przedkładali podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu, wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. Na ich podstawie wyłudzano ze SKOK Wołomin wysokie kredyty i pożyczki, które w większości nie były spłacane.

Według śledczych pieniądze inwestowano w różne przedsięwzięcia gospodarcze, spółki, zarówno krajowe jak i zagraniczne. Następnie poprzez spółki nabywano luksusowe nieruchomości, limuzyny, śmigłowiec itp. Znaczną część kwot wyprowadzono za granicę, głównie do rajów podatkowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Janusz1980
Zrobili przekręt na 790 milionów, więc nie ma żadnych kłopotów z zapłaceniem kaucji 1 miliona -
wniosek; jak kraść to tylko miliony.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane